reklama

Październikowe Mamy 2010

Roxannka zdrowiejecie oboje z Ptysiem, współczuję zarwanych nocek i tulam Was mocno.
Miniu77 zdrówka dla synka !!!

Jeszcze nie zdążyłam śniadania dziś zjeść, Oliwia drugą drzemkę uskutecznia a mnie głowa pęka...już się budzi i to z płaczem ;-(
 
reklama
hej!
Ja niestety przelotem melduje się że jesteśmy zdrowe tylko tego czasu ciągle mało:// żałuję, że dzień nie jest dłuższy, może wtedy by na wszystko był czas:(((
Weekend w rozjazdach u rodzinki a dziś mam wolne ale za godzinkę wpada do nas koleżanka z rocznym synkiem:))

rysia
współczuję tych niewyspanych nocek, masz niewesoło....jak Ty w ogóle funkcjonujesz w dzień?

efa
masakra z tym rotawirusem:((( zdrówka dla Was wszystkich:******

doris takiego długaśnego posta to jeszcze nie widziałam :szok::szok: podziwiam za to że udało się Tobie ponadrabiać:)) super, że roczek się udał

wszystkim chorowitkom duuuuużo zdrówka:********Ptysiu-Roxi, Aguś-mamagusi, Piotruś-Natolinki,

kasis współczuję Ci:*** tulam mocno i dużo siły życzę:****

miniu witaj po dłuższej nieobecności:))

Mam nadzieję, że uda mi się wpaść na bb wieczorkiem i wdrożyć w codzienny rytm bb:))))
Miłego dnia dla wszystkich:))))
 
RYSIA nie wiem co napisać nawet. Masakra jakaś. Dużo sił i oby szybko Miłoszowi się odechcialo takich nocnych eskapad i dla odmiany 3/4 doby przesypiać zaczą!
DORISKU mega szacun za posta! jako że nie mam go kiedy dokladnie teraz przeczytać obiecuję, że na spokojnie wieczorkiem nadrobię
NAT dziekuję za to co napisałaś. Rzeczywiście w ten sposób nie patrzyłam na moje "bezsensowne gapienie się w monitor" :*
ROXI :-(:-(:-( dużo sił i Wam życzę! wracajcie szybko do zdrówka!
MINIU fajnie, że wrócilaś. Może napisz do administratorów, żeby Ci hasło do tamtego konta odzyskali?

u nas po porannych -2 nagle się +10 C na dworze zrobiło. Długi spacer zatem zaliczony. Alutka szczęsliwa. Ja też, bo swa mózgownice dotleniłam w końcu i jakoś więcej weny do pracy nabralam (chociaz i tak mało co zrobiłam dzisiaj :zawstydzona/y:)
 
Ostatnia edycja:
zaczęłam sprzątać by rozładować swą złą a to bardzo złą energię...i co???zamiast porządku zrobiłam jeszcze większy syf:shocked2:jutro idę z kumpelą do kina-już nie mogę się doczekać,bo wierzę że to wyjście dobrze mi zrobi (jesli film nie okaże się klapą):-pa dzisiaj liczę na to że Miłosz zacznie w końcu normalnie spać bo inaczej to wyjdę z domu i nie wróce (bo chyba lepsze to niż moja agresja wobec niego:wściekła/y:)no to się wyżaliłam i uciekam ogarniać syf,który z każdą minutą narasta,narasta i narasta....

Roxi kochana zdrówka dla całej Twojej rodzinki:-)a dla Patryka przede wszystkim-niech teraz czuje się już tylko lepiej:-)
Miniu witaj wśród nas z powrotem:-)
Doris ja też podziwiam długość Twojego posta...jest naprawdę megadługaśnowypasiony:-)
Makucek dotleniony=Makucek szczęśliwy...hihi dobrze że po spacerku zapał do roboty powrócił:-)u mnie nawet wyjście na dwór nie poskutkowało i żem ciągle bardzo a to bardzo rozlazła:eek:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
natolin normalnie mnie rozbroiłaś ,ze nie zauważylas mojego posta. :-D:tak:

roxi a Ty ucałuj Ptysia , ta gorączka ... ohhh masakra. Zdróweczka!!!!

makuc nie mów mi nawet o temperaturze. Rano skrobałam szyby w aucie - nie cierpię!!! a teraz tylko lekki chlodek.

rysiaczku super ,ze wybierasz sie na babskie kino ;-). Co fajnego leci? Podobno jakas komedia z Więckiewiczem na tapecie teraz. Moze zabierzesz mnie ze sobą? No i mam nadzieje ,ze ta mega zła energia zamieni się w ta mega dobrą:cool2:

Dziekuję Wam bardzo za słowa uznania za mojego posta. No starałam się ;-)

Mały wlasnie opróżnia mi szufladę z dokumentami :-( , a ukladałam w niej chyba z godzinę. Obiadek zrobiony na dwa dni, troche poprasowałam i otworzylam redsa , bo jakas susza mnie dopadła:cool:
 
hejo
ja dalej zdycham, zamiast lepiej to gorzej sie czuję - tyle narzekania
zaraz wróci z "wygnania" mój misiek, a ślubny do roboty poleci - zostanę sama z choróbskiem i młodą: jak mam jej nie zarazić, ja sie pytam????????
pytałam w aptece o Immulinę dla młodej, ale mieli tylko Immunotrocośtam:confused2:ale mają dopytać w hurtowni
ja od dzisiaj na polopirynie lecę więc grzaniec wieczorem chyba odpada...

czytałam wsio, ale odpisać siły niet...jeszcze bigos się pichci, obym nie zapomniała o nim:rofl2:
doris, szacun;-)
zdrówka wszystkim małym i dużym chorowitkom!!! jakieś pismo do administratorów o lepszą zaporę e-wirusową trzeba wystosować:crazy:
 
położę małego i piszę na wizytowym co i jak
Iduś zdrówka!
Doris nie zauważyłam, bo mi się jakoś kolejna strona włączyła i już do tamtej nie wróciłam.
Rysia oby Miłoszek zaczął normalnie spać, bo inaczej to nie wyobrażam sobie, że można mieć normalny humor :-/
Lecę ogarnąć trochę mieszkanie, bo masakra jest

nie no! :-( co tu taka cisza? :-(
Aha, mala mi ma nadal problemy z netem, ale tęskni i wróci. Chociaż ma dużo na głowie, bo opiekuje się dzieckiem kuzyna, ma studia i kurs pedagogiczny.
 
Ostatnia edycja:
reklama
witajcie, ja szybciorkiem, moje dzieci już padły, dzisiaj nie pilnowałam ich za bardzo, tzn. nie stałam nad nimi jak się bawią, bo mnie coś rozbiera jakaś choroba, i taki mi sajgon zrobili w pokoju, wszystko co możliwe powywalali, dopiero je uśpiłam i posprzątałam z nimi te zabawki.

Doris-
moja chrześniaczka o włos by zajęła 3 miejsce, biedna się popłakała, ale i tak mnie duma rozpiera, bo ona najmłodsza była i startowała z starszymi, ja bym nie przepłynęła nawet jednej długości a ona aż 8 płynęła. Dobra robota z tym postem, nadrobiłaś nieźle.

elwirka- u nas Arek co dwie godziny się budzi, ja już do niego chodzę jak zombi.

witaj miniu, chyba nie miała okazji cię poznać, albo tak jak byłam jeszcze w ciąży.

makuc- co za dołki ty masz, kiedy tryśniesz szalonymi tekstami, tulę.

Dla reszty nie wyspanych babek życzę polepszenia łóżkowych nocy Zobacz załącznik 399520


Muszę zadanie z english zrobić, już się odzwyczaiłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry