reklama

Październikowe Mamy 2010

Co do teściowej, to się nie wypowiadam, bo o zmarłych się źle nie mówi. Ale za to mój mąż jest swoją teściową zachwycony;-). Ma z nią lepszy kontakt, niż miał z swoją mamą. Moja mama "służy" mu za rodziców (swoich nie ma), teścia (też nie ma) i teściową. Często jest tak,że staje po stronie swojego zięcia, niż mojej:-). Ja się z tego powodu baaaaaardzo cieszę. :-)

Co do Dnia Matki, to jutro mam ciąg dalszy, bo dopiero jutro grupa przedszkolna mojego syna organizuje"imprezę"z okazji tego dnia. :tak::tak:
 
reklama
Moja rada do dziewczyn ,które maja problemy z teściowymi - zróbcie wszystko ,zeby wasz facet był zawsze po waszej stronie. Wtedy ich "mamusie" będą do zniesienia.
Buziaki[/QUOTE]
Idealnie powiedziane - to jest własnie sedno całej sprawy :)
Ale niestety nie zawsze jest własnie tak ...
 
Hej dziewczyny :)
Ja po wizycie. Dzięki Wam serdecznie za kciuki! Wszystko jest w najlepszym porządku, dzidziuś waży już 425g i rośnie, rośnie, rośnie... I ja też rosnę - od początku ciąży już 6,5 kg do przodu. Ale z jednym mnie to moje dziecko zdenerwowało: znowu nie pokazało mi, co ma między nóżkami! Teraz to już się naprawdę nieco zmartwiłam i... pojutrze idę na kolejne USG w Invicta w Gdańsku. Tam mają lepszy sprzęt niż mój gin.
A w temacie teściowych: im rzadziej i mniej intensywnie układacie swoje kontakty z mamuśką męża, tym lepiej. U mnie to się akurat sprawdza.
 
Gratuluję Efa.
Ja mam wizytę jutro. Nie wiem czy będzie usg. Dzisiaj maluszek kilka razy dał o sobie znać.
Ja dzisiaj czuję się fatalnie. Głowa mi pęka i ogólnie jakaś taka słaba jestem. Najchętniej położyłabym się spać a muszę obiad ugotować a potem iść na pocztę i jeszcze do jednego banku zobaczyć bo może i tam wniosek złożymy.
No a potem do mamy pójść i do teściowej. Eh zaproponowałam mojemu że ja pójdę do swojej a on do swojej ale nie chce. Mam już dość. Ani jednego spokojnego dnia, ciągle gdzieś latamy. Jutro lekarz i do sklepu po buty mam jechać.
Nic mi się nie chce. Lenia mam strasznego. Jak pomyślę że przed nami latanie po sklepach za wszystkim i remont to mi niedobrze się robi.
A co do teściowej to nasze stosunki są poprawne :-) Niezbyt wylewne ale poprawne. Mam nadzieję że tak zostanie jak zmienimy mieszkanie. Przeprowadzamy się blisko teściów i mam pewne obawy. Na razie mieszkamy blisko moich rodziców ale oni nie są upierdliwi. Jedni i drudzy zjawiają się tylko na zaproszenie i tak jest dobrze. Boję się tego że rodzice małża będą do nas wpadali bez zapowiedzi i często i podzieliłam się z nim moimi obawami. Powiedział że on też tak nie chce i jak coś to im powie. No mam nadzieję. Jak nie on to ja powiem bo nie pozwolę sobie wejść na głowę. Przez 3 lata mieliśmy luz i nie życzę sobie zmian.
 
ja juz tez po wizycie i wyniki okazały sie wkoncu idealne. Az mnie doktor i połozna pochwalili ze tak dobrze sie zastosowałam do ich rad. Jak narazie mam 0,5 kg na plusie. Nadrabiam to co straciłam ale od niedzieli jade do meza wiec znowu zapewne schudne. Poprostu wiecej ruchu :p no i 40 stopni słuzy jedynie piciu duzj ilosci wody i jedzeniu duzej ilosci owoców. Na inne produkty poza pomidorami maz musi mnie błagac abym zjadła. Nie wiem jak sie nie widze 2 tygodnie z nim to potem przez miesiac przynim chodze jak nastolatka zakochana po uszy. Smieszne ale prawdziwe. Piatek ide tylko po kolejne zwolnienie.Potem tylko zaniose do pracy i juz pakowanko ostanie zakupy i mnie nie ma w A co do dzidzi to po 3 dniach strasznego spokoju ze az zaczełam sie martwic od wczoraj uprawia niezłe tance naszczescie bez wiekszych wykopów. Ale to jest całkiem przyjemne. Gorzej jak zaczenie czesto i mocno kopac to juz zapewne nie bede taka w skowronkach.
Zaraz bede grzeszyc i napije sie coli ;) ale jak nie wypije to eksploduje.
 
Ostatnia edycja:
Dawidowe Tobie to dobrze.

Efa a do kogo jesteś umówiona w Invicie? Zastanawiam się czy umówić się tam na 3/4D. Koniecznie daj znać po wizycie jak wrażenia.
 
Kahaa -super wiesci nawet nie wiesz jak sie ciesze!!trzymalam kciuki za Was:)
a co do teśiowej:confused: hmm powiem Wam jedno.Moja nie wie ze jestem w ciązy-to chyba mówi samo za siebie jaki mam stosunek do niej.nie lubie dwulicowosci i fałszerstwa-a ona taka jest.Tescia nie znalam -nie mam.a Moja Mama zmarla rok temu-niedawno byla rocnica-ale bardzo lubila mojego Sławka-z reszta on ja tez..
 
Efa a do kogo jesteś umówiona w Invicie? Zastanawiam się czy umówić się tam na 3/4D. Koniecznie daj znać po wizycie jak wrażenia.


Do dr Lenckowskiej. Nie mam pojęcia, co to za pani ;) Przedtem chodziłam tam do innego lekarza, ale 5-7 minut na całą wizytę razem z badaniem, USG i pogadanką to było dla mnie stanowczo za mało i zmieniłam lekarza na innego (w Bydgoszczy, gdzie bywam częściej niż w 3-mieście). No ale niestety już drugi raz ten mój gin nie mógł dojrzeć płci, więc idę do Invicty z zamiarem położenia się i nie wstania dopóki mi nie powiedzą, jakiej płci jest dzidziuś. Ale nie będę robiła 3/4D, bo taka usługa nie wchodzi w abonament medyczny, który płacę. Tylko 2D mam w nim bezpłatne. Za to mogę sobie chodzić nawet co 2 dni i nic mi nie mogą powiedzieć ;P

malutka80, trzymam kciuki za udaną wizytę.

Wszystkim mamusiom, które są już po wizytach serdecznie gratuluję :)
 
reklama
Gratuluję że wszystko u Was po wizycie ok :) Trzymajcie kciuki za mnie jutro :) mam nadzieję ze i u mnie bedzie ok. Od soboty czuję takie nieśmiałe ruchy i dziś rano, jakby na przywitanie, jakby na Dzień Mamy też je czułam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry