reklama

Październikowe Mamy 2010

IDA pije, pije ale w ukryciu. Znaczy nawet na BB nie będąc. Wybaczcie ale po calym dniu przed komputerem nie mam sił na czytanie. Okazało się, że szefo w papierach ma taki bajzel na kólkach, ze w szoku byłam. Częśc ogarnęlam. Duża część jeszcze została. Ale mam nadzieję, że góra tydzień i ze wszystkim do ładu i składu dojdę. Ech. Ciekawe jak tam pierwszy dzień w szkole u naszych "starszych" BB-pociech... no i jak ALICJA sobie radę dała i LAURKA DAWIDOWE :confused::rolleyes2: i czy NAT się odezwała? cóż dzisiaj nie bedzie dane mi poznać ów tajemnic....
jutro mam nadzieję, że uda mi się doczytac cosik bo smutno tak w BB-niewiedzy egzystować. Jesze tylko OLUSIOWI EFY gratki miesięcznicowe skladam i spadam blanociać.
 
reklama
oj MAKUCIEK wez nooooooo popisz z nami... ja mam dosc po robocie ale bez naszego bb doslownie bym nie usnela!:)



wlasnie zezarlam paczke szwajcarskich ciastek w czekoladzie... popijam piwem.... taaak schudne na pewno!
 
Haloł

jak jestem w STW to na nic nie mam czasu :-(. Byłam dziś u ortopedy i koleś się mnie pyta czy ćwiczę i czy na basen chodzę? Ja mu mówię, że no nie bardzo, a on do mnie, że jak tak to po co do nie go chodzę? Jaja sobie robię z własnego zdrowia(więc bardzo mi się to spodobało :-)) i teraz już muszę zacząć o siebie dbać- powiedział, ze jestem młoda i teraz mogę wszystko zniwelować, ale systematycznością i chęciami.
Popołudniem pojechaliśmy do teściów na urodziny i się ośmiałam za wszystkie czasy. Fajnie było a co i torcik taki dobry. Kupki Zuzka już ok. Jendak z rana jak zrobiła drugą to się przestraszylam i zadzwoniłam do wujka M. i się pytam co i jak. To mi powiedział, że mam się nie przejmować, jeśli je, pije i nie ma gorączki i cieszy się, że jest dobrze prowadzona ;-)(czyli dicoflor, smecta i dieta- ryż i marfefka). Czas zacząć się martwić jak kupki zielone, więcej niż 7 w ciągu dnia i dziecko apatyczne, nie chce jeść ani pić itp................... ale chyba spanikowałam, ale mnie uspokoił bardzo.
Wszystkim Mamusiom które 1 września wróciły do pracy Aniawa,Elona,Joli, Maqc, Alicja- ślę całuski
wszystkim uczniom i żłobkowiczom, a raczej Mamusią Emiś, Dorisek,Dawidowe i niewiem kto jeszcze jak pominęła prosze o wybaczenie.
Dobranocka trzymam kciuki za jutro i myślami jestem z Tobą. Całusek dla Ciebie i brzusia
Kania jak już wybierzesz kreacje to chwal się na odpowiednim wątku :-)
Mała mi ja bym tam z korkami spróbowała, bo to zawsze kasa :-)
Roxi zagłosowane


i cóż więcej nie pamiętam miłej nocki życzę Mamusiom

edit:Efciabuuu ja nie specjalnie po prostu przeoczyłam :-(. Gratki dla Olusia :-)
 
Ostatnia edycja:
wszystkie mamusie poszły spać a ja znowu zostałam sama na "placu boju"....kurcze co jak co,ale ja żem nocny marek i położenie się spać wcześniej niż 24 czy 1 w nocy jest dla mnie praktycznie nie wykonalne (bo i tak bym się męczyła by usnąć)a nawet jakbym mogła to noc to czas dla mnie i korzystam z niego ile wlezie na zrobienie rzeczy na które przez cały dzień "posiadanie" dziecka mi nie pozwala:-D:tak:
no nic nie mam z kim pisać,dlatego uciekam na inne wątki....
Dobranoc!!!!!!!!!!!
 
No nareszcie :-) widze, że się troche bb rozkręciło bo rano to już zaczełam się martwić ;-)
Mąż miał kompa okupywać ale wybrał tradycyjnie chrapanie na kanapie :rofl2: Mnie dzisiaj moje dziecko rozpieszczało, chyba wiedział że mama @ dostała i zrobił sobie 2 godzinną drzemke w ciągu dnia, co u nas sie raczej nie zdarza :-D
Jak mąż wrócił z pracy to pojechaliśmy do moich rodziców na obiadek i ja przy okazji załatwiłam sobie jeszcze troche wolnego ;-) wróciliśmy na kąpanie Ptyśka i odrazu spać poszedł :-)

dawidowe
, no to dzisiaj i jutro faktycznie lajtowo, ciekawa jestem poniedziałku ;-) Ale napewno wszystko będzie ok :tak:Ucałuj dzielną Laurke od Patrysia :*

mała_mi,
super, że poranek miałaś taki udany :-p no i gratki dla Łukaszka za ładne picie z niekapka :-)

alicja,
ciesze się razem z Tobą, że grupa taka wporządku ci sie trafiła, zobaczysz teraz będzie tylko lepiej :tak:

aniawa,
przykro mi że tak ci się kiepsko praca zaczeła, oby jednak nie było tak źle jak myślisz :sorry:

emiliab, dzięki :-) a Kuba napewno szybko pozna innych kolegów i też będzie zadowolony, wszystko kwestia czasu ;-)

a i kroma, emiś, obiecuje że jak @ się skończy to podeśle ją do Gorzowa :-D

kania, strasznie mi przykro że u Ciebie humorek nadal taki kiepski, ślę dużo pozytywnych fluidków :*** wkońcu musi być lepiej :sorry:

ida, uuu to współczuje takiego bólu przy @, ja zawsze mam bolesny pierwszy dzień, chociaż odpukać po porodzie narazie prawie tego nie odczuwam, ale wiem co to znaczy dlatego strasznie współczuje. Chociaz mi to raczej pomaga leżenie, najlepiej zwinięta w kłębek, co przy Ptyśu raczej możliwe nie jest :no:

IDA jak karmie Leane to ta glizdusia mi lapie lyzeczke zebami i sie smieje i nie puszcza!! bawi sie ze mna nieraz ze szok:)))
Patryk robi identycznie, zagryza łyżke i patrzy na moją reakcje :rolleyes2:

rysia,
a ty to już nie masz się z kim zaprzyjaźniać tylko z rozlazłością, no weeeeź :-p no i bardzo mi się podobało to co napisałaś z tym wsparciem :-D dziękujemy :*
ja też nadrabiam cały dzień właśnie wieczorem więc cie doskonale rozumiem ;-)

makuc, ty się nie wygłupiaj tylko pij szybko sibatę za moją nocke bo już mam stracha co to będzie :baffled:;-)a tak na serio, to życze szybkiego uporania się z papirkami, cobyś mogła do nas wrócić pełnoetatowo :cool2:

sarisa,
dobrze że z Zuzinką już lepiej i ty też wracaj do nas bo tęskno nam :tak: i o swoje zdrowie proszę dbać, nie ma żartów :no:

ani doris, ani e-lonka dzisiaj nie zajrzały :eek: nat to już kilka dobrych dni nie ma :no2: Meldujcie się dziewczyny!


No dobra zmykam do łóżka bo trzeba jutro z nową energią się obudzić :-)
A wy nie zapomnijcie na nas zagłosować jutro ;-):rofl2:
 
wlasnie zglosilam Leane na francuski konkurs foto gdzie do wygrania jest sesja profesjonalna i ksiazka z fotkami sztuk 80 oraz inne cuda. jak mi potwierdza to wam podam linka do glosowania:)))

spadam juz spac:)
 
Dzień dobry- dziś nie najgorzej,bo tylko po 4.00 musiałam herbatkę dać,no,a teraz już butla poszła.
Kania:***- żal mi Cię,praca,szefowa-małpa i marudząca Oliwka...dużo tego i nie dziwię się,że taki nastrój...Co mogę...życzyć chyba,by przynajmniej Oliwka się naprawiła,a na szefową donieś koniecznie;).A co do Twojego pytania,to nie,nie spałam,na kofeinie leciałam....:cool::baffled:
MałaMi- tak,Kulfon był hitem,ale teraz "ten pan" na tapecie- hm...może to i jest wyjście- spojrzeć na to w ten sposób-że coś innego wreszcie;)-podoba mi się twoje optymistyczne spojrzenie:)))).
Już wiem,co Ci miałam napisac wtedy(posty Dziewczyn mi przypomniały:zawstydzona/y:)-że z rodziną to się dobrze na zdjęciu wychodzi,a i to nie zawsze:dry:.Ta żona kuzyna to ma tupet:no::szok::baffled:-pewnie,że dobrze,jak Ci parę groszy wpadnie,ale trzeba być bezczelnym,żeby tak Cię wykorzystywac i proponować jeszcze,byś jej podpisywała papiery,że dostajesz więcej...
Co do chemii i biologii- na pewno znajdą się chętni na korki:tak:.Ja to tych przedmiotów jakoś nigdy specjalną estymą nie darzyłam,choć nauczycielki miałam spoko- na tyle spoko,że mogłam się nie uczyć cały semestr i dopiero na koniec wszystko "na hura" zaliczac musiałam:zawstydzona/y:-no,ale ja jakoś tak wolałam:-p- metoda "3 Z" w moim przypadku sprawdzała się znakomicie:-D.
Ida,wiem,co masz na myśli z tą łyżeczką- u nas tez tak było- słyszałam "zgrzytanie",a zęba nie było:no:.Ale to znaczy,że już jest tuż-tuż,pod dziąsełkiem,stąd ten dźwięk.Niedługo powinien wyjść- u nas to było jakieś 2 tygodnie czekania jeszcze.A drewno wrzucac lubię,trzeba było poczekać na mnie;-),to bym chętnie pomogła- jak jesteśmy u trzech wiedźm,to zawsze im trochę drewna z komórki do kotłowni nazwożę:-D- ot,taka moja rozrywka;-):cool2:.
Rysia,tak serio,to radzę Ci trochę się pouczyć wieczorkami,skoro i tak spać nie możesz.Nie,żeby coś,ale gwarantuję,że samopoczucie będzie lepsze,będziesz miała świadomość,ze coś zrobiłaś:tak::-D.Nieważne efekty,ale nie będziesz miała poczucia winy,że siedzisz i czas przecieka Ci przez palce.To się pomądrzyłam:-p:cool:.Ale mi pomaga (nie nauka,ofkorz,ale jak coś konkretnego zrobię,to od razu lepiej sie czuję:tak:).
Emilka,pewnie pocieszyłaś Kubę,że pozna nowych kolegów,jeszcze fajniejszych:tak:-w końcu po to się idzie do szkoły,nie?;-):-D
Aniawa,współczuję niefajnego rozpoczęcia pracy...może jeszcze potem jakieś nadgodziny wpadną?I gratuluję Wojtusiowi samodzielnego chodzenia:)
Elwirka- ślubny znów narozrabiał???A jak teraz,pogodziliście się już?

heh...no i tyle,nie wiem,co jeszcze miałam napisać...:zawstydzona/y:
Gratki suwaczkowe dla Patryka Margerrity z okazji 11 mcy:-):-):-):tak:.



A co to dzisiaj???Jakieś święto ,o którym nie wiem czy co???Długo tu jeszcze będe tak sama siedzieć???????
 
Ostatnia edycja:
jestem nocka od 19.30 do 7.30 z dwoma pobudkami,ale ja znów cosik śpać nie mogłam,jstem nie wyspana,a dziecko marudne.
Happy,Kania,Ida nie tym razem to tylko drobna sprzeczka,poprostu coś się nie dogadujemy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry