Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
fachmeni przyszli, postukali kluczem, podrapali sie po głowach i... działa :-) tzn. szału nie ma bo na razie są takie raczej letnie niż ciepłe ale podobno mam im dać czas na rozgrzanie sie. najważniejsze że wreszcie coś sie ruszyło bo nie wyobrażałam sobie kolejnej nocy w kostnicy spędzić 
makuc moja nigdy zafoliowana w spacerówce jeszcze nie była ;-) w gondoli czasem sie zdarzało, jak mocno sypał śnieg, czy nagle lunęło ale ona wtedy po prostu nieświadoma spała. W spacerówce nam sie jeszcze nie zdarzyło ale znając moje dziecie to zaraz by ją zdjęła a jakby sie zdąć nie dało to by był taki ryyyyk...
happy
ja moją wczoraj dorybiałam bo paste s tuńczyka zrobiłam i oczywiście Iś cały czas am i am i am wołała więc dostała całą kromkę :-) pięknie sie umazała 
kania wszedzie Wam sie niunia wspina? u nas to samo
z tym że przz to ze ciocia ją magicznego "opam" nauczyła to teraz jak tylko zobaczy ze siedzimy to leci z głosnym "oooopam!". A spróbuj na ręce/fotel/kanape nie wziąć, to terrorist sie załącza
ja nie wiem co to dalej bedzie
Zdrówka dla Córci! :***
nat ja też miałam dłuugo tak jak Ty
zimno, nie zimno wychodziłam, chociaż na pare minut. Już w szpitalu w drugiej dobie okno otwierałam.I nie żałuje bo Iś widać odporność ma niezłą ;-)

makuc moja nigdy zafoliowana w spacerówce jeszcze nie była ;-) w gondoli czasem sie zdarzało, jak mocno sypał śnieg, czy nagle lunęło ale ona wtedy po prostu nieświadoma spała. W spacerówce nam sie jeszcze nie zdarzyło ale znając moje dziecie to zaraz by ją zdjęła a jakby sie zdąć nie dało to by był taki ryyyyk...
happy
ja moją wczoraj dorybiałam bo paste s tuńczyka zrobiłam i oczywiście Iś cały czas am i am i am wołała więc dostała całą kromkę :-) pięknie sie umazała 
kania wszedzie Wam sie niunia wspina? u nas to samo
z tym że przz to ze ciocia ją magicznego "opam" nauczyła to teraz jak tylko zobaczy ze siedzimy to leci z głosnym "oooopam!". A spróbuj na ręce/fotel/kanape nie wziąć, to terrorist sie załącza
ja nie wiem co to dalej bedzie
Zdrówka dla Córci! :***nat ja też miałam dłuugo tak jak Ty
zimno, nie zimno wychodziłam, chociaż na pare minut. Już w szpitalu w drugiej dobie okno otwierałam.I nie żałuje bo Iś widać odporność ma niezłą ;-)
Ostatnia edycja:
JA!!!;-)
.