reklama

Październikowe Mamy 2010

fachmeni przyszli, postukali kluczem, podrapali sie po głowach i... działa :-) tzn. szału nie ma bo na razie są takie raczej letnie niż ciepłe ale podobno mam im dać czas na rozgrzanie sie. najważniejsze że wreszcie coś sie ruszyło bo nie wyobrażałam sobie kolejnej nocy w kostnicy spędzić :baffled:

makuc moja nigdy zafoliowana w spacerówce jeszcze nie była ;-) w gondoli czasem sie zdarzało, jak mocno sypał śnieg, czy nagle lunęło ale ona wtedy po prostu nieświadoma spała. W spacerówce nam sie jeszcze nie zdarzyło ale znając moje dziecie to zaraz by ją zdjęła a jakby sie zdąć nie dało to by był taki ryyyyk...

happy :-D ja moją wczoraj dorybiałam bo paste s tuńczyka zrobiłam i oczywiście Iś cały czas am i am i am wołała więc dostała całą kromkę :-) pięknie sie umazała :-D

kania wszedzie Wam sie niunia wspina? u nas to samo :confused2: z tym że przz to ze ciocia ją magicznego "opam" nauczyła to teraz jak tylko zobaczy ze siedzimy to leci z głosnym "oooopam!". A spróbuj na ręce/fotel/kanape nie wziąć, to terrorist sie załącza :cool: ja nie wiem co to dalej bedzie :baffled: Zdrówka dla Córci! :***

nat ja też miałam dłuugo tak jak Ty :tak: zimno, nie zimno wychodziłam, chociaż na pare minut. Już w szpitalu w drugiej dobie okno otwierałam.I nie żałuje bo Iś widać odporność ma niezłą ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nat pisałaś wczoraj że masz mleko do wybrania, dwie puszki za które już zapłaciłaś :-)
Makuc Alicja znowu z łóżka spadła, ojej... koniecznie musisz jej pokazać na swoim przykładzie jak się z niego schodzi, albo za karę D. będzie miał nauczenie Alutki, jak bezpiecznie z łóżka schodzić i do skutku, dopóki oboje nie zrozumieją !!! To faktycznie wygodnisia heh, ja tak jak Nat w każdą pogodę na spacer wychodziłyśmy !!!
Elwirka to kolejna drzemka Oliwii i Ty do łóżka marsz!!!
Alicja wszędzie się moja panna wspina, a jak jej się nie uda wejść to złość taka że szał !!! Schodzić się też już nauczyła, czasami się zapędzi na główkę to jej mówię jak się schodzi, wtedy bach na boczek i boczkiem schodzi. Dobrze, że fachmeni przyszli, posprawdzali teraz tylko trzeba czekać aż nabiorą odpowiedniej temp. :-)
 
Ostatnia edycja:
Ja na szybko,bo Amelka juz stoi przy mnie i domaga się Africa krzycząc"lalala":baffled:...
Nat- bo ja mam takie krzesełko do karmienia,które rozkłada się na stolik i krzesełko- jak ustawię jedno na drugim to mam wersję wysoką,a jak jedno przy drugim,to niską.Jak coś robię,wolę jednak mimo wszystko "dla bezpieczności" w tej niskiej ją sadzać- nigdy nie wiadomo.
Co do spacerów w każda pogode to u nas tez tak było,aż są siedzi nas zaczepiali i głowami kręci9li,że dziecko tak codziennie na dworze mimo paskudnej pogody.A to przecież JA bohaterką byłam,:-D:-p JA!!!;-)
Bunt wózkowy staram sie w zarodku tłumic,mając w pamięci niedawny,gdy według niej najlepszą pozycją do jazdy było na stojąco trzymając sie budki:eek:.
A co do płaszczyka,to tak sobie pomyślałam,że jak kupię taki "wielki" to będzie miała" na potem",jak już eksplorowanie kałuz itp. się zacznie:))).
 
Elwirka to ja trzymam kciuki za wizytę :tak:
My też:)))*
Alicja u nas Amelka jako tako przy jedzeniu,za to podłoga "udekorowana" w promieniu 2 metrów:baffled:.Zjadła i domagała się banana,którego zobaczyła na stole.Dałam,a ta gryzła i wypluwała,a potem jeszcze się w tym "wytaplała"- oczywiście zauważyłąm już "po".Tym sposobem mycie,przebieranie i mycie podłogi po raz pierwszy dzis już zaliczone...:baffled:
A potem był ryk,bo pozwoliłam na chwile jej pójsc do przedpokoju- tam całowała "dzidzię " w lustrze,no i nie za bardzo chciała się z nią rozstać...ojjj,cos czuję,że dziś dzień pełen "wrażeń " mi się szykuje...pogoda zgniła taka,a w niej energii za trzy...
 
Doris ja właśnie wychodzenia z łóżeczka i wchodzenia jeszcze nie uczę.
Widzę że Dorian też ma problemy z zasypianiem :-( a co do kurków i kuchenki gazowej oj doskonale wiem co przeżywasz. Rozumiem, że awaria itd... papierkowy zawrót głowy i że boss, ale nam Tu Ciebie brakuje więc naskrob w ciągu kilku minut co u Was :-) bo oczywiście nadrobiłaś piątkowo a o sobie nic :-( Jak tam Mikołaj się czuje??? Dorian??? a z J???

Elwirka trzymam kciukasy za wizytę !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
KANIA ja Alutke od kilku dni bezpiecznego schodzenia z łózka staram sie nauczyć ale bezskutecznie :crazy::eek::-(:confused2::baffled:

ooo cisza nastała. Czyli po godzinie w koncu Młody terrorist spać pojszedł. To ide ja cos ogarnąć. Do później.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry