reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam predko bo zaraz spadam do garow:))

u nas nocka z pobudka o 5.30.... malz ma nerwy na mloda bo tak jak mowilam-juz spala cale noce a tu znowu jaja.

MARGERRITA gratusie dla twojego lobuza :))))))))

a moje dziecko dzisiaj rano mnie rozwalilo ze prawie padlam. wchodze do pokoju a ona wali z impetem po takim "usypiaczu" z fishera (misie sie wyswietlaja na suficie), muzyczka leci, a ta siedzi i naparza!!!:))))

poza tym pochmurno. dzisiaj do pracy na 14 -20h a za to jutro mam wolne i z ranka na zakupy bo w lodowce swiatlo:))))

musialam przy okazji dzisiaj zaliczyc spacer do sklepu bo w robocie wiedza ze mam urodziny jutro i mi truja dupsko o ciacho.... wrrrr....

z konkursem nie wiem co bedzie na razie bo nie dostalam potwierdzenia ze fotka spelnia kryteria. jak cos to dam znac. glosowac mozna bez rejestracji tylko zeby losie powiedzieli ze mozna to dam linka:))))))))) nic, spadam w gary.
 
hej kochane:-)
nie przejmujta się tą moją chandrą...to nic poważnego i naprawdę nie potnę się mydłem ani nie pochlastam mopem;-)ja to całkiem twarda sztuka a pomarudzić czasami se muszę (jak każda prawdziwa kobieta):-Du nas nocka super...spaliśmy bez żadnej pobudki do 7.30 (tylko szkoda że jak położyłam się dopiero ok.2:szok:)teraz mój Misiu uskutecznia sobie poranną drzemkę więc ja delektuje się kaffką+jabłkiem (no i żebym później się nie dziwiła że przyjdzie do mnie sraczka z nienacka po takiej mieszance wybuchowej):baffled:
a teraz z innej beczki...dzisiaj moja bratowa (a raczej jej syncio w brzuszku)ma zabieg przekuwania torbieli...kurcze trzymajcie kciuki by wszystko było ok:blink:a tak w ogóle to powiedzcie jak można mieć dobry humor,gdy takie maleństwo jeszcze się nie urodziło a już najprawdopodobniej jest skazane na usunięcie nerki w pierwszych 3 miesiącach życia??!!!kurcze modle się o to by okazało się że ta 2 nerka jest zupełnie zdrowa bo czym taki dzieciaczek zasłuzył sobie na takie cierpienie??!!:no:

Margeritta gratki dla Ciebie i Patryczka:-)

Edit:Milutek już wstał (to se pospał:szok:)więc mimo chęci reszcie poodpisuje później...a teraz szykujemy się na odwiedziny mojej kumpeli z córeczką (która urodziła się tego samego dnia co Miłosz:-))hihi ciekawe czy ich randka się uda??!!
Miłego dnia!!!
 
Rysia- ja wiem,że Ty twarda sztuka i się nie potniesz,ale myślisz,że to tak miło wiedzieć,że kogos chandra męczy;)?
Fajnie,że Miłoszek ma taką "bliźniaczkę":))).
Kciuki zaciśnięte za maleństwo Brata:***
 
Ja tylko na szybko, bo niedługo zbieram się do laryngologa ( do pracy muszę mieć badanie słuchu zrobione). Trzymać kciuki, żebym głuchawa się nie okazała :-)

Margeritta suwaczkowe gratki dla Ciebie i synka!!

Rysia trzymam kciuki za dzidzie brata!! Oby wszystko było ok!!!
 
A ja w Starogardzie. I mam newsa: Olek chodzi! Na razie po parę kroczków, ale nawet bez wywrotek! jestem taka dumna, że szok!

Margerrita, gratulacje suwaczkowe! I trzymam kciuki za gładkie przyjęcie się tego mm :)

Happybeti, ale Ty jesteś ranny ptaszek! Normalnie podziwiam! I pewnie na BB to już wchodzisz po śniadaniu, myciu, nakarmieniu dzidzi... Wow!

Roxi, zagłosowane :)

Mamusie, które wróciły do pracy: trzymam kciuki za fajne i bezstresowe wdrożenie się!

Dawidowe, wspieram duchowo Ciebie i Laurkę, żeby w żłobku było super!

mała_mi, Łukaszowi gratuluję picia z niekapka

Alicja, szacun!!! Wiedizałam, że sobie poradzisz!

Aniawa, gratuluję Wojtusiowi chodzenia!

Emiliab,
Kuba na pewno sobie poradzi z tymi nielubianymi kolegami!

Dziulka, super, że Leane tak pięknie Ci okazuje, że się stęskniła :). A Ty wyrastasz normalnie na prawniczkę pełną gębą!

Idunia, ja Cię miłuję ;-). I czytam, kiedy tylko mogę!

Kania, to oliwka z olkiem by się mogli dogadać - ja też czuję już zmęczenie materiału, tak dostaję w kość od mojej torpedy kochanej. A dzisiaj w nocy było larum!

Rysia, kciukasy za poprawę humoru.

A największe, najmocniejsze, najgorętsze kciuki trzymam wyjątkowo za Dobranockę i Wojtusia, - za Wasze zdrówko i pomyślne dotrwanie do rozwiązania!

Maqćku, życzę szybkiego uporania się z papierzyskami. dasz radę :*

Monimoni, jak się czujecie po pierwszym dniu Marcina w pracy? Leni dała radę bez mamy i taty? Pani Zosia się sprawdziła?

Sariska, życzę dużo, dużo zdrówka i dbaj o siebie :* I współczuję nocki (łącząc się przy okazji w bólu, bo u mnie nie lepsza).

dorisku, wróciłaś szczęśliwie z delegacji? Mikołaj zadowolony po pierwszym dniu w szkole?

Cambria, koleżankę taką bym olała ciepłym moczem. Lepiej nie mieć znajomych, niż mieć takich... współczuję tego przykrego przeżycia.

Paolcia, kciuki zaciśnięte!


wszystkie pozostałe mamy po ciężkiej nocce: :*****
 
już po wizycie...dzieciaczki nie były za bardzo sobą zainteresowane (co jak co,ale Miłosz jak narazie woli starsze koleżanki;-))...
jeśli chodzi o moją bratową to właśnie jest w trakcie zabiegu...dziękuje za kciukasy a szczególne podziękowania dla Ciebie Beti:*(jeśli będę miała jakieś pytania to napewno się odezwe-dzięki):tak:

a teraz news z ostatniej chwili...
przed chwilą dowiedziałam się że nagle na serce zmarła mama mojej dobrej koleżanki (którą zeswatałam z jej obecnym narzeczonym),za 1,5 miesiąca mają ślub+do tego jest w 12 tyg.ciąży (boszeee jak ja jej współczuje straty mamy w tak ważnym dla niej okresie życie):-(
 
reklama
emilka- dostałam z UP, nic nie wiem, bo jedyne co wymagania to prawko, wyższe wykształcenie i niby profilowane w księgowości i na stanowisko księgowa, ale nic nie było poza tym, nic o stażu i o kwalifikacjach. Pójdę zobaczę, może nie będzie aż tak źle, przydało by się w moim zawodzie, tylko jako samodzielna się nie podejmę, bo tak pracowałam jakieś 5 lat temu i nic nie pamiętam.

A mój Arek nauczył się wchodzić na łóżko Olki i sam schodzi i na swój bujak wchodzi i schodzi, teraz próbuje na nasze łóżko ale nie może jeszcze jest za mały, a łazi po meblach się łapie i obrał sobie jeden cel- łazienka i mop.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry