reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej mamusie.
My dzisiaj pospaliśmy wszyscy do 8:30 :-).
Nocka była nawet okey, bo Łukasz miał tylko lekką gorączkę a więc 37,5. Już nie tyle co w dzień. Karat mu oczywiście leci, ale staram się mu dużo psikać wody morskiej i mu wtedy super katar wylatuje;-).
Chciałam złożyć gratulacje suwaczkowe dla Idy i Ulisi i waszych słoneczek małych !
natolin to daj znać po wizycie jak tam z Pudziankiem. U nas za oknem też taka beznadziejna pogoda, więc z domu się dziś nie ruszamy.
happy i jak przygotowania do przyjazdu męża?
kroma miłego buszowania po mieście, to za czyś konkretnym chodzić będziesz:-)?
aniawa mam nadzieję że z czasem znajdziesz dla nas więcej czasu:happy:
sariska a Tobie co się dzieje Słonko? Coś mało ostatnio piszesz co u Was..
Witam nową mamę ikaa29, teraz trzeba będzie rozróżniać dwie ikii:-)
dziulka a wiesz że śniadanie powinno się jeść, bo to podstawa rozsądnego żywienia się? Śniadanie musi być a kolacji nie musi. No i powinno być najbardziej obfite ze wszystkich posiłków:-). Dziewczyno nie zaharowuj się tak w pracy!

To na razie tyle, bo Łukasz zaczyna marudzić:eek: a mąż śniadanie robi.
 
reklama
dzień dooobry :-p
HAPPY mało piszę o sobie, bo w sumie nie ma o czym a że marudac nie chcem to wisz ;-) odnośnie klubików i Twojego pomysłu posylania tam od czasu do czasu Amleki to ja mam identyczny. U nas zaraz koło bloku jest własnie taki kubik dzieciowy w którym od października raz w tygodniu organizowane są zajęcia adaptacyjne dla takich szkrabów jak nasze. Całośc trwa gdzieś ok 3h i najpierw przychodzi sie z dzieckiem a później można je zostawić paniom a samemu się relaksować. Wg. mnie to dobry pomysł, bo i dziecko w te chłodniejsze dni jakiś kontakt z innymi bąblami mieć będzie i co najważniejsze do nieobecności mamy i innych warunków się powoli przyzwyczai. I masz rację, że małe dzieci szybciej akceptują to, że muszą się nagle bez mamy znaleźć niż starsze, bo jednak jeszcze aż takich przyzwyczajeń wyrobionych nie mają. Więc KANIA, ROXI możecie nawet Laurkę DAWIDOWE jako przykład sobie obrać, która tak ładnie się do nowej sytuacji przyzwyczaja:tak:
IDA, ULISIA suwaczkowe gratulacje dla Was ślę!

i wsio, gdyż blablableble buuu nad uchem słyszę :eek:
 
NAT :laugh2::happy: bezapelacyjnie wygrywasz jeżeli o liczbe postów chodzi.
MAŁA_MI widzę, że i u Was dzisiaj dzień długiego spania miał miejsce? wydawaloby się, że im dziecko bardziej zakatarzone tym mniej śpi a i u nas to jakoś w inną strone poszlo i nie dośc, że Alutka o 19 juz dawno spała to jeszcze dała nam się do 8 wyspac i tylko raz w nocy się przebudziła bez jakis jękó większych. więc :szok:

poza tym albo mi sie wydaje albo coraz spokojniej się na forum robi? :-( ja miałam tydzień urwania głowy [przyznaję] ale sytuacja już w pełni opanowana, więc i na BB spokojnie się udzielać mogę :-D
 
ja nie mogę:-Dnajpierw jakieś "dziwki", potem natuś ma zakaz pisania postów:-Dczyżby humor na bb wracał?:rofl2:
u nas nocka masakra (chociaż ja spałam:laugh2:), szczegółów nie znam, bo oba nocne marki teraz śpią, oby długo:-p
wczoraj spotkałam się z qmpelą i stwierdziła po oględzinach, że Inka ma już "krechę" na dziąsełku i lada moment będzie zębol:eek:a ja nie widzę:cool:a mąż wczoraj stwierdził że łyzeczka mu puka...ale tam gdzie lewa(chyba) PIĄTKA ma być:szok:
co jeszcze?
perfekcjonizm i mnie kiedyś dobijał, potem odpuścił:cool2:a teraz chyba cuś jakby wracał:confused2:eeeeeee tam, olać go:laugh2:nie... no nie mogę olać, bo jak siedzę a wkoło burdello to mnie trafia i chociaż TROCHĘ ale ogarnąć muszę - ale to chyba jakieś racjonalne granice tego perfekcjonizmu dawnego, co?:laugh2:
boszzzzzzzz, skleroza jakaś bo nie pamiętam co czytałam...
roxi, :*** mega:***
maqc, najpierw wypiję kawę coby synapsy jakoś zastartowały a potem "wieszco":rofl2:
zdrówka maluszkom!
i o! lecę na razie., ale hołpbibeksun:P
 
IDA Jak ja ci zazdroszcze, ze malz do malej wstaje. moj to by nawet wstal, ale mlody w nocy nerwicy dostaje na widok kogokolwiek poza mna, nawet pies go wq..ia. dzis od 3.30 do 5.30 mial faze mowienia "mama" i calowania mnie (czyt. obsliniania). wyspalam sie, ze ho ho.
 
kahaa-hehe:-D,spójrz na swój licznik-tobie tez niewiele brakuje do 999;))))!
Makuc-mi się wydaje,ze to nasze forum to tak "w porywach" ostatnio działa;)))-długo,długo nic-leniewie sie toczy,a potem nagle ni stąd ni zowąd bomba z postami wybucha i ledwo nadrobić mozna:).Super,że nocka dziś ok była,mimo katarku Alutki:).
Ida-ty się z "dziwek " nie śmiej,bo jak u Was "iskiereczka" na topie,to może i Inka na taki pomysł wpaść i np. w sklepie czy na placu zabaw zaczac wyśpiewywać;P

...a ja coś dzisiaj tyle błędów robię,ze szok- co chwilę musze się poprawiać:/- cooo jesss???
...ide po prezent dla siostry- chciałm jej kupić taki fajny olejek do kąpieli z drzewa herbacianego- szklana buteleczka z korkiem,jakiś badylek pływal w środku,ale panmi w sklepie powiedział,że będą jeszcze mieli dostawę i żebym przyszła pod koniec tygodnia.No,to ide,zobaczyć,co do tej oliwki jej jeszcze dokupić- ostatnio tylko tam jej prezenty kupuję,hehe;)))
 
Dzien dobry !
Wstalismy o 8 ,o 8.30schodzimy na dol,patrzymy przez okno a tam co?!!Przymrozek!!!!:szok:.Wszystkie pajeczyny na krzakach pozamarzaly:szok::-D Masakra jakas..Ale poki co niebo blekitne
Synek od rana szaleje po domu,ze nie nadazam.Z 15 razy zabieralam go ze schodow(wchodzi juz w takim tempie,ze nim dojde do niego potrafi juz w polowie byc:szok:.Otwiera wszystkie szafki i szuflady i lubi w nich siadac..Dobrze,ze teraz zasnal..

Renata wyszedl mi chlopak w tym horoskopie:-(:confused2:.:-D zobaczymy czy sie sprawdzi

HAPPY Zazdroszcze ,ze macie z meżem takie duże rodziny i tyle rodzenstwa! Ja mam tylko jednego brata.

Dziulka Ty chyba chcesz wykonczyc tego swojego meza.Praca w nocy i opieka nad Leane w dzien;-):-)
Ja to tak sie nieraz zastanawiam czemu Ty nie mzoesz znalezc innej pracy.Mowilas,ze znasz jezyki,masz wyksztalcenie i doswiadczenie w roznych dziedzinach i nikt nie chce Cie zatrudnic??:shocked2:Pamietam jak mowilas,ze niektorzy boja sie,ze masz lepsze wyksztalcenie od nich ale w takim razie moze uderzaj na jakies wyzsze stanowiska?Zycze Ci,zebys w koncu cos znalazla bo faktycznie sie wykonczysz

Makuc ja tam sie nawet ciesz,ze na forum robi sie spokojniej bo przynjamniej nadaze z czytaniem;-):-):-)
Ide chyba cos zjesc bo u mnie ostatnio tak jak u Ciebie,najpierw kawa i dopiero duzoo pozniej snadanie..
 
reklama
Hej!

Michalinka,Marcelek gratki suwaczkowe:-D:rolleyes::rolleyes::rolleyes:
Natolin no to teraz jesteś na piątkę(i to poczwórną;-)). Ale nie nie nie! Nie spoczywaj na laurach;-);-). Niech twoim celem będzie szóstka(poczwórna of kors).Powodzenia na wizycie!
Ida no to zobaczymy,czy u Inki rzeczywiście się piątka wykluje:tak:

ikaa witam serdecznie:-D
aniawa ja wiem,że nie masz czasu. Zuzia jest w podobnym wieku,co Jakub,więc rozumiem cię bardzo dobrze:****

sheeney przymrozek?:szok::szok::szok:. Ciekawam,jak wyglądają zamarznięte pajęczyny:sorry:



A ja humor mam do bani,bo pokłóciłam sie z mamą i postanowiłam do niej nie jechać,mimo,iż nie było jej 3 tygodnie. Jak chce zobaczyć się z wnukami,to niech przyjedzie ona:-(.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry