Milutek śpi,M w pracy a ja
witam się z nad kubka pełnego drina (bo kaffa ani redbull mi nie pomogły)i ciśnienie mam jakbym miała dostać zapaści (60/35)więc może te % podniosą mi ciśnienie bo czuje się jak martwa;-)

co do wczorajszego dnia chłopa to mój wrócił do domu z roboty dopiero po 22 ale tak jak zaplanowałam-zrobiłam (a więc upoiłam ginem z tonikiem+zafundowałam mu relaksacyjny masaż)...no i nasze "imprezowanie" skończyło się grubo po 2 w nocy,ale syncio był wyrozumiały i dał pospać do 7.30:-)
Efa wszystkiego najlepszego dla Olka z okazji roczku.Spełnienia wszystkich marzeń mały Solenizancie:-)
Makucku fajnie że jesteś....żem się już stęskniła za wiadomościami ze wschodniej Polski:-)
Beti,Dziulka,Alicja udanych imprez dnia dzisiejszego:-)
Ika gratuluje awansu-chwal się nam tu szybko na jakie stanowisko awansowałaś??!!:-)
Kaniu jak tam dzisiaj nocka u Was???:-)
Dawidowe gratki zebulkowe dla Laurki i zdrówka dla małej kaszlącej księżniczki:-)
Kasis zdrówka dla Błażejka i dużo dużo cierpliowości (u mnie ostatnio ona szwankuje,ale staram się panować nad swoją bezradnością w stosunku do dziecia):-)
Roxi jak tam samopoczucie przed ważnym dla Ptyśka poniedziałkowym dniem???!!:-)
Gosia witaj wśród najzajebistszych mam na świecie:-)
Iduś toś Ty prawdziwa kuchara jak Ci się ryba udała;-)obyś szybko się wysprzątała i by jeszcze troszki zostało Ci czasu na przyjemności:-)
a co do łóżeczka to ja Miłoszowe też złożyłam jakieś 2 miesiące temu (ale już tu chyba o tym mówiłam)i teraz śpi na materacu takim duuużym i czasami nie ukrywam uwielbiam z nim spać chociaż w nocy w czasie snu potrafi "zaliczyć" całe łóżko (tak się wierci mój wiercipięta)to i tak uwielbiam jak czasami się we mnie wtula i tak śpi (jak dla mnie to bezcenne chwile)ale na łóżko "małżeńskie" też nie zdecydowałabym się go przenieść bo bałabym się upadków i tego że po takich nockach wyglądalibyśmy wszyscy jak zoombie;-)
cd.nastąpi