reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Naharowałam się jak wół z tym pakowaniem. Natolin jak Ty zniosłaś te całe pakowanie Was na wakacje skoro Wy nawet bez auta jechaliście?!Podziwiam. Tato mnie prosił żeby nie brać dużej torby, to wzięłam jedną małą, dwa plecaki na plecy i 4 siatki - to jest mój bagaż i Łukasza. Do tego pampersy, wózek i łóżeczko turystyczne. Dobrze że tato ma combi to się zmieścimy heh!
Oznajmiam wszem i wobec że nie lubię się pakować, nie wiedziałam co zabrać, bo jakby nie było pogoda nad morzem polskim jest jaka jest, więc nie wiem czy liczyć na większość dni ciepłych czy zimnych?

G. zaraz wróci z pracy, to będziemy ruszać na śląsk do moich rodziców a stamtąd po północy wyruszam z rodzicami nad morze..
 
ja jak sie pakuje to nigdy nie wystarcza mi miejsca bo ja wszystko na hura, a maz posklada zapelni "dziury" w torbie i wszystko wchodzi.... a ja??? najlepiej otworzyc szafe zgarnac do torby jedna reka izamknac:)))
 
to ja tak się pakuje DZIULKA jak wracam :-D

mam pytanie(tylko się nie śmiejcie) - jak wygląda odprawa przed lotem i na ile czasu przed jest się już w miejscu gdzie są tylko ludzie co lecą samolotem i czy ciągle jest tam coś do robinia czy można się trochę ponudzić?
 
NATOLIN u nas jest tak ze ponad godzine sie trzeba stawic przed odlotem, podejsc do baby z dokumentami tzn bilet, paszport/dowod, i od razu oddaje sie walizki. potem sie idzie na pcozekalnie i tam z reguly -u mnie bynajmniej- sa butkiki, knajpki,kibelek,kiosk, widok przy okazji na lotnisko. jak samolot jest podstawiony to mowia przez glosniki ze lot nr.... odbywa sie z wejscia nr.... i tam trzeba isc i tam jeszcze raz trzepia papiery i wchodzi sie juz do samolotu przez tzw rekaw (taki duuuuzy korytarz podstawiony) lub schodzi sie do autobusu ktory podowzi pod schody samolotu. zalezy od lotniska.
 
Na początku chcę powiedzieć,ze udało mi się nadrobic na razie tylko dzisiejszy dzionek.
W pracy dopiero się odkopałam :-(


Widzę dziewczynki ,ze pozmieniałyście avatarki. Wszystkie super, ale minie trochę czasu zanim się przyzwyczaję.


Natka , rysia nie dziwię się ,ze humorki kiepskie przy takiej pogodzie. U mnie podobnie. Także łączę się z Wami w 'bólu'.
Rysia gratulacje dla Miłka zębolka!!! ana jaki kolorek farbnęłas włoski? - już wiem. Dziewczyny lubią brąz :-). Aco do chrzcinowego drugiego dania to stawiam na polędwiczki w sosie borowikowym. Mniam ;-) A jak bóle @? mam nadzieję ,ze tragedii nie ma.
Dobranocka gratulacje dla Jusi i jej nocnikowym ćwiczeniom. A w ogóle to skubana jest ;-)
Mój Dodo na komendę – nie wolno! - specjalnie nie reaguje. Cieszę się ,ze dobrze się czujesz, ehh to już tak blisko i będziesz miala nowego slicznego skarbeczka :-)
Elwirka czyżby u Ciebie jakieś problemy? Tulam mocno i życzę zebys byla wreszcie szczęśliwa
makucku super ,ze nocki u Ciebie już fajowo przespane :-)
kaniu dla Oliwci mega wielkie buziaki i gratki nowego zębacza. Ale jestes zorganizowana i ze jeszcze brzuch cwiczysz . Tez bym chciala chciec :p
Mała_mi i sarisa udanego wypoczynku i bezpiecznej podróży!!!
sarisa dobranocka ma rację . Niech małż stópkę całuje!!! Fatalne to masz :-( alena pewno morskie powietrze wyleczy wszystko;-)
kasia korzystaj , korzystaj skoro u Ciebie taka fajna pogoda!
Dziulka bardzo ładnie ,ze małz dał Ci dziś pospac :-) A z tym ,ze Leane biorą za starszą , to mialam taką samą sytuację w Chorwacji. Stalismy w kolejce po lody i gosciu stal z wnukiem na rękach , a za nim mój J. z Dorianem . Gosciu mówi : aha widzę ze Pana dziecko tez ma póltora roku (bo wielkosciowo jak jego wnuk) i w szoku był ,ze nasz ma dopiero 10mcy. No i współczuję powrotu do pracy. Wiem co to za ból , choc nie mam tu zlej atmosefry (ale fajnie bylo na urlopie).
mamaagusi no no no. Pięknie Agulka pospała . No nic tylko obcałować w ramach podziękowań ;-)
Alicja ehhh jak romantycznie. A z tym tarzaniem się w trawie to jednak sarisa miala rację :-D i bardzo dobrze. Tarzajcie się na całego (jak tylko sucho będzie) :p
Baska no to super ,ze Kamisiowi spasowalo spanie w namiocie.
Monimoni super ,ze zadowolona z pracy jestes i gratki dla męża. No i oby opiekunka byla super.
Natolin oby czteropak to byla własciwa dawka na pozbycie się dołka! Natolinku wiem ze w Krakowie wymagają ,zeby być 2 h przed godziną odlotu . A jak już się zameldujesz i zabiorą Ci bagaż to dopiero 40 minut przed odlotem wolają do wyjscia . Pochwalisz się gdzie lecisz?
E-lona rany jakie Ty wynalzaki znajdujesz. Jak dla mnie to trochę przerażający wynalazek :p
mila bardzo dobrze ,ze pospałas. A niby czemu nie? Małzem się nie przejmuj. Zazdrosci.
mała_mi ja tez nie lubię pakowania , ale jeszcze bardziej rozpakowywania . Super ,ze jedziecie sobie.

No i mialam jeszcze napisac o sobie , ale juz jestem po pracy więc lecę do Dorianka.
Do juterka.
 
Nie no jestem w szoku. Od rana mnie na BB nie było a tu tyyyyyle do nadrabiania. Cieszy mnie to niezmiernie :happy2::rofl2::tak::-D ja natomiast z wielkim żalem stwierdzam, że dobre czasu kiedy maqc spokojnie rano na BB mógl "poplotkowac' powoli odchodzą w niepamięć. Aliczka tak daje czadu, że wymiekam i nie nadążam :szok: buuuu. I wiecie co? przeczytałam zaległości i nie wiem co napisać :-( chyba tylko tyle, że mi ROXI meldunku brakuje, EMIŚ tez gdzies tentegnęło i EFY dawno ni widu.... a o IDZIE to nie wspomne nawet... no nic. Ide na poboczne i goł do Liczki, bo mi chalupe demoluje :dry:
 
reklama
cześć dziewczyny, ja mam mało czasu więc nie posiedzę dzisiaj, bark mi organizacji przez te kursy, wczoraj byłam nad morzem, dzisiaj znowu kursy, ale tylko do piątku i w końcu mam labę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry