reklama

Październikowe Mamy 2010

doris, wiem, że się martwisz o Dodusia, to może dzisiaj pójdz z nim do lekarza jeśli nadal mu nie przeszło :sorry2: napewno wszystko będzie ok :*
to nie był wypadek :no: więcej napisze na zamkniętym :-(

makuc, od wczoraj u mnie ciężko o uśmiech :-(

paolcia, miłej kaffki u siostry i spotkania z ciężarną przyjaciółką :tak: super, że znalazłaś buciki dla Julci! no i zazdroszcze siostry fryzjerki :sorry2:
a to co napisałaś o żonie kolegi - straszne! boże jakie to życie jest porąbane :-(:-(:-(


w wawie jest ciężko o fryzjera bo jest ich zatrzęsienie i jeden "lepszy" od drugiego :dry: opiniom innych ludzi średnio moge ufać bo kazdy ma swoje preferencje, zresztą fryzjer który ładnie strzyże krótkie włosy niekoniecznie musi się nadawać do długich ... no i mam mega problem :hmm:
 
reklama
Z fryzjerem to rzeczywiscie nie jest łatwo. Może ja lepiej poczekam i po porodzie cos soie machnę na łepetynce, póki co włosy ściągniete, zeby nie przeszkadzały i tyle. Też nie mam stałego fryzjera. Raz strzygła mnie pijana fryzjerka (rok mi włosy odrastały, a po roku fryzjer teatralny, najlepszy na swiecie, nawet peruki robi, zapytał: kto mi tak włosy ochamrolił, i że on w sumie na fajną fryzurę to się ze mną za pół roku może ustawić a teraz da z siebie wszystko zebym wreszcie normalnie wyglądała. Koniec dygresji) no i jak się zorientowałam że była pijana, bo zaczeła na mnie wrzeszczeć że mam jej nie mówić jak ona ma strzyc, bo to ona jest fryzjerem a nie ja! To chciałam uciec, ale byłyśmy same a ona trzymała ostre nożyczki przy mojej szyi i okrutnie się bałam! W efekcie nawet jej zapłaciłam, ale uciekałam stamtąd z płaczem, zostawiłam spinkę do włosów (bałam się po nią wrócić) i TRZY DNI z domu nie wychodziłam. Po takiej traumie trudno zaufać pierwszemu lepszemu fryzjerowi....

Kroma, ja już zboczona na punkcie porodu chyba jestem: Twoje zdanie " nawet nie chce mi się myśleć o pogodzie" przeczytałam "nawet nie chce mi się myśleć o PORODZIE" i zgłupiałam :baffled: A odnośnie cc to między innymi własnie ze względu na wielu kobietom dokuczającą bliznę chciałabym rodzić jak najbardziej naturalnie...

Nadal czekam na Teściów.
 
Udało mi się skończyć pracę a na dodatek nadrobić Was Mamuśki :-)

Emiliab hmmm zimno Ci jak czytasz moje posty??? hmmm aż tak wieje od nich chłodem???
Doris Doriankowi życzę dużo zdrówka, żeby ta biegunka szybko minęła, super że mężuś grzeczny a Miki do szkoły w podskokach maszeruje :-)
Roxannka tulam mocno :***, przykro mi z powodu śmierci znajomego, wspołczuję nocki, humoru do baniii, życzę udanej imprezy urodzinowej bratanka oraz żebyś znalazła super fryzjera :-)
Mała_mi super, że się zdecydowałaś na te korki, a ogłoszenie wszędzie możesz dać, w necie, wydrukować i powiesić przy uczelniach, szkołach.
Dawidowe nowy lokator/ka znalazł(a) się???
Happy wiem własnie że w Rossmanie są te pieluchy ale u Nas Rossmana niet...Oliwka na moje nie wolno, reaguje podobnie jak Twoja Amelka !!! Tak jak napisałaś zakazane owoce smakują najbardziej :-) Oby udało się szybko kupić jakieś fajne butki dla Amelki :-) A i widzę że weekend zapowiada się u Ciebie ciekawie, zatem życzę tylko superanckiej pogody i dobrego humorku :-) A co do snu Amelki to potwierdzam to co napisała Makuc, że dziecko śpi ładnie w nocy, jeśli w ciągu dnia ma również zapewniony sen, są oczywiście wyjątki od reguły.
Rysia nie piernicz głupot, bo zaraz wyjdzie na to, że olewamy się wszystkie nawzajem i będzie gorąco na BB :-) albo w drugą stronę - cichoooo :-(
Natolin zdróweczka a jak Piotruś się dziś miewa?
Ida coś znów zamówiła, współczuję paskudnej pogody :-( a co do korków, to fajnie że możesz sobie dorobić w ten sposób, tylko życzę żeby uczniowie byli solidni !!! Ooo widzisz o kaloszach też ostatnio myślałam na jesienną pluchę !!!
Mamaagusi współczuję nocnych pobudek, oby to był jednorazowy incydent :-) Twoja Agusia uparta, jak Oliwia tyle że ja wiem po kim...
Sheeney fajnie, że macie znajomych, z którymi można miło spędzić czas :-) poza tym współczuję paskudnej pogody i życzę II kreseczek :-)
Elwirka przestań gadać głupotki, a co do szczepienia to u Nas zawsze w książeczce zapisują termin a Wy nie macie???
Dziulka takich nocek zazdraszczam a co do raczkowania i innych umiejętności to uważam że Leane rozwija się szybciej intelektualnie, nie ma tak zeby wszystko na raz dziecko opanowywało. Stąd też te skoki rozwojowe, przy których właśnie nasze dzieciaczki nabywają różnych umiejętności, jedne szybciej chodzą, drugie szybciej się koncentrują na zabawkach, wkłądaniu, wyciąganiu, budowaniu. Więc tylko się cieszyć tym trzeba, Twoja Córa zdrowa, mądra dziewczynka :-) Nie przyśpieszysz niczego !!!
Kroma współczuję bolesnej @ i łączę się z Tobą w tym bólu :-(
Paolcia ojjj to już za m-c, trzymam kciukasy za bezstresowe pójście do pracy !!! Super, że kolega się zgodził na taki układzik :-) Pochwal się bucikami, bo tej samej firmy chciałam kupić Oliwce.
Sarisa będziesz mężowi pomagać w pracy ;-) spoko sen miałaś, zresztą Twój mąż też heh :-)
Ika ooo proszę w końcu u Ciebie jakaś awaria !!!
Makuc ja ten tort piekłam całą noc dla Ciebie ;-) (bez krowy)
Dobranocka na pewno dotrą, spokojnie, bez nerwów !!!

Decyzja podjęta o żłobku, próba nie strzelba !!!
Nocka ok, z mężem ok, w pracy nie ok.
 
Udało mi się skończyć pracę a na dodatek nadrobić Was Mamuśki :-)

Emiliab hmmm zimno Ci jak czytasz moje posty??? hmmm aż tak wieje od nich chłodem???
[.


1) gratuluję:-)
2) absolutnie nie! Po prostu ostatnio zaczynasz każdy post od słowa"bry";-) i tak cuś mi się brrrr robi:tak:. A twoje superekstramegawypasione posty uwielbiam(nawet jeśli nie ma nic o mnie):*************
 
też czytałam o tym, że żeby dziecko ładnie zasnęło wieczorem i dobrze spało w nocy to musi w dzień też dobrze spać
DORIS może faktycznie weź Dorianka do lekarza
ELWIRKA jakie szczepienie zaległe?
MAMAAGUSI, KANIA dzięki, że pytacie. generalnie dobrze, nie widać po nim, żeby źle się czuł. na szczęście.
IDA kalosze dobry pomysł
HAPPYBETTI ja ostatnio też jakoś dni tygodnia nie ogarniam ;-)
SHEENEY trzymam kciuki w wiadomej sprawie :-)
ROXANNKA napiszesz coś więcej o tej strasznie przykrej sprawie?
a już doczytałam, że napiszesz na zamkniętym
DOBRANOCKA co za straszna historia z tym fryzjerem!!
 
Kania, gratuluję odważnej decyzji! A co znowu w pracy nie tak...?
Ida, ja lubię chodzić w kaloszach. Kupiłam sobie takie zwykłe, zielone, bo mi się te cudaczne na rynku nie podobają. Ważne ze spełniają swoją funkcję :-)
Natolin, no jakoś tak trafiam felernie na złych fryzjerów... Może to znak że mam się nie strzyc?

Efa, no to jak bedzie z tym tortem? Może się do Ciebie teleportuję albo siostrę-moją prywatną mistrzynię tortową podeślę? ;-) Trza coś wymyśleć.
 
Ostatnia edycja:
dobranocka, ależ ja bym tego Twojego tortu pragnęła... Tylko nijak nie mogę wykombinować teleportu, znikąd pożyczyć, a na kupno to już mnie nie stać :-*
Kasia33, suwaczkowe gratki!
Makućku, sto lat w szczęściu i dobrobycie!
Doris, za zdrówko Dorianka kciukaski z Olim trzymamy we dwójkę :*
 
Dorisku oby Doriankowi szybko przeszlo.Ciesze sie,ze z J.lepiej:-)

Kania dobrze,ze podjeliscie decyzje co do zlobka:-):tak:

Co do fryzjera to moze niektore z was pamietaja jak w Krakowie fryzjerka mi s.......ła wlosy:wściekła/y: do tej pory wygladaja fatalnie rozpuszczone,wiec Dobranocka podobnie jak Ty mam traume;-)


Bylam w sklepie,na poczcie(rodzice przyslali mi odpis mojego aktu urodzenia bo trzeba by w koncu dziecko w pl zarejestrowac.Co prawda mam skrocony ale jak bylismy w Nowogardzie to powiedzieli,ze musi byc calkowity:baffled: no to musieli mi rodzice przyslac.A wczoraj spojrzalam na strone ambasady w Oslo i tam jest napisane,ze albo skrocony albo calkowity...:-D:wściekła/y: ale zeby juz sie nie czepiali to wyslemy calkowity i moze uda sie to zrobic jeszcze w tym tyg.Tylko musze zadzwonic do Oslo i upewnic sie ,ze mozna wszystko alatwic poczta

I w aptece tez bylam.Poczekam na Tomka i sprawdzamy bo tym razem nie chce mi sie czekac ani dnia dluzej;-):-)
 
MAC sto lat kochana:))))
Efa pytałaś si jakiś czas temu o Błażejka już wszystko oki:)
A mnie ta pogoda dołuje strasznie, dobija mnie siedzenie w domu taka zła jestem,że nigdzie nie pojechaliśmy,jak zwykle kasa i jeszcze raz kasa.
Roxi współczuję takiej wiadomości:(((
A ja drugi dzień siedzę w domu i nic mi się nie che robić,nawet wyjść na spacer:(((może ktoś mi da kopniaczek w pupcie hehh
A co do małżeństw to niedaleko szukać Alicja nasza kochana ma takie małżeństwo:))
 
reklama
hej,
jeszcze tylko jutro opieka nad Wojtusiem i w piątek mam wolne:-).
Ostatnio coraz częściej boli mnie kręgosłup, chyba muszę wybrać się do lekarza. Dzisiaj znowu ten ból utrudnia mi wiele rzeczy które normalnie robię bez problemu.
natolin Wojtuś to jest syn mojego kuzyna i ja przez ten miesiąc zajmuję się nim za wynagrodzenie, gdyż kuzyna żona ma jakieś szkolenie i jej opłacają nianię.
kania to w poniedziałek czekamy na relację po spotkaniu z panią dyrektor żłobka.
margerrita trzymam mocno kciuki za oduczanie Patrysia do cycania nocami.
makuc cieszę się że sytuacja z D. się zmienia na lepsze odkąd wróciłaś do pracy. Może teraz mimo że będziecie oby dwoje zapracowani to znajdziecie więcej czasu dla siebie wzajemnie?Taki niby absurd, ale możliwy:-). Korki od 6:30? Boziu o tej porze to nie byłabym w stanie niczego się nauczyć:szok:
sarisko to mówisz że przyczyniłam się do myślenia o planowaniu drugiego dziecka? Powiem Ci że po chłopakach widzę że super się dogadują i gdybym miała na to warunki to postarałabym się na tym etapie o rodzeństwo dla Łukasza,ale niestety nie ma jak:-(
roxi bardzo mi przykro z powodu śmierci znajomego:-(
kroma współczuję tak bolesnej miesiączki, ja po porodzie też takie mam... a miało być podobno lepiej?:baffled:
happy mi się za to podobają dziewczęce buciki, niestety dla chłopców nie ma takiego wyboru i będę musiała pewnie kupić takie nie do końca trafione w mój gust. Oby pogoda wam dopisała w weekend.
sheeney to ja zaciskam kciuki za dwie kreski na teście. Gratki dla wychodzących zębów u Tomka.
dorisku humor dzisiaj troszkę lepiej,ale to jeszcze nie to. Przynajmniej głupot już nie będę gadać. To super że Miki się do nowej szkoły przyzwyczaił i niech to potrawa do końca! Gdy już odprowadzam Wojtka do domu to jestem naprawdę padnięta, niby to 4-5h ale człowiek zmęczony się czuje:-). Oj i idz lepiej z Dodusiem do lekarza, caluski dla niego o cioci Gosi.
kasis przesyłam kopniaczka w dupcie!

No i najważniejsze dzisiejszego dnia- makucku kochany wszystkiego najlepszego dla Ciebie z okazji urodzinek!!!
images.jpg

To na razie tyle ode mnie, bo coś czuję lekki smrodek z pod biurka zalatujący, tak więc uciekam zmieniać pampka a później trzeba będzie położyć miśka spać.

Pozdrowionka mamusie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry