Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
uznał, żem wyjątkowo cierpliwahehe, z wygodnictwa i "dla lepszego efekta"Ida mój mąż się pyta:dlaczego pistoletem?Żeby szybciej było? A, i twierdzi,że to żadna filozofia;-)
no niby regulację ciśnienia ma... he, no zobaczymIDA pytałam: cyt "pistolet aaa aerograf tia wiem... znaczy wiem jak wygląda ale ja to tylko wałkiem malowałem. Może byc ok o ile ciśnienie jest duże, bo inaczej farba będzie się rozbryzgiwac zamiast na scianie lądowac.."
a paczjemu?ida, zrobiłam ten sam błąd co ty, czyli drzemka o 17, ale on od 13 nie spał no i trzeba było chociaż pół godzinki, a teraz jest lament :-(
mąż mnie dzisiaj tak podpuszcza ... ale ja się nie daje![]()



e tam w samotnościwszystkie blanociają a ja pana wareckiego w takim razie muszę wypić w samotności....
ooo jest Sariska i E-lona...tożem jednak nie sama...![]()


.Fajnie,że mimo "zmęczenia materiału",które od czasu do czasu nas wszystkie dopada ,jeszcze można tu wejść i się odstresować:-):-):-)
.Juz nie wymienię wszystkich,zaczęło sie od Elwirki,"wkupującej sie w nasze łaski",poprzez "artystyczny nieład między nogami",ale "ludzik pilnujący kompa" mnie rozwalił


- to nawet mój maniakalny synek takich rzeczy nie robi- może mu podpowiem,hehe


. Co do rachunków za prąd,to ja mam przewaznie lapka odpalonego non stop i chyba nie przez niego te rachunki...no,teraz Synek uruchomił swojego "złoma",to zobaczymy;-)- choć on zawsze mnie przekonywał,że to nie komp żre prąd.



.Akurat byłam już gotowa do wyjścia z Amelką.To ta wielce rozczarowana "Wychodzisz???Ale przeciez pada!" Prawdę mówiąc,to już wolałabym zmoknąć jak przysłowiowa kura,niż zostac z nią w domu,więc powiedziałam,że MUSZĘ wyjść,do Tesco,bo paru rzeczy potrzebuję.Minę miała nietęgą,zwłaszcza,jak wyszłyśmy i okazało się,ze jednak nie pada-no,od czasu do czasu mini kropelka- takie nic.Pośpiesznie pozegnałam ją i powiedziałam ,że w takim razie musze "lecieć",bo dziecko mi zmoknie

- widok jej miny- bezcenny


.
.A synek pięknie się rozwija,hehe- taki mały,a już na "rehab" sie załapał

.
-epidemia jakaś czy cuś????
:***
.A co tu tak puuuusto?Pada,to jeszcze wszystkie smacznie blanociają?Czego Wam życze,ofkorz