Na początku chcę powiedzieć,ze udało mi się nadrobic na razie tylko dzisiejszy dzionek.
W pracy dopiero się odkopałam :-(
Widzę dziewczynki ,ze pozmieniałyście avatarki. Wszystkie super, ale minie trochę czasu zanim się przyzwyczaję.
Natka , rysia nie dziwię się ,ze humorki kiepskie przy takiej pogodzie. U mnie podobnie. Także łączę się z Wami w 'bólu'.
Rysia gratulacje dla Miłka zębolka!!! ana jaki kolorek farbnęłas włoski? - już wiem. Dziewczyny lubią brąz :-). Aco do chrzcinowego drugiego dania to stawiam na polędwiczki w sosie borowikowym. Mniam ;-) A jak bóle @? mam nadzieję ,ze tragedii nie ma.
Dobranocka gratulacje dla Jusi i jej nocnikowym ćwiczeniom. A w ogóle to skubana jest ;-)
Mój Dodo na komendę – nie wolno! - specjalnie nie reaguje. Cieszę się ,ze dobrze się czujesz, ehh to już tak blisko i będziesz miala nowego slicznego skarbeczka :-)
Elwirka czyżby u Ciebie jakieś problemy? Tulam mocno i życzę zebys byla wreszcie szczęśliwa
makucku super ,ze nocki u Ciebie już fajowo przespane :-)
kaniu dla Oliwci mega wielkie buziaki i gratki nowego zębacza. Ale jestes zorganizowana i ze jeszcze brzuch cwiczysz . Tez bym chciala chciec
Mała_mi i sarisa udanego wypoczynku i bezpiecznej podróży!!!
sarisa dobranocka ma rację . Niech małż stópkę całuje!!! Fatalne to masz :-( alena pewno morskie powietrze wyleczy wszystko;-)
kasia korzystaj , korzystaj skoro u Ciebie taka fajna pogoda!
Dziulka bardzo ładnie ,ze małz dał Ci dziś pospac :-) A z tym ,ze Leane biorą za starszą , to mialam taką samą sytuację w Chorwacji. Stalismy w kolejce po lody i gosciu stal z wnukiem na rękach , a za nim mój J. z Dorianem . Gosciu mówi : aha widzę ze Pana dziecko tez ma póltora roku (bo wielkosciowo jak jego wnuk) i w szoku był ,ze nasz ma dopiero 10mcy. No i współczuję powrotu do pracy. Wiem co to za ból , choc nie mam tu zlej atmosefry (ale fajnie bylo na urlopie).
mamaagusi no no no. Pięknie Agulka pospała . No nic tylko obcałować w ramach podziękowań ;-)
Alicja ehhh jak romantycznie. A z tym tarzaniem się w trawie to jednak
sarisa miala rację

i bardzo dobrze. Tarzajcie się na całego (jak tylko sucho będzie)
Baska no to super ,ze Kamisiowi spasowalo spanie w namiocie.
Monimoni super ,ze zadowolona z pracy jestes i gratki dla męża. No i oby opiekunka byla super.
Natolin oby czteropak to byla własciwa dawka na pozbycie się dołka! Natolinku wiem ze w Krakowie wymagają ,zeby być 2 h przed godziną odlotu . A jak już się zameldujesz i zabiorą Ci bagaż to dopiero 40 minut przed odlotem wolają do wyjscia . Pochwalisz się gdzie lecisz?
E-lona rany jakie Ty wynalzaki znajdujesz. Jak dla mnie to trochę przerażający wynalazek
mila bardzo dobrze ,ze pospałas. A niby czemu nie? Małzem się nie przejmuj. Zazdrosci.
mała_mi ja tez nie lubię pakowania , ale jeszcze bardziej rozpakowywania . Super ,ze jedziecie sobie.
No i mialam jeszcze napisac o sobie , ale juz jestem po pracy więc lecę do Dorianka.
Do juterka.