reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej! Jestem i ja. Z rehaba wróciłam. Dobrze, że jeszcze tylko 2 spotkania zostały, bo zmęczona już jestem tymi wycieczkami z oboma dzieciakami. Laura nakarmiona siedzi z zabawkami w łóżeczku. Ciekawe kiedy jej sie znudzi.
Alicja dzięki, że luknęłaś do pasmanterii. Jak u siebie nie kupię to tam się przejdę, a jeszcze jest na pewno na Marszałkowskiej. Tez na obiad am dzis schaboszczaka.:-)
Makuc wspolczuje koszmarnej nocki.
Mala_mi plan mam taki, ze jesienia za rok robimy fundamenty, a wiosna 2013 budujemy reszte.

No i lece, bo qpa.
 
reklama
Melduje,ze wrocilismy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bylo S.U.P.E.R!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-):-) tylko za krotko...
Tyle wrazen,tyle,przezyc,mamy 700 zdjec wiec bedziemy do tego wracac.Nastepnym razem jedziemy na 2 tygodnie
Synek byl przecudny,chyba rosnie nam maly podroznik bo nawet w samolocie juz nie placze:-)Wode i kapiele po prostu kocha,czy to w morzu,w basenie czy w wannie:-D.Jak bede miala wiecej czasu opisze wiecej co sie dzialo,gdzie bylismy,co robilismy ale poki co pranie i ponowne pakowanie bo jutro z samego rana nastepny wyjazd:-)

Myslalam o Was troszke;-) i tesknilam tez troszke;-)
 
Sheeney witaj, anie Wy teraz do Polski jedziecie ;-). Już looknęłam daleko z sopotu do dziwnowa i siem nie zobaczymy buuu

Ale jestem podekscytowana jedziemy nad morze :-). Mamy pokój (20m2- skormy, ale czysty i zadbany)w domku nad samym morzem u młodego małżeństwa, ale się cieszę. Bo już wczoraj myślałam, że się poddam i nigdzie nie pojedziemy.
Czarodziejko wysłałam maila, ale wrócił do mnie i spróbuję jeszcze raz :-). I niewiem o co kaman??

cos jeszcze chciałam, ale jestem taka happy, ze niewiem co napisać ehhh
 
makuc chyba coś za dużo zrobiłam tego spaghetti i trochę zostało, tak więc chętnie mogę Cię nakarmić :-):-)
alicja, mówisz że schaboszczakiem dziś męża obdarujesz:-). W takim razie to ja Wam już życzę owocnego świętowania rocznicy jutro:-).
paolcia84 Twój obiad to świetnie brzmi, ciekawe jak pachnie, bo nie jestem w stanie poczuć:-(
kania oj dobrze że po tym syropku Oliwcia przespała nockę, bynajmniej mogliście odetchnąć po wieczornych histeriach.
E- lona to oby Wasze plany mieszkalne jak najszybciej wypaliły!
sheeney no mam nadzieję że się podzielisz z nami fotkami i opowieściami co robiliście:-)
czarodziejkaM ja Tobie również życzę miłego po południa i mimo wszystko jak ponadrabiasz poboczne wątki to przyjdź tutaj też napisz co u Was:-)

G. poszedł godzinę temu do pracy, Łukasz właśnie poszedł spać, jak go położyłam do łóżeczka to zasnął w 4 minuty dokładnie, oj chyba był już padnięty i temu tak szybko:-). Zapomniałam Wam napisać że ja mojej teściowej nie widziałam już jakieś 4 tygodnie i właśnie wczoraj wieczorem wróciła i dziś mnie prosiła o kilka zdjęć Łukaszka bo znowu jedzie w weekend i nie ma jak się tam chwalić swoim wnukiem, bo zdjęcia ma już nieaktualne.

sarisa cieszę się że udało się Wam z tym morzem :) Nawet zazdroszczę bo ja też chętnie pojechałabym, ale mogę jedynie palcem po mapie... :(
 
Jesteśmy już po wizycie :-) Jestem zadowolona bo pani doktor konkretna babeczka, zapytałam o wszystko co chciałam :tak: przynajmniej tak mi się wydaje :eek: dopóki nie przypomni mi się coś istotnego ;-) Powiedziała że Patryk to super facet i pięknie rośnie, a zdrowy jak ryba :-)

alicja, jakbym się nie przejmowała swoim "idealnym" ciałem to bym pewnie juz z 200 kg ważyła :oo: ale tak to jest jak ktoś ma tendencje do tycia :-( a ty to szczupak więc nie dziwie się że się nie przejmujesz :-p
co do pytań do lekarza to raczej nie pomoge bo my pytaliśmy poprostu o to co nas w ostatnim czasie martwi, a lekarz po swojemu jeszcze obejrzał i tyle :-)

paolcia, już na samą myśl o robieniu brzuszków robi mi się słabo :baffled: ale może razem bedzie raźniej :sorry: a obiadek faktycznie masz smakowity mniam :tak:

dobranocka, no mi osobiście Rysiek kojarzy się tylko z jednym serialowym panem :rolleyes2: no i jeszcze z raperem Peją, czyli generalnie średnio ale wiadomo wszystko rzecz gustu ;-)

kasis, uuu to żeś się napracowała, dobrze że dzisiaj na krótko idziesz :tak:

mila,
oj tak, smoczki lubią w nocy znikac z pola widzenia, kiedyś nawet zakupiliśmy takie świecące w ciemnościach :-D a teraz mamy poprostu zapas pod reką ;-)

mała_mi, ale posta wyprodukowałaś :shocked2: szacun :cool2: trzymam kciuki za sprawe z listem :tak: a co do twojej przygody :-D to żeś wdepneła :rofl2:

kania, no właśnie na takiego twojego posta czekałam :-) i znowu nasze dzieciaczki się zgrały, jak dobrze że chociaż raz w pozytywnej kwestii :-p super, że i u was nocka przespana, tylko ten alarm wieczorny był niepotrzebny ;-) co do naklejek to trafiłam na nie zupełnie przypadkowo jak poszłam zakupić zabezpieczenia w Lidlu, no i nie mogłam się powstrzymać :zawstydzona/y: a mąż jak je zobaczył to najpierw nie był zachwycony moim pomysłem, a dzisiaj sam sie cieszył jak dzieciak jak je naklejał :rofl2:

e-lona
, kciukasy za wasze plany budowlano-mieszkaniowe :tak:

sheeney,
super że wszystko się tak rewelacyjnie udało, ale przecież nie mogło być inaczej ;-):-) ja tylko napisze po raz kolejny że zazdroszcze, bo mnie siedzenie na d... w jednym miejscu już zaczyna dobijać, a perspektyw na jakikolwiek wyjazd brak :-(:-(:-(

czarodziejka
, ty się nie włócz po pobocznych tylko szybko nam tu pisz jakiegoś megasuperhiperwypasionego posta o! :cool2:


A ja póki co uciekam bo zaraz przyjeżdza do nas w odwiedziny siostra cioteczna mojego męża, no i wypadałoby jakoś chałupke ogarnąć ;-)
 
oooo w Wawie też się mówi siostra cioteczna :-). Bo Krakusy mówią na wszystkich kuzyn, a weź ......................super, że wizyta udana i napisz na odpowiednim wątku o co pytałaś i jakie odpowiedzi uzyskałaś :-)
mała mi zapomniałam napisać o Twoej kupie ;-) uśmiałam się :-). Jak Alicja napisała mieliście kupę śmiechu. I kochana gdyby nie to, że małż ma tam spotkanie rozliczeniowe to też bym pojechała palcem na mapie. A przygotowania do wesela ahh wkurzona byłam na tą sukienkę, bo wczoraj mierzę i cosik odstaje, ale na szczęście przeszyłam na maszynie i leży jak ulał :-).
Dorisek zadowolony jak niewiem co :-) kazała pozdrowić i nie może się do kompa dostać i odezwie się jak wróci. pewnie w poniedziałek bo w niedziele wracają.

niusy z ostatniej chwili Aniołek się do mnie odezwał pyta co na BB nie ma czasu niestety tutaj zaglądnąć. Jej Zuzieńka śliczna. Nie wróciła do Wawy. Tylko kupili mieszkanie w ząbkach na koniec sierpnia mają klucze dostać i pod koniec września zamieszkają razem :-), więc u niej wszystko git.

Czarodziejko ahh to już lookam, ale była napisane problem z dostrczeniem maila itp itd ?? zaraz tam zaglądne. No i właśnie te co chciałaś to do mnie wróciły i zaraz spróbuję jeszcze raz wysłać.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry