no to i ja się witam


EMIŚ gratulacje dla Franko

) 6 zebów to już niezła kolekcja

poza tym też nie lubię takiej duchoty. zdecydowanie wolę jak pada.
IDA po Twoim opisie wiem, co dokładnie "spac jak kamień" oznacza. Bunt dziecka przegapić? nieee no szacun. wyspalaś się przynajmniej. A że Misialinka tatcie popalić dała to się wytnie ;-)

ooo a Twój dzisiejszy dyżur to moje marzenie dosłownie. Tylko 2 pobudki? dzidzia z tatusia na mamusię swą milośc przetentegowała


ROXI, IDA przemyślenia u mnie identyko. I dół przez to jak stąd do honolulu [albo jeszcze dalej] :-( cóż. życie.
NAT też wolę facetów za przyjaciół. Kobiety niestety bardzo zawistne i mściwe być potrafią [o czym nieraz się już przekonać zdążyłam] a facet to jednak trochę inne "stworzenie". Nie dośc, że nie chowa tak dłgo urazy to jeszcze zazwyczaj szczery do bólu być potrafi. A ja to lubie. i cieszy mnie fakt, iż nocki u Was ku lepszemu zmierzają! ooo doczytałam to co
HAPPY napisała odnośnie damsko-męskich relacji [przyjaźni]. idealnie to ujęła i w 100% się z nią w tym temacie zgadzam.
DORISKU wieczór z D.? hmm może nie stosunkowo udany ale zwierzeniowo i owsze. Oczyściła się troche atmosfera miedzy nami a to już ogromny plus. Poza tym [o dziwo] podziękował mi za przygotowanie wszystkiego, ciasto itp. także urosłam

;-)
KANIA czekam na relacje po ortopedowej wizycie! :*
poza tym przyznam się bez bicia, że nie doczytałam wszystkiego

ide do dzidzi, bo jakos samotnie mi na środku pokoju wygląda. poza tym od południa dzień w biegu się zapowiada a jego uwieńczeniem będzie wizyta u dentysty i 2h germanizacji

:*
FROGG, RENATA suwaczkowe gratki dla Was!