reklama

Październikowe Mamy 2010

Happybeti faktycznie coś pozmieniali na forum...
Kasis zmartwiła mnie ta wiadomość :-(
Elwirka współczuję nocki!!!

Ja właśnie niedawno się obudziłam, tzn zostałam obudzona, bo sama to bym się na pewno o tej godzinie nie obudziła ;-) zimno, szaro, nie znoszę jesieni.
buźka dziewczynki, idę zaraz do kuchni po kawę i ciasto, bo mam jeszcze dużo ;-)
Mamaagusi wszystkiego naj dla Agusi i gratki dla Ciebie!
Elusia sto lat w zdrówku i radości dla Natalki!
Uska, Pszylaszczka, Mona bywacie tu jeszcze? sto lat dla Waszych dzieci!
 
reklama
Elwirka u nas to samo :confused2: wstawałam do młodej chyba z 6-7 razy. A to wszystko przez to że jest tak zimno bo mimo że ją ciepło ubrałam to zimną miała buzię, plecki chłodne, dzieć sie budził z płaczem. Jak ją kocykiem okrywam to ona w płacz bo nie lubi jak ją coś "ogranicza" :/ i tak w kółko, co chwila sie przebudzała bo a to zimno a to kocyk :/ masakra :-( próbowałam ją do nas wziąć ale kompletnie sie rozbudziła. jak Ci pier*** fachowcy dzisiaj nie przyjdą to normalnie pójdę z nią spać na klatce bo tam jest cieplej niż w mieszkaniu :baffled: to sie wyżaliłam ufff....

................

Uska,Pszczylaszczka,Monia,Mamaagusi,Elusia

wszystkiego najlepsiejszego dla Waszych maluszków!!!!

199.jpg



kasis tak mi przykro :-( czyli jednak :-( wierze że próbowałaś już wszystkiego i to jedyne wyjście. Związek musi sie opierać na wzajemnej miłości i szacunku. Cholera no, dostał szanse i ją zmarnował. Skończony kretyn. Tak bardzo, bardzo mocno Cie przytulam i jestem przy Tobie. Trzymaj sie Kochana :*********
 
Ostatnia edycja:
Makuc,parę rzeczy jest fajnych,ale pisanie na kolorowo to udręka dla mnie taka jak pisanie smsów w moim telefonie:no:.Za skomplikowane...:baffled:.No,ale dobrze,że się (chyba) automatycznie zapisuje...
A mialam napisac i mi z łepetyny wyleciało- okazało sie,że Amelka boi sie ...folii na wózek:baffled::eek:-Wczoraj zapomniałam kilku drobiazgów(jak np. papier toaletowy;-)) i musiała wieczorem wyjść.Nie padało mocno,postanowiłam wziąć "parasolkę" coby się z "grzmotem" nie tarabanić i okryć ją folią.A moje dziecko w ryyyyk:eek:.Musiałyśmy wyjść bez- chyba musze jej płaszczyk przeciwdeszczowy taki do ziemi zakupić,bo nie zawsze mi się chce z tym wielkim wózkiem wychodzić...
 
W dużym wózku w zasadzie folia nie jest konieczna- budka dobrze chroni,do tego pokrowiec na nóżki i starczy.Używaliśmy kiedyś folii,ale Amelka była wtedy malutka i spała,potem przyszło lato i przestaliśmy.
 
reklama
myślałam, że niewiadomo ile do nadrobienia będe miała a tu oooo :eek: no ale nie ma się co dziwić skoro wczoraj jako jedna z ostatnich się z BB ulotniłam ;-) w każdym razie:

MAMAAGUSI, ELUSIA, USKA, PSZCZYLASZCZKA, MONIA sto lat dla Waszych pociech!

imagesCAYV4RXG.jpg

HAPPY nie wiem od czego to zależy ale mi znowu się łatwiej pisaniem na kolorowo tu obsługuje. Znaczy w sumie nawet nie wiem za bardzo co się zmieniło jeżeli o tą opcję chodzi :-p
ELWIRKA współczuję nocki. Czyli zmiana godzin drzemek w dzień nic nie pomogła? i ALICJA również niewyspana? :-(
NAT ochoty na ciasto mi narobiłaś :rofl2:

odnośnie jazdy w wózku przykrytym folią to uwierzycie, że ja jeszcze NIGDY tak z Alicją nie jeździłam? jakoś nie było okazji. I teraz się zastanawiać zaczęłam co by było gdybym musiała wyjśc z nią podczas deszczu a nikt by nam samochodu zaoferować nie mógł :rolleyes2: Apropo folii i deszczu to u nas od rana leje i nie zapowiada się, żeby jakkolwiek ta kwestia zmianie dzisiaj uległa. Alicja wprawdzie katar ma nadal ale wczoraj miałam cichą nadzieję, że jak będzie ładnie to chociaż na chwile wyjdziemy a tu o :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry