Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja też mam rozbieżność dużą. Według OM mam termin 3 październik, a według usg 16 październik. Ale u mnie sytuacja odwrotna jak na razie ten termin późniejszy jest wiarygodniejszy.
Z tego co pamiętam ze studiów i potwierdził mój lekarz to najbardziej wiarygodny termin jest z USG w pierwszych tygodniach ciąży, potem podobno to się zmienia i bywa że czasami między jedną a drugą wizytą dziecko nadgoni tak, że termin się znacznie przyspiesza a potem rośnie znów nieco wolniej i to wszystko wyrównuje się tak, że większość przychodzi na świat w pobliżu terminu własnie z pierwszego USG, oczywiście są wyjatki. Ja z OM mam 28 październik, z USG 23 październik ale u mnie lek mówi, że to i tak bez większego znaczenia bo szykujemy się na CC. Zobaczymy co będzie po czwartkowej wizycie.
U mnie dziś dolegliwości bólowych i twardnienia brzucha na szczęście brak, za to jest pełno energii i właśnie zrobiłam kruche ciasto z jagodami - piecze sie i tak mi pachnie że ślina mi zacznie cieknąć po kolanach zaraz, poza tym jestem wtrakcie segregowania ciuszków i sprawia mi to niezła frajdę
Lolisza tak mnie wzięło na ambicję po Twoim poście że i u mnie piecze się babeczka marmurkowa w piekarniku, tylko babcia przy podawaniu mi przepisu powiedziała że piecze ją 30-40min na 180 st wydaje mi się to za krótko, tym bardziej, że to z 0,5kg mąki.
Wszystko lubię robić tylko nie piec bo zawsze tutaj coś spierniczę.
Wstałam dzisiaj wyspana pomimo tego że obudziłam się o 7. Normalnie cud
Ogarnęłam się, powtórzyłam wiadomości na dzisiejsze laboratorium i zaraz idę dalej do książek, bo jutro o 9 czeka mnie egzamin- ten co miałam mieć tydzień temu ale z powodu powodzi odwołali zajęcia. Na dodatek czeka mnie jutro podwójny stres, gdyż najpierw ten egzamin a później o 12 usg. Tak jakoś boję się już. Tyle czytam waszych obaw i innych rzeczy że za chwilę się sama nakręcam że coś nie tak itp. Mój G. mi powiedział że chyba za niedługo będzie musiał mi neta odciąć żebym tak nie czytała i nie nakręcała się głupio
U mnie dziś słoneczko świeci,ale nie jest aż tak ciepło. Do tego jeszcze męczy mnie spory katar.
Witam wszystkie mamusie i ich brzuszki w ten słoneczny poranek.
Ja leze sobie sobie tak jak lekarz zalecił ale ile można leżec i gdzie tam 17czerwca bo to wizyta bedzie i mi powie czy lozysko przodujace zeszło.
Pozdrawiamy
A ja znowu mam doła, wczoraj odebrałam wyniki krwi, z każdym badaniem coraz gorzej i coraz słabsza hemoglobina. Do tego wczoraj zauważyłam skurcze macicy które już wcześniej się u mnie pojawiały. Nie wiem ile ich mam dziennie bo obserwuję je tylko na leżąco a leżę tylko wieczorem. Ale zadzwoniłam do gina i powiedział mi że to za wcześnie na skurcze przepowiadające i że lepiej to zbadać. Dzisiaj po południu mam wizytę, jestem już okropnie zdenerwowana :-(
Hej!!
Witam wszystkich!!
Ja na zwolnieniu - jak już wspominalam. Ale wczoraj jeszcze poszłam na 3 godz do pracy, bo musiałam pozałatwiać parę spraw. W przyszłym tygodniu też się wybieram na 2 godzinki do roboty. Ale puki co wreszcie odpoczywam. Dopiero dziś to mogę odczuć. My się za 2 miechy przeprowadzamy z bardzo małego mieszkanka do dosyć sporego domku. Muszę zdążyć przed porodem ze 2 miesiące. Bo potem będzie ciężko. Do mycia okien za jakie 3 tyg chyba przyjedzie moja mama, bo ja chyba nie dam rady i ponoć to niebezpieczne. Nie mogę się doczekać.:-)
Pozdrawiam!!