Kroma moja tez jak cos wymusza to płacze i woła mama. Tylko wtedy zna to magiczne słowo. Ale jak tak woła mama to mnie totalnie rozwala i wzrusza.
Dziulka oj współczuje takich upałów. Mnie taka pogoda jak jest dzis w zupełnosci zadawala. 20-24 stopnie, małe sloneczko (chmurki tez nie sa złe) to akurat. Lubie tez jak juz jest jesien i czuc takie mrozne powietrze. Upały to jededen z wiekszych powodów ze nie chce mieszkac w meza kraju.
Makuc moja tez upodobałą fieranki i zasłonki. Zaczynam myslec nad roletami icałkowitym sciagnieciem zasłonek.
Kaisis to współczuje tylu godzin i zycze aby szybko zleciało
Roxi ja musze poprosic Laurke aby wytłuaczyła Patryczkowi jak sie chodzi sameu spac
Witam sie wyspana bo niunia spała od 18.30 do 6,30. zjadła i grzecznie sie bawiła sama do 8,20 wiec dospałałam. Obudziło mnie głosne mama mama
Zjadysmy sniadanko i niunia sobie spi. Zaraz chyba sie zbiore i pojdziemy kupic pieluchy bo nie zabrałam od rodziców, wiaderko i łopatki oraz cos na strogonowa (nie wiem jak sie pisze).