reklama

Październikowe Mamy 2010

Alicja,dzięki:):***
A co do pracy,to wiesz...może być tak,że początki będą ciężkie,bo wiadomo,jak dzieci autystyczne ciężko reagują na nowe sytuacje i osoby.Ważne,żeby tego nie brać do siebie- ale Ty na pewno to wiesz:).Będę trzymała kciuki za Ciebie:***
 
reklama
a ja wczoraj po 21 blanociać pajszłam :szok::laugh2::happy:;-)
teraz psotnik uskutecznia poranną demolkę a ja mam czas na kawę i BB :-p tyle, że widzę, że z nadrabianiem cięzko będzie, bo właśnie Liczka się mi nogi uczepiła i z determinacją godną gladiatora o moją uwagę walczy :-D
 
Witam Piękne:-)
U mnie nocka w porządku (pomijając fakt że poszłam bardzo późno spać i się nie wyspałam:wściekła/y:)no ale sama jestem sobie winna...
co do humoru...to u mnie ciągle do bani,ale nie będę już o tym pisała bo nie lubię się nad sobą użalać (a ostatnio robię to za często:szok:).Kurcze ponarzekam tylko na pogodę...a więc pół lata nie było lata (deszcze,zimno i ponuro)a teraz zaczynają się już chłody....gdy ja jeszcze nie zdążyłam naładować słonecznie baterii na jesień i dłuuuuuugą zimę:no:aaaa jak ja bym chciała mieszkać w ciepłych krajach (bom zdecydowanie ciepłolubna):rofl2:
Roxannko gratki suwaczkowe a dla Patryczka (mamusinowego łobuziaka)wszystkiego co dobre,co piękne i wyjątkowe:happy::happy:
Happybeti powiem krótko:jeśli czujemy się podobnie to jedyne co mogę zrobić to przesłać pozytywne fluidy i powiedzieć Ci że mocno a to mocno Cię tulam:*:*a jesli chodzi o przyjazd małżyka to super że to tylko jeszcze 3 tyg.i będziecie razem:laugh2:
Alicja powodzenia na spotkaniu z rodzicami...wierzę że dasz sobie radę i dzisiaj i w pierwszym dniu pracy (jak i później):-)Jesteś stworzona do tej pracy jak nikt inny!!!!
Kaniu aby awaria szybko się "naprawiła" i byś mogła w spokoju sobie popracować i jak najszybciej skoczyć:tak:
Makucku witaj śpiochu:-D

no nic bajubaj...a ja tymczasem uciekam do mojego ząbkująco-marudząco-absorbującego syncia,który robi mi mega wielką rozpier.duche w salonie:tak::-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Rysia,musimy coś wymyślić razem(w kupie raźniej,hehe;),bo tak nie może być- ja tak nie chcę i nie lubię...:((((Heh...nawet na "sztuczne słonko" nie mogę wyskoczyć,coby baterie podładować,bo nie ma mi kto z Amelką zostać(Maksio się boi;).

A moja "wojowniczka" jeszcze śpi- no,ale nic dziwnego,jak wczoraj skakała w łożeczku do 22.00:/.
 
to ja jeszcze tylko chciałam Ptysiowi ROXI suwaczkowe gratulacje złożyć i spadam. Nie doczytalam nic a nic. Nie da się :zawstydzona/y: Alutka szaleju się chyba najadła, gdyż pieje od rana i cos mi się zdaje, że zabiore ją na dwór szybciej niz ustawa przewiduje.

RYSIA siemka, siemka :))) widzę, że i Miłosz podobne zajęcie do Alutka sobie znalazł :-D
 
Siedzę i ryczę.
I kombinuję niańkę do dziecka.
Mam rozwarcie na jeden palec i znowu krótszą szyjkę... :-( Już ledwo, ledwo trzyma!
Lekarz powiedział że jak skończę 34 tygodnie to jest szansa że dziecko będzie samodzielnie oddychać po urodzeniu... Wiec widzę, że nie rokuje mi dotrwania do 38 tygodnia :-( Ale to chyba jasne że tak czy siak chciałabym donosić jak najdłużej. Krążek mi odradzono ze względu na bardzo obfite upławy i zbyt duże ryzyko zakażenia dróg rodnych. Nie chcę przez zakażenie skończyć na cesarce... W dodatku miałabym go założonego dosłownie na chwilę. No i czy z krążkiem czy bez i tak muszę leżeć, więc kasę za niego (170zł) wolę już dać niańce. A sama leżeć... Nie wiem co robić, więc sobie siedzę i płaczę.
 
Dobranocka cóż mogę...gdybyś tylko mieszkała bliżej mnie to wzięłabym Justynkę pod opiekę byś mogła odpoczywać i się nie nadwyrężać:-)a tak,to jedyne co mogę to wirtualne tulasy wysyłam i trzymam kciuki by jeszcze przez jakiś czas nie było większego rozwarcia,by szyjka się nie skracała...byś poprostu wytrzymała jeszcze w dwupaku przynajmniej 4-5 tyg:-)i proszę uśmiechnij się...będzie dobrze (musi być!!!)

no nic uciekam ogarnąć chatę i siebie...
Miłego dnia!!!!
 
reklama
hej lasencje z rana. czy dzieci nasze teraz maja skok rozowjowy?? bo mam wrazenei ze mlodej sie w glowie przestawia:) obudzila sie o 4h na zarcie. a teraz o 9h wciagnela 180

HAPPY kocham cie za te posty!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zawsze na nei czekam z utesknieniem!!! a swoja droga jakbys byla we FR ze swoim malzem kiedys to zapraszam do nas. a co do cyganow to powiem ci ze ze sklepu znam kilka rodzin, bardzo czysci i uczciwi ludzie, nigdy nic nie ukradli, przychodza ze swoim malym dzieckiem takim okolo roczku. dziecko czysciutkie ladnie ubrane. robia duze zakupy, widac ze ten facet pracuje ciezko bo ma lapy z takimi odciskami jakby na budowie robil. a co do "kultury" o ktorej piszesz i deportacji (od z Lyonu wczoraj deportowali nielegalna kolonie 250 osob!!) , to przypomina mi sie debata prezdydenta FR i kanclerz Niemiec ze naszego miedzy wierszami wyzywalaby najchetniej od rasisty, no wiec Sarko postawil jej pytanie, ze skoro oni nie sa rasistami to czemu nie wezma ich do siebie????? no i tu pani kanclerz zamknela jadaczke:))))))))) po drugie FR chciala im pomoc , zrobili dla nich "miasteczka" , chcieli dac im zapomogi, dzieci posalc do szkol itp, ale to jest dziki narod i skoro nie akceptuja warunkow godnego zycia to albo rybki albo akwarium- albo sie integruja albo won!!!! niby rasistka nei jestem ale ich nienawidze strasznie za te kradzieze i rozboje. tak samo za duzo we FR jest arabow -mowie szczegolnie o algierii bo jako jedyny narod arabski uwazaja ze im sie wszystko nalezy, panosza sie u nas t ak ze nic tylko po mordach tluc. doja maksymalna ilosc pomocy finansowych a potrafia pluc francuzom w twarz. bardzo bym chciala zeby wybory wygrala Marine le Pen - ona zrobilaby z nimi porzadek bo jako jedyna chce Francji francuskiej a nie motlochu z calego swiata.

no to sie naskrobalam.


aha, DOBRANOCKA nie rycz slonko, tylko sie stosuj do lekarski porad, lez, wypoczywaj, daj sobie pomoc, a skoro mlody sie pcha na swiat to niestety go nie powstrzymasz:))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry