reklama

Październikowe Mamy 2010

kahha oj tak tutaj nie ciężko coś przegapić, szczególnie jak dziewczyny są mega płodne i tyle postów jest:-)
kasis ślicznie wyglądasz:tak:
happybeti wiem co czujesz, bo ja miałam ogromne plany odnośnie wakacji a tu co? Dupa wyszła, jeszcze miesiąc i zacznie się rok akademicki:-(
kaniu udanego babskiego wieczorku! Ja też chce iść na taki buu.
rysia, roxannka dziewczynki wydaje mi się że jest nas teraz pełno takich mam, które mają ciężkie chwile, mnie też nie raz brakuje cierpliwości i potem sobie pluję w brodę jaka okropna jestem. Pamiętajcie że jesteśmy wszystkie wspaniałymi mamami, dałyśmy życie tym naszym kruszynkom i one nas kochają najmocniej na świecie, nawet jak nie mamy już sił i cierpliwości!!
mamaagusi normalnie ciekawość we mnie wzbudziłaś, podziel się jaki to kierunek. Nie ma głupich, ja mogłabym powiedzieć że moja biologia to istna głupota heh:-).

Co do tego mojego kursu musimy to jeszcze z mężem przegadać, tym bardziej że zawsze po mgr mogłabym się załapać gdzieś w szkole, zarabiać już coś a wiadomo że dla nas to bardzo ważne bo wtedy byłaby wizja na samodzielne mieszkanie!! Na początek chciałabym się załapać w szkole a jednocześnie i tak mam w planach robić podyplomówkę z analityki medycznej i potem coś w tym kierunku iść dalej. Boziu czy ja nie jestem za bardzo ambitna?:eek:

rysia jaki słodki buziaczek, my tez przesyłami buziaka dla Miłoszka :)

Łukasz był dziś strasznie marudny i od 19:00 już śpi, co u niego oznacza że poszedł wcześniej spać bo zawsze chodzi o 20 albo po 20. Oj ta choroba go strasznie męczy bo bidulek sam dziś nie wiedział czego chce, o co mu chodzi itp... Widać ze potrzebuje snu.
 
reklama
Dziękuje dziewczynki za komplementy:)))
Roxi tak robiłam pasemeczka:)ostatni raz u tej mojej fryzjerki byłam w ciąży tak więc sie nagadać nie mogłyśmy i wogle fajny taki wypad do salonu:))
Rysia i Roxi, Beti szybkiego powrotu do szczęśliwych dni:)
Małami spróbuj pogadać z teściami?
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, co do interpretacji mojego snu, to nie uwierzycie...
Olek późnym rankiem dostał gorączki i biegunki. Wygląda na to, że ten wrzątek to był sygnał od mojej podświadomości, że dziecku temperatura urośnie :-0
Na razie jestem po badaniu moczu Olka (wszystko ok) i mam czekać do poniedziałku, czy nic się nie zmieni, bo apetyt mały, za to soków marchwiowych Olek pije na tony, więc nie odwodni się.
Jestem w szoku, jak ten sen się "zinterpretował"

Kochane moje, pytacie o X-Factory, Mam-talenty itp... To nie dla mnie, te wielogodzinne castingi, te układy i ustawki. Popatrzcie na Voice of Poland - tam nawet specjalnie nie ukrywają, że każdy ma plecy. Do 1 etapu np. dostała się moja koleżanka, która załatwia w Bydgoszczy szkolenia z np.Zapendowską i płaci ciężkie pieniądze za własne szkolenia z wokalu. Już nie jeden z moich znajomych próbował i zawsze okazuje się (nawet w "szansie na sukces", że ostatecznie wygrywają ci, co mają wygrać. Ja sama kiedyś dostałam niemoralną propozycję od pewnego producenta, którą odrzuciłam i jeden z muzyków z zespołu miał o to do mnie wielki żal (sic!). Bo nie "zaistnieliśmy" ponoć przez to.
Ja po prostu chciałabym znowu mieć do czego śpiewać... nagrywać... Już nawet nie marzę o wielkiej scenie, tylko o muzyce po prostu...
 
Kasis śliczne ż Ciebie dziewczyna ;-)

Kania moja Laura też ma tyle ciuchów że jak narazie do żłobka chodzi ciagle czyms innym nie mowiąc ze kurtki to ma jakies 4 na teraz. Wszystko nowe kupili rodzice. Szkoda że nie ma kto to wszystko poprasować. Może jutro hehe
Tak sobie mówie od tygodnia.


Roxi szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie. Z tym żłobkiem naprawde nie jest tak zle. Oby niunio nie chorował będzie ok. Tylko licz te dwa tygodnie abyć mu stopniowo wydłużać czas. Zreszta dzieci nie mają takie małe poczucia czasu. Dla nich nawet godzina to długo. Laurka generalnie płacze jak ją biorę ode mnie i jak ją przwijają jak już na nia czekam. Widać że nie jest głodna, Oczka nie zapłakane i generalnie jest czysta i zadbana wiec krzywdy jej tam nie robią. Odparzeń też nie ma.ładnie już sama chodzi więc jej tam nie wiążą. Kieruje wszystkimi bez niej nić nie może się odbyć. Najwieksza gadułą i najżywsze dziecko. Przynajmniej nie sidzi zachukana gdzieś w rogu.

Rysia a moja macha wszystkim w autobusie. Sama zaczyna i kicha się robi jak nagle cały autobus jej odma****e. Kiedy zrobie z wszystkimi fale bo ludzie nieźle współpracuje a przynajmniej z moim dzieckiem. Co to będzie jak będzie starsza, obawiam się że może zatańczyć na środku.


Na marginsesie które chce zmienić orientacje bo ja niedługo będę łapać nawet to co na drzewo będzie uciekać ;-)

Niunia śpi, po żłobku spała od 14 do 16.15 :szok: i wypiła dziś chyba z litr płynów. Przynosze jej codziennie 250 ml butelke soku z woda i wypija zanim na przystanek dojdziemy. Jeszcze jej dokupiłam w sklepie i 150 wypiła w minute. W żłobku pije kompot a kiedyś aż tak dużo nie piła. Nawet zjada więcej niż w domu :zawstydzona/y:. Zauważyłam że dziecko nawet takie małe szybko się uczy rozpieszczania. Rano przed wyjsciem robie jej 240 m mleka wypija jakieś 100 ml i chowam jej w torebke. Tylko wsiadam w trawaj i ona wyciaga rączki bo wie że pora na doicie reszty mleka ;-). Przychodze po nią to wyciąga rączki bo wie że mam picie a potem jeszcze woła mama am bo mama wiedząc że nie chciała jeść przynosiła jej kanapke albo jakąś bułeczke. Ale teraz już zjada i nie chce jej tak tuczyć. Dam chrupka jogurcik, owoce i dopiero wieczorne mleko.
 
no to i wieczorem się melduje :-):-D:laugh2::-p

maqc, najpierw wypiję kawę coby synapsy jakoś zastartowały a potem "wieszco":rofl2:
i chyba nie zastartowały, bo "wieszco" nie dojszło. Chyba, że jakimś cudem pominęłam :confused2:

Ide chyba cos zjesc bo u mnie ostatnio tak jak u Ciebie,najpierw kawa i dopiero duzoo pozniej snadanie..
a że teraz musisz o Fasolinde dbac to nu, nu, nu takie zywienie. Od dzisiaj najpierw jedzenie potem ew. kawa. O!

A ja humor mam do bani,bo pokłóciłam sie z mamą i postanowiłam do niej nie jechać,mimo,iż nie było jej 3 tygodnie. Jak chce zobaczyć się z wnukami,to niech przyjedzie ona:-(.
:-( przykre. Mam nadzieję, że niebawem się Wam uda porozumieć!

Makuc, Ty byś chyba przeżyła pluton egzekucyjny - wystarczy że stanełabyś bokiem :-p A rzucasz cień? ;-) Piszę tak chyba z zazdrosci...
och wrednaś Kobito, wrednaś ;-):-p:rofl2: ja Ci napisze tak - Ty jak wyjdziesz po porodzie ze szpitala to tak samo będziesz wyglądała, więc wiesz :-D nie podskakuj. Poza tym TY MASZ LEŻEĆ i odpoczywać a nie tenteges sobie urządzasz :confused2:
A ja po ciężkiej nocy, koszmary same mi się śniły. Na przykład taki, że Olka w garze wrzątku gotuję... i że to już kolejny mój Olek tak potraktowany: ugotowany i zjedzony, a ja potem kupuję trochę większego i dalej mam swojego Olka. Mówię Wam, jaki chory sen! Wsadzam dziecko do garnka, podpalam gaz, a ono patrzy mi się prosto w oczy i dziwi, że coraz cieplejsza ta woda.
:szok::szok::szok: maaaatko. nie no nawet Wasz domorosły freund tego rozszyfrować nie potrafi :eek: nie dziwię się, że nawet nad ranem zszokowana tym byłaś.

A dziekuję ,ze pytasz o Dodo. Ma się juz (wreszcie) duzo lepiej. Biegunka ustala. Od wczoraj robi juz normalne kupki. Takze chyba wizyta u (innego) lekarza nie będzie konieczna.
super!!!!

melduje się tylko że żyje,choć padam na ryjek.Miłosz kolejną noc z rzędu prawie w ogóle nie spał,a więc=jestem zoombie:szok:c
:shocked2: to ja może tony redbulli w Twoje storny poślę? :****

KASIS ale z Ciebie laska :tak: a fryzura świetna. nie noo brak mi słów i nie będę nic więcej pisać, bo nie potrafie wyrazic jak mi się to co wstawiłaś podobuje.
ROXI nie smutaj. Może rzeczywiście wyrzucenie z siebie tego Ci pomoże? :-( a ze ślubnym o co poszło, że az tak drastycznych środkow użyłaś?
HAPPY te literówki chyba mi się udzieliły, bo co raz coś poprawiać musze plus nie wiem ilu nie zauważyłam i wraz z postem w eter pójdą :sorry:
MAŁA_MI może spróbuj jednak porozmawiac z teściami? albo niech G. to lepiej zrobi? szkoda, żeby Ci taka okazja sprzed nosa zwiała.
 
a mówiłam już wam że kocham POMIDORY jeju ja nie u miem bez nich żyć ale tylko z cebulką i posolone. ech mniam mniam

a teraz niektóre mi ładnie odpowiedzą o co chodzi na Face te cm i min?
 
witam moje dziecko śpi od 19 bo tyle mi sie udało ją przetrzymać a była okropnie marudna,jednak jedna drzemka to dla niej zamało. Byliśmy na tych zalełych szczepieniach, troskę tylko płakała na ukłuciu
kasis ślicznie wyglądasz
Rysia oczywiście my tez przesylamy buziaczki............
Rysia i Roxi, Beti poprawy humoru...:-)
Ida,Ulisia suwaczkowe gratki

Nie wiem co miałam napisać zapomniałam więcej.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry