Dzień dobry.
No i nie wyrobiłam sie,tak się poudzielałam gdzie indziej,że na główny czasu nie stało...

.Spróbuję cokolwiek napisac,ale nie liczcie na wiele,bo Niunia alarm butlowy godzinę wcześniej mi urządziła,więc sądzę,że i pobudka wcześniej,niz zazwyczaj byc może....
Oczywiście przeczytałam i nadrobiłam wszystko,ale mam teraz już "kundelmundel in my kopf",więc ...


Co pamiętam- na katarek oprócz tego wszystkiego,o czym pisałyście,jeszcze sposób
Idy-skropic obficie pościel itp. np. olejkiem do inhalacji

- u nas rewelacja,jesli chodzi o lepszy sen dzięki temu.Współczuję wszystkim mamusiom zakatarzonych dzieciaczków- straszne to,patrzeć,jak dziecko się męczy,no i "krzywdzić je" fridami i innymi:-

-

no:

...
Jak M. gdzies jest i ma wrócić,tez nie zasnę

- czekam.
W ogóle to nastrój mam taki mniej szampański,bo sobie uświadomiłam,że M. już niedługo znów ma wyjechać,a wszyscy wciąż coś od niego chcą:-(- prawie nie mamy czasu tak dla siebie na spokojnie:-

-

-(.Skomplikowane to,bo,wiadomo,każdemu się wydaje,że chodzi o drobiazg- tu cos pomóc,załatwić- a jak się tak nazbiera,to on ciągle zaganiany.A odmówic nie umie.Ale chyba ja musze zainterweniowac i wytłumaczyć,że tak nie moze być- nie po to przyjeżdża raz na dwa miesiące,żeby latac wszystkim pomagać,a dla nas nie starcza mu czasu.Przecież jak ma się Amelką nacieszyć na kolejne dwa miesiące???
o,już musze spadać- rodzinka wstała

.
Nice,Concita-wszystkiego naj dla Przemka i Danielka z okazji roczku
)))
Sivle,Nancy- dla Waszych maluszków tez wszystkiego naj
))