aniawa
Fanka BB :)
Ale tu dzisiaj pusto
U nas dzień minął średnio ciekawie, bo młody był marudny jak rzadko. Nic mu nie pasowało
Rano śniadanko nie. Potem nagle zażądał owoców i nie pozwolić się zabrać z krzesełka póki nie skonsumował gruszki i śliwki. Zupka znowu była błee. Najpierw warzywna, potem rosół (myślałam, że może ta pierwsza mu nie smakuje), ale jak dałam rosołek córce, to zjadł jej pół talerza
Drugiego dania odmówił, gdy go karmiłam a gdy dostał talerz przed nos- zjadł wszystko
Przez cały dzień tak wymyślał. Chodzenie mu nie pasowało, ręce jeszcze mniej, siedzenie było całkiem fuj
W końcu nie wiem jakim cudem odparzył sobie pupcię, więc tym bardziej marudził. Dobrze, że przynajmniej ze spaniem nie było kłopotu. Chyba idą mu jakieś zęby, bo u niego takie zachowanie nie jest normą. Zobaczymy. Wieczorkiem dla odstresowania skoczyłam na szybkie zakupy. W końcu trzeba się jakoś zrelaksować
Dzisiaj małżyk z córcią urządzili sobie wieczór filmowy przy popcornie. Śpią w salonie, więc mam luzy- nikt się nie czepia, że siedzę przy laptopie :-)
Dziulka super, że urodzinowy dzionek możesz zaliczyć do udanych. Współczuję niespania Leane. Może jednak w końcu padnie i pozwoli rodzicom pospać
Rysia ucz się, ucz :-) Kiedy masz poprawkę?
Poszukuję kogoś chętnego do posprzątania, prasowania. Pranie ewentualnie zrobię sama
Normalnie nie wyrabiam się. To dopiero początek roku szkolnego a ja zarastam brudem i stertą rzeczy do prasowania. Aż się boję jak to będzie dalej :-(
Mam wolne, ale i tak spadam spać, bo wczoraj za długo posiedziałam i dzisiaj padam. Dobranoc kochane :-)
U nas dzień minął średnio ciekawie, bo młody był marudny jak rzadko. Nic mu nie pasowało
Rano śniadanko nie. Potem nagle zażądał owoców i nie pozwolić się zabrać z krzesełka póki nie skonsumował gruszki i śliwki. Zupka znowu była błee. Najpierw warzywna, potem rosół (myślałam, że może ta pierwsza mu nie smakuje), ale jak dałam rosołek córce, to zjadł jej pół talerza
Drugiego dania odmówił, gdy go karmiłam a gdy dostał talerz przed nos- zjadł wszystko
Przez cały dzień tak wymyślał. Chodzenie mu nie pasowało, ręce jeszcze mniej, siedzenie było całkiem fuj
W końcu nie wiem jakim cudem odparzył sobie pupcię, więc tym bardziej marudził. Dobrze, że przynajmniej ze spaniem nie było kłopotu. Chyba idą mu jakieś zęby, bo u niego takie zachowanie nie jest normą. Zobaczymy. Wieczorkiem dla odstresowania skoczyłam na szybkie zakupy. W końcu trzeba się jakoś zrelaksować
Dzisiaj małżyk z córcią urządzili sobie wieczór filmowy przy popcornie. Śpią w salonie, więc mam luzy- nikt się nie czepia, że siedzę przy laptopie :-) Dziulka super, że urodzinowy dzionek możesz zaliczyć do udanych. Współczuję niespania Leane. Może jednak w końcu padnie i pozwoli rodzicom pospać

Rysia ucz się, ucz :-) Kiedy masz poprawkę?
Poszukuję kogoś chętnego do posprzątania, prasowania. Pranie ewentualnie zrobię sama
Normalnie nie wyrabiam się. To dopiero początek roku szkolnego a ja zarastam brudem i stertą rzeczy do prasowania. Aż się boję jak to będzie dalej :-( Mam wolne, ale i tak spadam spać, bo wczoraj za długo posiedziałam i dzisiaj padam. Dobranoc kochane :-)

