SOBOTNIE dzień dobry BB.
Jestem wyspana jak młody bóg



Aliczek spała od 18.30 do.... 8.00

z 2 pobudkami i to takimi góra 10minutowymi. SZOK. Za to teraz odpierdziela wstając gdzie popadnie i próbując robić kroczki wzdluż mebli, co się w 70% przypadków trachem na pupę kończy
Niejspodziewajka dalej jest u nas w domu i chyba cieżko będzie mi się z nią rozstać, bo to idelany trening motoryczny dla Młodej. Wspina się po tym, raczkuje, wstaje trzymając się za wyższe jej części.
Na maila nie odpisali, więc całkiem możliwe, że "prezent" za ponad 400zł zostanie u nas na zawsze

;-)
IKA udanego weekendu. Dla zapracowanych mam te dwa dni wolnego to rzeczywiście "raj na ziemi"

i możliwośc nacieszenia się w pełni swoimi szkrabami.
poza tym współczuję @. nie miała kiedy Cię nawiedzić
ROXI cieszę się, że tak szybko Ptysia Ci się ululać udało no i że ślubny w stanie kontaktującym i chętnym na cokolwiek innego niż blanocianie wrócił. ooo daczytałam, że padł zanim cokolwiek zdziałać zdążyliście

dobrze, że mafefki fbkowe zawsze zwarte i gotowe czekają ;-)
emiliab, ja to cie ukatrupie za te "marfefki" ;-) ... to jest jak nałóg, gorsze niż narkotyki, a potem kto mnie na rehab wyśle

E-LONA? 


dobrnęłam do relacji z nocy.

współczuję. molestowanie męża wyglądało tak, że wrzuciłam tryb "wa*i mnie to" i poszłam spać. A w momencie kiedy obczaił o co kaman, naszykował film, wyciągną drinki to powiedziałam mu, że nie mam ochoty, bo zmęczona czekaniem na jego łaskawe zainteresowanie jestem i teraz to co najwyżej może mnie w doopę pocałować


do tej pory mi to wypomina ale to nie koniec niecnego planu zemsty [co by mu zbyt kolorowo nie było ;-)] parade smerfów? ja też chcem.
KANIA brrr współczuję. a w pn. będziemy z Tobą, więc mam nadzieję że mimo wszystko humor dopisze!
IDA z tym zasypianiem to chyba żadne władze nie pomogą. noo chyba, że siła maminnej determinacji i cierpliwości? a 8ka nie miała kiedy się na wyjście zdecydować?

może chciala się z ząbkowaniem Misialinki zsolidaryzować?
ALICJA :* oby weselisko minęło Ci w miłej atmosferze i mimo wszystko z mążem przy boku.
MARGERRITA szalejesz z tymi butami oj szalejesz ;-)
DZIULKA CHROBOWE? super
ROZWALIŁAŚ MNIE

))) i nawet rycząca w trakcie lulania Alutka wydała się mniej wkurzająca




[bosz ja tego posta juz chyba z 40 min. produkuję

]. poza tym cieszę, że bez Krzysiowych wymiotów już się obyło. A taka cisza, którą opisujesz to moja upragniona przyjaciółka ostatnio. doczytała, że u Was nocka ładnie przespana.SUPER!
HAPPY ale hardcore nocny miałaś

współczuję.
NAT u nas nawet nie pada.... u nas LEJE i tak przez najbliższy tydzień ma być a my jutro do Nałęczowa na 3 dni jedziemy....



oj czarno to widzę niestety.
KASIA załapiesz się jeszcze załapiesz ;-) a odnośnie nocki się cieszę of kors. Może zła passa nocek neprzespanych odchodzi w zapomnienie w końcu?
KROMA jaki horror? podasz tytuł? mnie ostatnio mania filmowa [po długiej przerwie] ogarnęła, więc z chęcią obejrzę.
IKA, MAŁA_MI suwczkowe gratki dla Was i dzieciaczków!
resztę zaraz doczytam. im więcej treści tym gorzej z moim skupieniem 