reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam wieczornie:))) no wiec bylismy u mamy. Leane szalala:)) ubralam ja w kiecke zrobilam sesyjke- na glaerii juz jest-usmialam sie z jednej fotki do lez. co do pogody to wczoraj u nas taka duchota byla a wialo ze leb chcialo urwac doslownie. dopiero jak burze przeszly to sie unormowalo. dzis rano bylo pochmurnie a po poludniu patelnia.... Leane zaakceptowala spanie w obnizonym lozeczku i nawet jej naklejki obnizylam nieco zeby sprowokowac co by se wstala je ogladac blizej:) a u mamy Leane dawala czadu jak w domu, na rozlozonej wersalce mowilam jej " bébé bum!!!" a ona sie przewracala jak lalka szmaciana do tylu i podnosila zaraz, i tak dluuugo. widze ze kombinuje co to robic, podnosi ta dupke i albo nagle mi zacznie wstawac albo raczkowac. wlasnie robie pieczen w papryce cebuli i czosnku i pieczarkach. jutro dopoludnia wyjezdzamy do tesciowej i tak jak pisalam to wole zrobic miesko po swojemu niz jesc jakies pierunstwo niedoprawione. tak wiec pelna poswiecenia robie wlasnie pieczen mimo ze juz wnet 23. rano na pewno zajrze ale potem dziulasek wroci na bb dopiero wtorek wieczorem.
 
A ja tylko napisze, że własnie skończyliśmy oglądać filmik, fajną komedyjke familijną :-) lubie takie bo uśmiech sam na buzi się robi :rofl2: a teraz mykamy do łóżeczka bo piffkowanie było (brzuchol piwny rośnie :baffled:) i oczka się kleją :sorry: ale obiecuje że jutro grzecznie na bb bede i wszystko nadrobie, chociaż pewnie po niedzieli to nie ma tego wiele ;-) Dobrej nocki :*
 
nic mi nie mow o brzuszku piwnym bo chyba na diete kopenhaska bede musiala isc:szok: katowalam sie 3 tyogdnie prawie, fakt ze moze utylam z 1.5 po zgubieniu uprzednio 10 ale dodatkowo fotki MAMAAGUSI mnie zaczynaja podbudowywac coby sie odszczuplic:-D

ja nad pieczeni pilnuje:crazy:
 
witam nocka z dwoma pobudkami wiec ujdzie ale od 5 nie spimy

co zrobic zeby dziecko chcialo bawiac sie w swoim lozeczku jest histeria w lozeczku nawet na 5 minut
 
Ostatnia edycja:
reklama
Elwirka- no...nic nie zrobisz...posadź na podłodze,daj zabawki i niech się bawi tam.Ja kiedyś myślałam o kojcu,żeby Amelka bezpieczna była itd.,ale stwierdziłm,że nie ma takiej potrzeby- no i "pokój jej".
Troszku dziś pospałyśmy dłużej (za to nocka hardkorowa była:/).Biorę się za nadrabianie i odpisywanie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry