reklama

Październikowe Mamy 2010

melduje sie troche mnie nie było,ale podczytywałam:)
Dobranocka gratulacje chłopczyka, będziesz mieć parkę super:))
Weekand miałam wyjęty z życia w sobote 12 godzin w pracy,a w niedziele 10 masakra, dwa dni dochodziłam do siebie, a dziś znowu,ale to na 4 godzinki.
a teraz Was poczytam
 
reklama
Witam!
Ja tak tylko na chwilkę bo pewnie mały zaraz się zbudzi... Dziś wstaliśmy o 8ej :-):-) Normalnie cud :-) Tyle że Patryk nie spał od 4ej do 5ej. O 4 się zbudził a ja nie umiałam znaleźć smoczka :eek: Ile się naszukałam. w końcu musiałam światło zaświecić no i Patryk się całkowicie rozbudził. A ja szukałam wszędzie i nic... Mały już się śmiał na głos bo chyba myslał że się z nim w chowanego bawię bo ciągle pod łóżeczko zaglądałam :rofl2: A smoczek mamy jeden bo drugi za łóżkiem w drugim pokoju wylądował :-p Aż w końcu znalazłam - był wćisnięty miedzy łóżeczkiem a ścianą :-) Tyle że Patryk już spać nie chciał, kręcił się do 5 a potem włączył alarm głodowy :tak: Dostał mleczko i naszczęście zasnął :-) Uff. Małża wysłałam do sklepu po zapas smoczków :-):tak::-)

Pogoda do kitu, a ja miałam plan tyle prania dziś zrobić... :wściekła/y::baffled::angry:

Zmykam poczytać a tymczasem:

Gratki suwaczkowe dla Happybeti, Cass, Kruszynki i Aniwa :-)
 
dobranocka faktycznie Ryśki to fajne chłopaki :tak: mój tato to Ryszard! Ale mówimy na niego Ryszardos :-D
Alicja fajne masz podejście ;-) ale wiesz co Ci powiem? jak byliśmy ostatnio nad jeziorkiem to było tyle pięknych ciał, że gapiłam się na te dziewczyny bardziej niż facet :-) i zapragnęłam też takiego brzuszka :eek:
 
Hello!

dobranocka że Tobie się chce w ciąży robić takie przetwory!
kania i jak u Ciebie dzisiejszy nastrój? Mam nadzieję że dziś lepszy niż wczoraj i wstałaś z nową energią do życia.
ida no nareszcie się odezwałaś , brakuje mi tu Ciebie,ale rozumiem że remont idzie pełną parą. Przykro mi z powodu mamy i Twoich relacji z nią. A czemu z Twoimi nerwami coś nie tak ostatnio i przez to relacje z mężem złe? I bawcie się dobrze na weselu!!
E-lona a ile jeszcze musicie się męczyć z Twoimi rodzicami w jednym domu?
alicja jesteś WIELKA! Bardzo podoba mi się pomysł z tym listem do męża, wykorzystam teraz po południa jak go nie ma i napiszę co mi leży na sercu bez żadnych wyrzutów w jego kierunku. Myślę że to dobra forma porozumienia się. To prawda czerpałam z niego pozytywną energię jeszcze parę miesięcy temu,ale wydaje mi się że on też z tym wszystkim się męczy, chciałby aby było nam lepiej...chyba go to gryzie trochę, chociaż na pierwszy rzut oka nie widać tego i nie mówi o tym.
Roxannka i jak tam palce po dłubaniu słonecznika?:-) Domyłaś? Co do chrapania na kanapie to mój tato zawsze tak ma i mama musi go zaciągać do łóżka, bo jak mu mówi wcześniej żeby szedł spać to ten się zapiera że nie chce mu się spać, a zaraz mu głowa leci w dół heh:-D.
Super że Ptyś przespał całą noc! Oby teraz już tak codziennie było. No i pochwal się potem naklejkami.
kroma Tobie też dziękuję za radę! I masz rację ta licytacja to nasza obustronna wina i należy coś z tym zrobić a nie zachowywać się jak dzieci w piaskownicy. Z tym wypunktowaniem to tak zrobię, bo ja ogólnie ścisłowiec jestem i nie umiem tak pisać i pisać, wolę konkrety:-).
dziulka super że juz jestes i gratuluje Leane nowych umiejętności! Wiesz jak mój G. jest w domu to on też zajmuje się Łukaszem, przewinie sam, da piciu , puści mu Kulfona i Monikę. Na przykład teraz bawi się z Łukaszem a ja siedzę tutaj z Wami i piszę:-).
happy niestety teraz w sierpniu nie mam możliwości jechać już do rodziców, bo rodzice wyjeżdżają na wczasy z kolei we wrześniu mama jedzie na rehabilitacje do szpitala w związku z tej jej operacją którą przeszła rok temu.. jedynie mogłabym posiedzieć w domu z tatą wtedy,ale to zawsze jakaś opcja:-).
Z tym usypianiem wieczornym Amelki to mnie się nie raz wydaje jak obserwuję Łukasza że im bardziej jest zmęczony tym gorzej u niego z wieczornym zasypianiem. No i wtedy go strasznie nosi, rozpiera energia i sam nie wie co ma ze sobą zrobić i zamiast spać to tak wojuje. Dlatego ja pilnuję żeby w ciągu dnia miał dwie drzemki, bo potem usypianie idzie szybciej.:-)
Wszystkiego najlepszego dla Amelki i Ciebie , gratki suwaczkowe!:-)
sarisko dziękuję za prześliczny uśmiech Zuzi, poprawia nastój:-). W sumie to czekam teraz aż G. będzie miał nocki to wtedy w dzień mogę gdzieś wyjść i zająć się sobą, ale mam nadzieję że wtedy nie wymyśli że musi się wyspać przed następną nocką itp:-( A jak przygotowania do wyjazdu na ślub?
makuc a Wam znowu Alutka dała popalić? Dobrze, że D. tak super postąpił, przytulił i powiedział że rozumie. Jak dla mnie ma plusa. Ma facet serce jak nic:-).
No i trzymam kciuki za szczepienie Alutka, jak będzie po to daj znać!
rysia i dziulka ja mam tako samo co do spania chłopa, tym bardziej że ja tak sobie nie zasypiam jak on czasem.
cass, kruszynka, aniawa wszystkiego najlepszego również dla waszych pociech!


No przebrnęłam przez wszystko. Pisałam tego posta przez ponad pół godziny i przez ten czas mieliśmy niezły ubaw z mężem, bo zaczął przewijać małego na naszym łóżku a że w pieluszce była grubsza sprawa to zawołał mnie na ratunek bo mały się mu strasznie wiercił ( to się wytnie że ja zawsze jakoś sobie z tym radzić muszę), no i ja zaczęłam mu pupę w powietrzu wycierać i nie widziałam że mąż rzucił brudną pieluchę na ziemię (nie zawiniętą) a ja wdepłam w to gołą nogą!:eek::-p Uśmialiśmy się jak nigdy, ah ta moja zgrabność ostatnio rządzi.

Idę zaraz obiad robić, dziś idę na łatwiznę i spaghetti zrobię:-), chce ktoś ?
 
Ostatnia edycja:
No nic ja się żegnam, bo Julcia wstała! Napiszę tylko w ramach robienia sobie apetytu, że dziś mam ziemniaczki w sosiku śmietanowo-koperkowym z kawałkami kurczaka, kalafiorem, marchewką, groszkiem i serkiem topionym śmietankowym!!! Mówię Wam! Niebo w gębie!
Miłego popołudnia babeczki!
 
reklama
Dzień dobry :-)
W końcu Was nadrobiłam...Oliwka przespała dziś całą noc, wczoraj wieczorem taką jazdę dała po kąpieli (już nawet w męża głosie słyszałam zdenerwowanie ale jego naprawdę ciężko sprowokować do czegokolwiek) idą kolejne zęby, dostała syropku i pewnie dlatego tak ładnie spała tej nocki (pobudka była o 5 ale mąż twierdzi, że to nie noc i ma rację). Zaliczyła przed spacerem pierwszą drzemkę, ja właśnie skończyłam pracę. W między czasie Was podczytywałam ale nie miałam kiedy napisać.

Happy, Makuc szczerze współczuję nocki.
Happy dzieci naszych chyba nawet Najwyższy nie jest w stanie przewidzieć :-) mam tylko nadzieję że te ciężkie okresy miną, nocne imprezki łóżeczkowe, problemy z jedzeniem, skoki, upadki itd. Wielorazówki? Gdzie będziesz szła jak na BB najlepiej :-)
Makuc medal jak najbardziej należy się D. cieszę się, że w takich sytuacjach nasi faceci potrafią zachować zimną krew :-) Cieszę się również, że D. potrafi znaleźć teraz czas dla Was i dla siebie :-) Trzymam kciukasy za szczepienie i mgr. ;) Nie jesteś Kobieto w stanie ogarnąć każdej sytuacji w której Alutka się znajdzie i nie miej wyrzutów sumienia z tego powodu bo przecież nie zamkniesz jej w klatce. Sąsiedzką patologię trzeba omijać z daleka, szkoda tylko że dziecko tylko na tym cierpli :-( A na obiad - ziemniaczki, jajko i sosik koperkowy - proste i szybkie danie.
Alicja Isi się godzinki poprzestawiały? Ty staro? Myślę że po schabowym, mąż da się namówić na ponowne pieluchowanie :-)
a co do braku cierpliwości to ja Cie doskonale rozumiem :tak: i uważam że lepiej w takiej chwili dziecia odizolowac bo inaczej jeszcze by mu sie jakimś ostrym słowem oberwało i dopiero by było Ci przykro. Ja niestety jestem z Iś non stop więc cierpliwość ćwicze, oj ćwicze, ale jak iś przegina i mam już ją na wyczerpaniu to ją zanosze do łóżeczka, wrzucam tam zabawki, smoka, zamykam drzwi do pokoju i na 5-10 min daje sobie luz. Wiem że tam nic sie jej nie stanie. Oczywiście jak po 3 min nie przestaje płakać to mi serce pęka i lece po nią przytulam itp.
chyba też tak zacznę robić, dziękuję :***
Rysia super Miłosz teraz śpi :-) masz więcej czasu dla siebie żeby odpocząć :-)
Sarisa szczerze zazdraszczam tych wibracji :-)
Roxannka po pierwsze gratuluję Patrykowi przespanej nocki, po drugie cieszę się że i Wy się wyspaliście, po trzecie gdzie zakupiłaś te ozdoby do pokoju? po czwarte trzymam kciuki za wizytę u lekarza, jestem tylko ciekawa czy nie zapomnisz tego o co masz zapytać :-)
Mamaagusi super, że Aga już potrafi wyjść z łóżeczka sama, ja mojej jeszcze nie uświadamiałam tej czynności, może dla jej własnego bezpieczeństwa, choć z łóżka już wie jak się schodzi, przy mojej pomocy super jej idzie :-) Jestem pełna podziwu dla Ciebie, tzn. za wytrwałość w diecie :-)
Dziulka po pierwsze gratuluję Leane tak sprawnego, logicznego myślenia, super sobie radzi, raczków się doczekasz albo od razu wstanie i pójdzie. Po drugie życzę Ci, żeby Twój ambitny plan ogarniania mieszkania powiódł się a po trzecie pamiętaj jak mąż się nie wyśpi będzie zły a wówczas Ciebie jeszcze bardziej będzie złościć :-)
Dobranocka Ty i kula? Tobie akurat powinno trochę przybyć tu i ówdzie a w ogóle to pewnie niewiele na wadze przybrałaś :-) Imię Ryszard bardzo mi się podoba :-)
Paolcia u mnie w rodzince też wszyscy brzuchaci :-) jesteśmy obciążone genetycznie ;-) od tygodnia dziennie po 400 brzuszków robię...wow szaleństwo obiadkowe !!!
Kasis pracusiu a kiedy odpoczniesz?
Ja tak tylko na chwilkę bo pewnie mały zaraz się zbudzi... Dziś wstaliśmy o 8ej :-):-) Normalnie cud :-) Tyle że Patryk nie spał od 4ej do 5ej. O 4 się zbudził a ja nie umiałam znaleźć smoczka :eek: Ile się naszukałam. w końcu musiałam światło zaświecić no i Patryk się całkowicie rozbudził. A ja szukałam wszędzie i nic... Mały już się śmiał na głos bo chyba myslał że się z nim w chowanego bawię bo ciągle pod łóżeczko zaglądałam :rofl2: A smoczek mamy jeden bo drugi za łóżkiem w drugim pokoju wylądował :-p Aż w końcu znalazłam - był wćisnięty miedzy łóżeczkiem a ścianą :-)
Z tymi smoczkami to jest kabaret, najgorzej w nocy szukać heh zwłaszcza za łóżeczkiem, u Nas są dwa.
Ida wczoraj zapomniałam dodać - życzę żeby szybko remont się skonczył !!!
Natolin co u Ciebie? Jak pogoda w Kazimierzu? jak nastrój?
Mała_mi właśnie o Tobie myślałam :-) trzymam kciuki żeby list przyniósł zamierzony skutek, mam nadzieję że Twój nastrój dziś lepsiejszy, bo mój takie sobie. Wcale się nie dziwię że ubaw był, ja ostatnio ręką wpadłam w taką "śmierdzącą sprawkę" :-) Miłego gotowania !!! uwielbiam spagetti :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry