reklama

Październikowe Mamy 2010

kasis, uuu współczuje, oby skapitulował :tak:

kania, no faktycznie te nasze marzenia to jakieś takie przyziemne :-D:rofl2: a dzbanek kawy to bym ci osobiście zaparzyła gdyby Ptysiek do jutra do 9 rano już nie miał żadnej pobudki :-p:laugh2::rolleyes2::cool2:

Kolorowych :*
 
reklama
odnalzlam chyba przyczyne histeri mego dziecka przebija sie na dole zab drugi
gratuluję drugiego ząbka

A mój Arek zbiera płatki z podłogi i je bo je Olka rozsypała
smacznego:-D

no to jestem,młody padł dziś lajtowo:)))
Teraz Was poczytam:)
i odrazu sie pochwalę kupiłam kiecke i wlazłam w 38 i to mnie bardzo cieszy:)jutro weselicho za dużo nie potańcuje,ale to jakieś oderwanie:)
miłej zabawy. sukienka śliczna mi też się takie podobają ale ostatnio w sukience to byłam na ślubie w sukni ślubnej o nie przepraszam jeszcze na obronie pracy dyplomowej:-)
Alicja życzę cię żebyś się jednak dobrze bawiła:*
Agusia dzisiaj była strasznie marudna. i płaczliwa. nie wiem o co chodzi... już taka marudna od tyg jest. padła o 18 i nareszcie wieczór z małżem spędziłam. ja zaraz idę spać bo dziś znów zmęczona jestem... jejku ile ja się dziś Agusi nanosiłam. nie wiem co tej kruszynce że taka marudka mała
 
No nie i wszystkie idziecie sobie spac:-(

A ja koncze 3go drineczka:tak::cool2:,Tomek zasnal na sofie,dziecko grzecznie spi :cool2:

Spedzilismy dzis super popoludnie w basenie na tarasie,najpierw ja z malym a potem zmiana i Tomek wskoczyl.Synek zachwycony mimo,ze pare razy zanurkowal(i nawet nie zapiszczal):-D

AAlicja nie smuc sie kochana,tez bylo by mi przykro jakbym sie stesknila i nie mialabym czasu,zeby sie nacieszyc..tak w ogole to ja nie rozumiem tych weselnych zwyczajow ,ze cos trzeba,ze trzeba sie kims zajac,:eek:

Kasis sukienka bardzo ladna!!!Ja nie pamietam kiedy mialam na sobie jakas sukienke
 
u nas w niedziele zapowiadaja upalek i kto wie czy nie pojedziemy na basen z glizdusiem:) jak cos to tamponik w tentego i heja z koksem (gin mi nie zabronila).

a to co mam to pisze ze to jakis endometr zgrubiony- WHAT is this????? naczytalam sie medycyny francuskiej. pytalam gin czy to nie cos rakotworcze to mowi ze nie. ale jak sie tego nie leczy to przeksztalci sie w polip. ciekawe jak zniose leczenie hormonami 3 tygodnie.... jak sie okaze ze dostane zas dola albo przytyje to ch... mnie trafi.
 
Helou,Laski:-)
Od 19 do 22 usypianie Amelki.Nałaziłam się,tyle powiem.A ona wcale nie marudziła i nie płakala,tylko sie bawiła,a co podeszłam ją połozyc,to "ziała " ze mnie...:eek:...ale to były "miłe złego początki"...
Mała Mi- oj,biedny Łukaszek.A może mu Nasivin na ten katar?Mi tu Dziewczyny poleciły i chyba pomógł.A mężowi dobrze powiedziałaś.
CzarodziejkaM- ale ja lubię gości i nawet niezapowiedzianych.Tylko ta jedna koleżanka...:(- ja po prostu jej nie trawię,a ona nie ma innych kolezanek i tak mnie męczy...:no::-(
Ika- patrz wyżej;)
Kasis-sukienka b. ładna,no i super,ze już 38:)(życzę 36,bo pewnie do tego dążysz:)).A czarny to fajny kolor,bo wszystko do niego pasuje-można się dodatkami pobawić i zawsze będzie inna:)
Makuc-Twojemu D. to jakis "rehab" by sie przydał-bez kompa,konsoli,komórki... ewentualnie z wielką łaską pozwolić mu w "Chińczyka " zagrać...:baffled:
Kania- no,nie mów,ze Ci premię zabrali za te wieczne awarie z ich winy????:eek::no::crazy:
Ida ,nooo,to Ty jeszcze mądrzejsza będziesz???:eek:;-):-DW sumie to sie pod tym względem z Inką zgrałyście- ciekawe,która pierwsza nowym uzębieniem błyśnie?;-)A,no i moje gratulejszyny dla stojącej Inki:tak::tak::tak::-)- teraz moment i będzie sama biegać.A co do usypiania,to chyba tatuś z córeczką jaiś spisek zawiązali...albo co...:confused2:...ja niestety,nie mam na kogo "zgonić",bo sama tak nauczyłam to i sama sie męczę:baffled:
A sukienką awangardową się chwal:tak::tak::tak:- z przyjemnością popatrzę:-):tak:
Alicja-wiem- weź na to wesele nowego mężczyznę swojego życia,czyli Harrego;-).Ale tak serio,to...wiesz,nie podoba mi się ta prośba panny młodej,żeby Twój mąż jeszcze musiał się jej siostrą zajmować.Ja rozumiem- jest sama ,ok- ale to albo sobie jakiegoś kumpla zaprasza,jak koniecznie musi sie nią ktoś zajmować:baffled:,albo sama sobie radzi i nie zawraca d...y innym- takie jest moje zdanie...a tego całego zamieszania z noclegami nie ogarniam:eek::eek::eek:-faktycznie meksyk niezły...
Roxi- marfefki,powiadasz?;-):-D- Ja kiedys tak sie wciągnęłam w Harvest Moon- na Playstation.Och,jak ja to uwielbiałam:tak::-D:-D:-D.Nie ma to ,jak symulator rolnika-oł,jeee:tak::-p.
Elwirka,gratki dla Oliwki za drugiego ząbka- może jak już wyjdzie,to dziecko Ci sie naprawi?:tak::-)
Dziulka - super,że masz chorobowe:-):tak:- odpoczniesz.A co do pozycji przyjmowanych przez Leane,to u nas przed raczkowaniem też tak było- "niedźwiadek" i "cocker-spaniel":tak::-D.
A endometrium to ta "wyściółka" w macicy(w skrócie rzecz biorąc),w której ma się zagnieździć zapłodnione jajeczko.Jak do zapłodnienia nie dochodzi,to to się "złuszcza" i wtedy mamy @.To u Ciebie przez to zgrubienbie chyba tak długo to trwa.@ znaczy.No,ale jak już zaczęłas robić z tym porządek,to miejmy nadzieję ,że takie wlekące się w nieskończoność @ juz pójdą w niepamięć.

No i teraz ja Wam powiem,że wszystkie wymiękłyście,a licytację wygrała beti;-).Pobudki co chwila do 1.30:baffled::baffled::eek::no:.W końcu wzięłam do siebie,mysląc,że może jak sie przytuli,to wreszcie zaśnie na dłużej,niż kwadrans...tia...jasne:baffled:.No,to ostateczność,czyli Ibum i z powrotem do łóżeczka.Pojęczała jeszcze,pomarudziła,dałam jeszcze "kubusia" i wreszcie o 2.00 zasnęła.Czyżbym wracała do starych zwyczajów- posty o tej godzinie????:eek::szok::no:
No,wysyłam...

AAAAA!!!Tak spojrzałam na ten post i czegos mi brakowało- no,jasne:tak:- solenizantów dzisiejszych:tak::-).A są nimi
Weronika
i Łukaszek
Ika,Mała Mi- wszystkiego najnaj naj dla Was i Maluszków,a Łukaszkowi zdrówka :-):-):-):tak::***
 
Ostatnia edycja:
MAKUC z tym zamiłowaniem do kompa itd to sobie myślę, że mój mąż jest bardzo podobny do Twojego, tylko mój nie gra w gry, ale za to ogląda wszystkie mecze piłki nożnej, więc czasowo pewnie podobnie wychodzi...
KASIS też lubię takie sukienki, tzn o ile można powiedzieć, że jakiekolwiek sukienki lubię ;-)
IKA na basenie? Pudziankowi BARDZO się podobało!!!
IDUŚ trzeba większą butlę koniecznie :-) ja już swoją zamówiłam i mam nadzieję, że czekam na mnie w domku :-)
a jeśli chodzi o basen to faktycznie jest czego zazdrościć, moje dziecko generalnie dużo się śmieje, ale na basenie był naprawdę mega uradowany
ALICJA najbardziej nienawidzę się nastawić na coś i rozczarować, dlatego nie znoszę takich akcji jak u Ciebie. Ja jak miałam ślub to nikogo do niczego nie fatygowałam i dwa razy świadkowałam i na szczęście też mnie nikt do niczego nie fatygował, bo nie lubię takich akcji. i z tym załatwianiem czegoś na weselu przez świadków to też mnie jakoś strasznie dziwi.
DZIULKA super, że dosyałaś zwolnienie!
no i zdrówka dla Ciebie :-*
CZARODZIEJKAM lubię czasem taki odpoczynek jak Twój wczoraj
no to teraz rzecz najważniejsza - jak weszłam na BB to poraziła mnie godzina posta naszej kochanej HAPPYBETTI
MALAMI, IKA gratki wielkie!
u nas dzień rozpoczął się po 5... dobrze, że poszłam spać trochę po 21
 
my już na nogach, małż wrócił po 1.00 a na moje pytanie że "nieźle długo zabawili na koronie, ciekawe czy pan młody jutro wytrzyma do końca" usłyszałam : "no co ty, korona była do 23.00 później poszliśmy z pozostałymi kumplami jeszcze do baru" :cool::confused2: no i jak ja mam sie nie złościć???? ehhh....

no nic wdech, wydech, wdech, wydech, uśmiech nr 5 i chce sie dobrze bawić :tak:

Ika, Mała mi wszystkiego naj naj naj :-)

no i umykam bo trzeba Iś spakować, śniadanko zrobić...itp postaram sie jeszcze odezwać ale nie obiecuje. Miłego dnia wszystkim :*****
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry