HAPPYBETTI dzięki za Twój post, bo ja właśnie też miałam napisać do MAMYAGUSI i zapomniałam w końcu - piękny kierunek wybrałaś!!!
DAWIDOWE po prostu szkoda słów, że ludzie tacy są...
KANIA dużo miłości
A co do proszenia o pomoc to ja też tego nie lubię, ale czasem robię (tylko moją najbliższą rodzinę) i kiedyś też tak miałam, że liczyłam, że ktoś powinien się domyślić. I jak tego nie zrobił to już byłam poddenerwowana. Teraz wiem, że nikt się domyślać nie musi i jeśli mi zależy na pomocy to ja o nią powinnam prosić.