reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dobranocka- noooo ,jakby mi mój facet takim tekstem o figurze walnął,to focha (nie "doriskowego") takiego bym mu strzeliła,że dłuuugo i namiętnie by musiał winę odkupywać!!!Ty i tak szczuplutka jesteś,a takie teksty...no,popamiętałby!!!!
MałaMi- nie odpisałam od razu,bo musiałm odejść od kompa i odruchowo mi się wysłało:/....A pytałas ,jak przygotowania do przyjazdu M.- tak se...:((((- czas przez palce mi przecieka,stresa mam z tego powodu,przez to ogarnąć się nie moge-błędne koło...tzn. tu nawet nie chodzi o jakieś przygotowania na jego przyjazd- bo to to zwykle oznacza upieczenie ciasta i jemu to wystarcza,Ciasteczkowemu Potworowi mojemu;),ale ja miałam plany,ile to nie zrobię,jak go nie będzie,a tu ... w ciemnej d... jestem:((((.No,nic,mydłem się nie potnę...
Efa- sen przerażający...mi tez się kiedys coś w tym stylu śniło- juz nie pamiętam,o co chodziło,ale pamiętam to przerażenie i myśli,jak w ogóle mogło mi się coś takiego przyśnić...ja bym dra Makuca o interpretację poprosiła:).
Sariska- sprobowałam jeszcze raz i znów,że już głos oddany..buuuu:((((.A co do mojego rodzeństwa,to ...uwielbiam ich- są debest- najlepiej się bawimy w swoim towarzystwie i zawsze mozemy na siebie liczyć:).
Kania- z tej samej seri nie było,bo te olejki to była resztak serii.Ale dokupiłam jej "złotą sól" do kąpieli i jeszcze gratis pani dodała woreczek waniliowej:).Moja siostra też lubi biżuterię,ale nie śmiałabym jej wybierać;)- kosmetyki takie kąpielowe bezpieczne ,bo zawsze się przydadzą.No i ładnie wyglądają w łazience,w tych buteleczkach staroświeckich:).
Roxi:***
Mamaagusi-
to Ci spryciulka rośnie:))))
Sheeney-
buuuz tą Waszą zimą :/.No,ale w tamtych rejonach to normalne,niestety...Ta Skandynawia- cudne widoki i kraje takie "dla ludzi",ale klimat...masakra...:((((
Dziulka- no,może faktycznie warto przemyślec jeszcze raz sprawę tej szkoły?
A co do eneagramu- cięzka sprawa,bo wiesz,to,co tam się mieści na 100 stronach(tylko o "3"),ja miałbym tu streścić w kilu zdaniach...to zbyt skomplikowane...przynajmniej na teraz...ale postaram się poszukac czegoś wartościowego na ten temat w necie i prześlę Ci linka na PW,ok?:***
-


dla zainteresowanych;)- oczywiście to baaaardzo uproszczone i w wielkim skrocie,ale żeby Cię ciekawość nie zżarła.Jednak polecam ksiażke własnie Helen Palmer,bo jedynie ona kompetentnie i szczegółowo zajęła się tym systemem:)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Enneagram#Charakterystyka_wg_Helen_Palmer
 
Ostatnia edycja:
Dziulka widzę, że takiego męża to ze świecą szukać, nie żebym miała coś do mojego bo super facet, ale Twój też bardzoooo się stara i bardzo dobrze:-) Ważne że robi to sam z własnej nieprzymuszonej woli tzn. chce dla Was jak najlepiej :-)
Mała_mi może jednak warto zapytać tej znajomej, nie skreślaj od razu swoich życiowych planów, myślę że i teściowie raz na jakiś czas by się podjęli teamtu, tym bardziej ze nie raz mówiłaś że Łukasz lubi z nimi przebywać, wystarczy się dogadać, jesteście przecież ludźmi dorosłymi. W każdym razie trzymam kciuki !!! I mam nadzieję, że będziesz miała możliwość pójść do dr bo takich spraw lekceważyć nie można.
Dobranocka na balkonie w taki deszcz, chyba jakiś żart !!! u mnie dziś na obiad pierogi ale nie myśl że robiłam no bo kiedy???
Kasis super wyglądasz - włoski extra :-)
Sheeney cieszę się, że dobrze się czujesz, na początku zawsze jest jakaś taka poświadoma nerwówka ale minie :-)
Natolin super, że czujesz się ok :-) ale dalej nie zdradziłaś czego nauczasz?
Happy super prezencik udało Ci się wybrać !!!

Oliwia dostała dziś kolejne dwie reklamówki ciuchów. Podobno w weekend ma być piękna pogoda więc pewnie zmuszę pralkę do 24 h pracy. Teraz muszę kwiatka przesadzić póki córy w domu nie ma, bo by mi się do ziemi dobrała tylko nie wiecie czy Zamię można rozdzielać, tak mi się rozrosła w doniczce że się ziemia z niej wysypuje i muszę ją rozsadzić. Wieczorem wybieram się z sąsiadkami na piffko, gdzie - jeszcze nie wiem ale wybywamy.
 
hej:-)
melduje się tylko że żyje,choć padam na ryjek.Miłosz kolejną noc z rzędu prawie w ogóle nie spał,a więc=jestem zoombie:szok:co do Miłoszowego zdrówka to jak narazie ma tylko katar (albo aż katar bo z nosa mu się leje ciurkiem przez co w nocy ciężko mu oddychać,dlatego mamy takie kiepskie nocki).Co jeszcze...nie mam czasu kompletnie na nic,co ogólnie wzmaga we mnie złość i niechęć do wszystkiego:wściekła/y:Boli mnie to że coraz częściej nie mam cierpliwości do swojego dziecka (taka wyrodna ze mnie matka) i w ogóle nastrój mam do du.py ale już nie będę truła więc uciekam życząc Wam miłego popołudnia

Edit:Iduś gratki dla Ciebie a dla Inki moc buziaczków w dniu jej święta:-)
Kasis ślicznie Ci w nowej fryzurce:-)
a reszcie nie poodpisuje (mam nadzieje że wybaczycie) cobym Was nie zaraziła pesymizmem...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Rysia dużo zdrówka dla Miłosza a dla Ciebie dużo sił, chyba sama nie wierzysz w to co mówisz !!! Nie gadaj takich głupotków !!! Każda z Nas ma takie chwile kiedy wydaje się wszystko jest przeciwko nam i mamy ochotę krzyczeć, wyć itd... Słoneczka dla Ciebie dużo ślę.

i lecę tego cwietka przesadzić...
 
Mamaagusi drzewo myślę że szybko by się jej znudziło, wierzę że strach w oczach jest ale będzie dobrze, w końcu masz na nią oko :-) Pochwal się tym kierunkiem, czemu miałybyśmy się śmiać???
tak myślisz, że się znudzi? kurcze a myślałam, że to taki dobry pomysł:-) a co do kierunku to kiepsko płatny a wymagający zawód.

Aaaaaaaaaaaaaaaaa! Znowu zapomniałam o dziecku na balkonie! A LEJE! Chyba mi się mózg zwęża przed porodem... :eek:

:-D
Agusia śpi a my z małżem pijemy winko sobie w ramach relaxu. coś mało do czytania dziś mam...
 
rysia, to możemy sobie dzisiaj podać łapki bo to co napisałaś to jota w jote jak i u mnie :-( a jak Miłoszek się czuje ?

kasis,
fryzurka pierwsza klasa, a kolorek też robiłaś ? Bardzo mi się podoba :tak:

mała mi, przykro mi że sytuacja z tym kursem tak kiepsko wygląda, ale wiesz wszystko jeszcze może się zmienić, głowa do góry!

sarisa,
u mnie to samo raz humor raz go brak i tak wkółko normalnie jak na karuzeli :sorry: Pamiętam jak pisałaś o tej koleżance, strasznie to smutne, ale jak to ktoś mi ostatnio powiedział teraz jej jest lepiej tylko my się tu jeszcze męczymy :zawstydzona/y:

kania,
szkoda że ja nie jestem twoją sąsiadką ;-) oj przydałoby mi sie takie wyjście "gdzieś" :rolleyes2: a myśle że byśmy się dogadały, jeszcze teraz ten nieszczęsny żłobek :sorry: Udanego wyjścia!
a ten łeb jak sklep mnie rozbroił :laugh2:

doris,
ciesze się że Dodo juz zdrowiusieńki :-) a wiesz co mu pomogło ... nasze kciuki of kors :rofl2:


Humor jakby powraca, ale mąż dzisiaj jakoś mnie wnerwia i to nawet nie wiem dlaczego bo się przymila :confused2: ostatnio tak mnie wkurzył, że poszłam spać po 20 ze złości na niego wrrr... i to do tego na kanapie w salonie :shocked2: a najgorsze jest to że i tak się nie wyspałam bo poszłam spać w ubraniu i w makijażu, więc obudziłam się rano jak po jakiejś mocno zakrapianej imprezie :eek:

Tak wogóle to przez mój humorek nie teges zapomniałam napisać, że na urodzinach mojego bratanka było super. Impreza była w salonie zabaw z piłeczkami i innymi atrakcjami, Patryk był w siódmym niebie aż byłam pod wrażeniem :-) Gdyby nie kasa to bym się chyba zastanowiła nad roczkiem w takim miejscu, bo frajda taka że hej :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Kasis- wyglądasz prześlicznie:)))- naprawdę i fryzurka i kolor dobrane świetnie:).
Rysia- chyba się rozumiemy z tym ogólnym samopoczuciem...ja co prawda cierpliwość do Amelki mam,ale...krótką,bo o tej porze to już marzę,żeby poszła wreszcie spać i dała mi chwile luzu...Co prawda ostatnio jest słodkla- nie marudzi ,ładnie się bawi,tylko to zasypianie tak opornie jej idzie.No,ale nie ryczy,tylko sama się sobą zajmuje,więc tylko od czasu do czasu podejdę,położę,w nadziei,że moze teraz wreszcie już nie będzie wstawała...
MałaMi- ja tez na Twoim miejscu nie rezygnowałabym " z góry",bo a nuż dałoby się jakoś poukładac opieke nad Łukaszkiem- pogadać,zapytać można,najwyżej nie wyjdzie,nic na tym nie tracisz.:***

...a w ogóle to dziś masakryczny dzień literówek u mnie...co jest???No,zawsze robię,ale dziś to już co drugie słowo...chyba te synapsy dziś mi się nie bardzo połączyły;)))
 
reklama
Miłosz śpi od 17.30 (hmmm nie wykąpany itp),pewnie znowu zapowiada mi się ciekawa noc,ale nie dało rady by go przetrzymać ze spaniem więc pewnie lada moment wstanie i będziemy znowu urzędować pół nocy:crazy:

Roxi,Beti a więc witam Was w klubie mamusiek z kiepskawym samopoczuciem:-)

aaa i mój Miłosz ciągle puszcza buziaki...tu specjalnie dla e-cioteczek z bb... P1030643.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry