reklama

Październikowe Mamy 2010

ika, mala mi najelpszego dla waszych coraz to wiekszych maluszkow
roxi buuuuu, ja 14 nie bede w gdansku..... a tak lunie smerfy
alicja aby to byl udany dzien
beti czy wy od 3 juz na nogach? nam sie udalo jakos do 6:15 dosciskac, poglaskac, wiec jest super
czarodziejka nie pisz takich rzeczy, noc bez podbudek, maze o takiej nocy,
lece odsypiac bo mlody padl, wiec na mnie tez pora, a potem na zakupy :) yupi!!!!
IDA TEZ CZEKAM NA FOTKE KIECKI
 
reklama
Alicja, Paolcia, Kasis - spóźnione wszystkiego najlepszego dla Was i Dzieciaczków!
Ika, Mała Mi - wszystkiego najsuperaśnego dla Was i Maluszków!
Ja wczorajsze ratowanie wujka przeżyłam, chociaż ciężko ratować kogoś, kto chyba nie bardzo chce zostać uratowany, za to chciałby być stale ratowany...

Uciekam do Olusia, on znowu coś kombinuje.
Ostatnio ciężko mi cokolwiek tutaj przeczytać, po 3-cim sierpnia będę w Bydgoszczy, to przez większość dnia komp będzie mój i tylko mój, więc wtedy sobie na spokojnie poczytam.
A na razie Was buziaczkuję.
I szczególnie dziękuję tym z Was, które trzymały za mnie wczoraj kciuki :***
 
Helou,zawzięłam się i dospałyśmy jeszcze do 9.30,bo stwierdziłam,że po Ibumie Niunia troche pośpi- o 6.00 było mleczko,ale jeszcze ją "ululałam" i jeszcze 3 godzinki "ukradłam" blanociania,bo nie wiem,jakbym dziś funkcjonowała bez tego...
U mnie dzis urodziny Maminki,wybieramy się z bratem...szkoda,że pogodas nie teges,bo by sie na działeczce posiedziało- tam Dziadek już i huśtawkę i,basen,i piaskownicę dla naszych Niuniek zainstalował,a tu d...a:((((
Alicja,oł,jeee,"zaopiekuj się " jakimś powalającym przystojniakiem na tym weselu i baw się dobrze.A ta "korona" to cóż to takiego????
Dziulka - no,to fajnie,że nocka przespana,udanych zakupów:)
Elwirka-cieszę się,że miły wieczór z M. spędziłaś,oby tak dalej:tak:.Tylko marudki współczuję.
Roxi,no,to miałaś nockę:-(:eek:- współczuję...ciekawe,co u Kani...
 
No i gdzie moja głowa?

Ika, Mała_Mi Najlepsze gratulejszyn suwaczkowe,cmokasy!

a mnie ktoś dziś podmienił dziecko,chciałam coś napisać do Roxi,że współczuję nocki,coś do Happybeti,że faktycznie szkoda iż pogoda taka delikatnie mówiąc słaba i dziecko nie będzie mogło skorzystać z tylu fajnych atrakcji,Efie że też buziaczki ślę.... i jeszcze coś chciałam komuś...i nic już nie wiem...bo mam takiego marudę obok że szok!!! Spać,nie jeść,na rączkach usypianie absolutnie nie,bo zaraz mi się wygina w drugą stronę,w łóżeczku sam nie zaśnie bo płacz co chwila,a moje dziecko naprawdę mało płaczliwe jest:confused2: No to mam chyba "nagrodę " za dobrze przespaną nockę:baffled: Glowa mnie już boli od tego wszystkiego,wzięłabym małego marudę na spacer,ale deszcz za oknem i co,cały dzień dziś mam mmieć taki?Chyba wymiękne,bo mąż poszedl do pracy na 9.00 i wróci dopiero 20.30:hmm:
 
SOBOTNIE dzień dobry BB.

Jestem wyspana jak młody bóg :laugh2::rofl2::happy: Aliczek spała od 18.30 do.... 8.00 :szok: z 2 pobudkami i to takimi góra 10minutowymi. SZOK. Za to teraz odpierdziela wstając gdzie popadnie i próbując robić kroczki wzdluż mebli, co się w 70% przypadków trachem na pupę kończy :rolleyes2:
Niejspodziewajka dalej jest u nas w domu i chyba cieżko będzie mi się z nią rozstać, bo to idelany trening motoryczny dla Młodej. Wspina się po tym, raczkuje, wstaje trzymając się za wyższe jej części.
Na maila nie odpisali, więc całkiem możliwe, że "prezent" za ponad 400zł zostanie u nas na zawsze :rofl2:;-)

IKA udanego weekendu. Dla zapracowanych mam te dwa dni wolnego to rzeczywiście "raj na ziemi" :happy: i możliwośc nacieszenia się w pełni swoimi szkrabami.
poza tym współczuję @. nie miała kiedy Cię nawiedzić :confused:
ROXI cieszę się, że tak szybko Ptysia Ci się ululać udało no i że ślubny w stanie kontaktującym i chętnym na cokolwiek innego niż blanocianie wrócił. ooo daczytałam, że padł zanim cokolwiek zdziałać zdążyliście :ninja2: dobrze, że mafefki fbkowe zawsze zwarte i gotowe czekają ;-)

emiliab, ja to cie ukatrupie za te "marfefki" ;-) ... to jest jak nałóg, gorsze niż narkotyki, a potem kto mnie na rehab wyśle :-p:rofl2:
E-LONA? :laugh2::laugh2::laugh2::rofl2:

dobrnęłam do relacji z nocy. :crazy: współczuję. molestowanie męża wyglądało tak, że wrzuciłam tryb "wa*i mnie to" i poszłam spać. A w momencie kiedy obczaił o co kaman, naszykował film, wyciągną drinki to powiedziałam mu, że nie mam ochoty, bo zmęczona czekaniem na jego łaskawe zainteresowanie jestem i teraz to co najwyżej może mnie w doopę pocałować :confused2::-p do tej pory mi to wypomina ale to nie koniec niecnego planu zemsty [co by mu zbyt kolorowo nie było ;-)] parade smerfów? ja też chcem.

KANIA brrr współczuję. a w pn. będziemy z Tobą, więc mam nadzieję że mimo wszystko humor dopisze!
IDA z tym zasypianiem to chyba żadne władze nie pomogą. noo chyba, że siła maminnej determinacji i cierpliwości? a 8ka nie miała kiedy się na wyjście zdecydować? :wściekła/y: może chciala się z ząbkowaniem Misialinki zsolidaryzować?
ALICJA :* oby weselisko minęło Ci w miłej atmosferze i mimo wszystko z mążem przy boku.
MARGERRITA szalejesz z tymi butami oj szalejesz ;-)
DZIULKA CHROBOWE? super :happy:

:-D:rofl2::laugh2::eek::szok:

Wchodzę na BB, zaczęłam czytać od d.u.p.y strony,że tak sie wyrażę i myślę sobie - a Makućkowi znowu zberezy w głowie? :laugh2::rolleyes2:NO musialam się dokładnie wczytać co tam wczesniej pisałyście bo już zaczęłam myśleć o głupotach.I teraz nie wiem co tu by pasowało o mnie powiedzieć? " Głodnemu chleb na myśli" ? Czy może - "Głodny,głodnemu przytakuje ":-D
Makuc jakiś ten Twój chłop nieruchawy,może go dopadło jakies zmęczenie materialu bo najwyraźniej woli czas spędzać sam...a może i on ma jakiegos małego ludka w kompie,co mu tam podpowiada i prosi- NIe zostawiaj mnie...:eek::
ROZWALIŁAŚ MNIE :)))) i nawet rycząca w trakcie lulania Alutka wydała się mniej wkurzająca :rolleyes2::laugh2::rofl2::happy: [bosz ja tego posta juz chyba z 40 min. produkuję :confused2:]. poza tym cieszę, że bez Krzysiowych wymiotów już się obyło. A taka cisza, którą opisujesz to moja upragniona przyjaciółka ostatnio. doczytała, że u Was nocka ładnie przespana.SUPER!
HAPPY ale hardcore nocny miałaś :szok: współczuję.
NAT u nas nawet nie pada.... u nas LEJE i tak przez najbliższy tydzień ma być a my jutro do Nałęczowa na 3 dni jedziemy.... :wściekła/y::angry::crazy: oj czarno to widzę niestety.
KASIA załapiesz się jeszcze załapiesz ;-) a odnośnie nocki się cieszę of kors. Może zła passa nocek neprzespanych odchodzi w zapomnienie w końcu?
KROMA jaki horror? podasz tytuł? mnie ostatnio mania filmowa [po długiej przerwie] ogarnęła, więc z chęcią obejrzę.

IKA, MAŁA_MI suwczkowe gratki dla Was i dzieciaczków!

resztę zaraz doczytam. im więcej treści tym gorzej z moim skupieniem :rofl2:
 
Czarodziejka, dziękuję i jeszcze raz buziaczkuję :*
I pozdrawiam wszystkie mamy z lekko popsiutymi dzieciami (jak mój). U nas na szczęście leci 44 tydzień, więc za około 1,5 tygodnia powinno być po skoku.
 
...ech...nic takiego...z myślą o działkowych imprezkach komplet salaterek z pokrywkami,no,ale nie zdziwię się,jak już cos takiego będzie miała...ostatnio pogoda do włóczenia się po sklepach nie zachęcała,więc powiedziałam sobie "Trudno,raz kozie śmierć..."
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry