reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Hejka:-D
Mąż strasznie chory,Kuba szaleje,tylko Franek grzeczniutki i tylko przytulać się chce. Zresztą Filka(kotka) tak samo. Dzień spedzilismy w domu,bo deszczowo,ale jutro wychodzimy się dotlenić:tak:.
Elwirka super,że Oliwka usnęła:tak:
kasis oby Błażejek poszedł w ślady Oliwki i też dał mamusi odpocznąć;-)
czarodziejka oby humorek i wena wróciły:***
Efa trzymam kciuki za jutrzejsze ratowanie:happy:
makucku śliczności:rofl2::happy:


Aha,zapomniałam wam napisać co mi się przytrafiło w przeciągu kilku dni. Pękła mi butelka Franka-tak bardzo energicznie mieszałam mleko,że wyleciała mi z ręki i trachhhh! Spadła i pękła. Nic to. Mam drugą. Wczoraj-powtórka z rozrywki-druga pękła podczas wykonywania tej samej czynności:no:. Jutro lecę po flaszkę,bo małe butelki są...za małe:laugh2:.


kroma ucałuj Areczka od cioci Emilki:-D:happy:
 
makuc ja nie wiem jak u Ciebie pod biurkiem ale u mnie to jest plątanina kabli (mój mąz lubi taki artystyczny nieład między nogami...no to też super zabrzmiało :-D ) w każdym razie ja pod biurkiem bym nie ryzykowała,bo wolę aby mi włosy dęba stanęły od piorunującego orgazmu niż od porażenia prądem:rofl2:

Emiś dzięki,humorek już wrócił,a to wszystko dzięki BB,jakie to oczywiste hehe:tak:
 
EMIŚ zdrówka dla Twojego slubnego w takim razie. A Franko pewnie taki slodki co by mamie łobuzowanie brata zrekompensować ;-) hm a z tymi butelkami to dziwna sprawa - może Ty jakimis ukrytymi mocami dysponujesz i podczas mieszania mleka się one uaktywniają? :laugh2:
CZARODZIEJKA "artystyczny nieład pomiędzy nogami" woli? yhyyyymmmm :laugh2::rofl2::happy: u nas na szczęscie kabli niet bo D. ma na tym pkcie swira i wszystko jest ladnie pochowane i potentegowane także luz :laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Rodzinka była, na przedpokoju zaproszenia dali i ... wyszli :eek: to na jaką cholere ja całe popołudnie sprzątała :confused2: ehhh no nic zostaje się cieszyć, że przynajmniej czysto w domku a i tak na ten ślub nie jedziemy ;-)

czarodziejka, widze, że jednak forum humorek poprawia i dobrze :-)

makuc, e tam wyjdź z łazienki bez bielizny a D. napewno od kompa sie oderwie :cool2:

kania, udanego witania i żegnania koleżanki :tak:;-)
 
zbereźnice!!!!!!!!!!!!!!!!:-D

1) ja tam lubię jak ktoś mi się w łaski wqpuje;-)szczególnie jak % nie żydzi przy tym:rofl2:
2)moja też walczy, tyle że z tatusiem! oj, nie trza było jej drzemki uskuteczniać o 17ej... niby pół h a o!!!! no ale od 14:40 do teraz to nie dałaby rady nichuchu...
3) efa, nie sczaiłam bazy ale kciuki 3mam:)
4) aha, maqc, ja bym już mu taką masakrę strzeliła w realu że tych wirtualnych miałby dosć na dłuuuugooooo;)
(a tak w temacie, przedwczoraj bylisy oboje padnięci po tych remontowych działaniach, ale ja jak to ja zmęczenie braku ochoty nie równe;) więc dawaj podpuszczać M. a ten mi niechcący wyzwanie walnął, że jak mi się uda hmmm no do stanu gotowości go tenteges to pojedziemy z koksem;) hehe, i co? zdziwił się :D i żeby nie było: bielizna została zdjęta dopiero później;)))

5) miałam być twarda i nie narzekać ale TAK MNIE PLECY NAPIERTENTEGES ŻE NIE WYTRZYMIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Makuc wyłącz kompa i powiedz mu wprost albo co lepiej pokaż ;-) a Twój kręgosłup to wytrzyma?
Emiliab uuu to zdrówka dla męża, super że Franio grzeczny a Kubie się pewnie nudzi, z tymi butelkami to średnio, ja też już jedną rozbiłam w ten sposób.
Kasis może kolejny ząb idzie? życzę poskromienia małego marudki.
Elwirka widzisz jesteś już nasza na amen :-)
Ida no to gratulację wytrwałości w dążeniu do celu, współczuję bólu pleców, co do drzemek to u Nas ostatnia była pd 13.30 do 15. Od godziny śpi, padła nie dojadając mleka więc w nocy murowane pobudki ale to mąż ma dziś dyżur :-) Brak doświadczenia z pistoletami :-)
Roxi to rzeczywiście rodzinka się bynajmniej dziwnie zachowała, ale tak jak napisałaś masz chałupkę wysprzątaną :-)
CzarodziejkaM u Nas kable też wszędzie a że mąż informatyk i elektryk to kable muszą być pod ręką :-( mnie to wcale nie cieszy, wręcz wkurza...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry