reklama

Październikowe Mamy 2010

a ja dopiero teraz resztę postów z dnia dzisiejszego doczytałam ;-) smutaski DORISKA donośnie Mikiego i tego jak go dzieci w szkole traktują (:***), problemy ROXI z wodą (a raczej jej brakiem) i cudowny przypadek dlugiego snu, pisanie CV przez RYSIĘ, KROMY rozmowę kwalifikacyjną, NAT a raczej Pudziankowe problemy z nadmiarem kupy, żale DZIULKI na temat wagi i megawypasiony post IDY dot. zatok i trudów pożegnań i mogłabym tak pisać i pisać ale... no wlaśnie ALE sił nie mam :-(:-(:-( więc tylko chcialam żebyście wiedziały, że WIELKA SISTER patrzy i Was całuje i ma nadzieję, że wszystko u wszystkich w końcu ok będzie!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Efa to dobre wieści masz dziś dla Nas, odnośnie zdrowia Olusia i Twojego :-)co mnie ogromnie cieszy.
Makuc ale już lekcje skończyłaś? teraz nadrabiaj :-) doczytałam brakło Ci sił na odpisywanie uuu jaka szkoda ale jak miło że podczytałaś !!!
Kroma czekam na filmik :-)
Kasis :***, my zawsze tu jesteśmy i będziemy więc wiesz :-)
Doris myślę, że na spokojnie powinnaś z nim rozmawiać, tłumaczyć a co do tego alkoholu przecież wiesz że to statystyki czasami są zawyżane do celów publicznych. Masz mądrego syna, myślę że nie takie rzeczy mu w głowie:-)
Ika216 trzymam kciuki, żeby Werci zębulki powychodziły jeden po drugim i dała dychnąć rodzicom.
Strip zdrówka, dużo zdrówka dla Wojtusia a dla Ciebie dużo sił !!!
Ida nie możesz się tak katować wyrzutami sumienia, po prostu tak czasami jest, życie pisze różne scenariusze !!!
Roxannka ufffffffff super, że wodiczka już jest :-) ale najważniejsze jest to że Patryk nie ma temp i katar zanika !!!

Jeszcze tylko tabsy i do łóżeczka
 
Ja tylko tak szybciutko chciałabym Wam życzyć miłego jutro rozpoczynającego się weekendu:-Ddla mnie to będzie weekend w szkole więc taki miły nie będzie:crazy:dlatego zawitam z powrotem pewnie dopiero około poniedziałku,ale nie tęsknicie za mną za bardzo;-):-D
Makucku gratuluje Alicji pierwszych kroczków:-)Kaniu a Oliwce przesyłam gratulejszyn zębulkowe:-)
Kania,Roxi ciesze się że zarówno Oliwka jak i Patryk czują się lepiej..i mam nadzieje że jutro będzie jeszcze lepiej:-)tego samego życzę Natolinkowemu Piotrusiowi-oby jutro lekarz powiedział że wszystko z nim ok:tak:
Roxi może to źle zinterpretowałam odnośnie Mikołaja Doris-chodzi mi o to że jak się przeniósł do nowej szkoły to lepsze są takie zachowania w formie "zaczepki"niż kompletna ignoracja ze strony tamtych do nowego kolegi w klasie.I ja jednak wolałabym być jednak tak zaczepiana (jesli oczywiście nie dochodzi do jakieś agresji,bicia,zastraszania itp) niż traktowana jak powietrze:tak:a do wrażliwych też się chyba zaliczałam,życie jednak nauczyło mnie w wielu sytuacjach znieczulicy i wyrachowania:baffled:
Efa super że choróbsko opuściło Wasze progi:tak:
Kasis ja też jestem wciąż myślami z Tobą i wierzę że zdasz ten ciężki egzamin z życia na 5:-)

no i to chyba tyle...

Edit:
Ika jak najszybcieszego pojawienia się nowych ząbków Weronice życze cobyście mieli troszkę spokoju:tak:
Makucku życzę Ci oby siła do Wielkiej Siostry powróciła:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam wieczornie. nic u mnie ciekawego wiec posta wielkiego niet.

aaaa jedyne co to moj dyro dzisiaj byl i pwoiedzial ze w razie jak moja praca nowa mi sie nei spodoba to wystarczy ze zadzwonie i mam zawsze powrot tutaj czy to za miesiac czy rok czy dwa. powiedzialam mu w oczy: panie dyrektorze, ja moge zostac dzsiaj zrezygnowac z nowej pracy pod jednym warunkiem: pensja 3500 euro najmarniej i stanowisko dyrektorskie bo niestety ale sie cenie i wiem ile jestem warta i jak pracuje"! szczeka mu opadla!!!! nie wiedzial co powiedziec!!!!!
 
KANIA spokojnej nocki!
RYSIA uczelniany weekend Cię czeka? wspołczuję. dużo sił i czekam na Twój meldunek po dniach w szkole.
DZIULKA ale hasło :szok::-D rządzisz kobieto!

acha odnośnie szkoły to ja taką zosią-samosią mającą swój własny świat do którego dostęp tylko nieliczni mieli byłam. Zresztą chyba dalej mi to zostało ;-) poza tym do tej pory co niektórzy wypominają mi, że zawsze na przekór wszystkim robiłam plus np. potrafiłam po dzwonku na lekcje i to przed sprawdzianem schować książki do plecaka i wyjść z klasy ze stwierdzeniem, że nie mam ochoty żeby moją wiedzę w tym momencie sprawdzano. Oj ile kłopotów i innych takich przez to moje zachowanie mialam :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
kasis, może to nie tak że nie docenił, ale byłaś dla niego za dobra :sorry2: a że dobra osóbka z ciebie to napewno szybko wszystko się poukłada :tak:

makuc, no nie powiem, żebym była usatysfakcjonowana twoim postem, ale pretensji mieć nie moge bo wiem że pracowity dzionek miałaś :happy2: Zbieraj siły na jutrzejszego megawypasionego posta big sister :rofl2:

kania,
a z ciekawości zapytam, jaki antybiotyk bierzecie ? bo pisałaś że wszyscy taki sam :confused:

rysia, weekend w szkole to coś czego nie zazdroszcze :no2: ale napewno będę tęsknić ;-) rozumiem co miałaś na myśli, ale i tak uważam że czasem lepiej być ignorowanym, chociaż tak jak piszesz wszystko zależy od sytuacji :tak: mnie życie też powinno w grubą skóre uzbroić, ale niestety mimo wielu sytuacji, wrażliwość ciągle taka sama :zawstydzona/y:

dziulka, dobrze mu powiedziałaś :-D ale i tak miło, że zawsze możesz wrócić, nawet jeśli nie chcesz :sorry2:


U nas pobudka za pobudką, oj nie zapowiada się dobra nocka :no:
 
dziulas, weź kobitko droga wyluzuj!!!!! gdzie mnie i mojemu pomarańczowemu (wiadomo o co kaman:rofl2:) ciałku do laskowatości!!!! no plosię cię:-D:-D:-Da rysiek po grzbiecie dostał bo ja mu specjalnie sprawdzam i podaje linka a ona głupiego ":*" nie przesłała!!! małpiszon jeden!!!!
ps. a ty sie nie obrażaj że ja do ciebie nic, bo jak czytam twoje posty to mi się "dyskusja" w głowie produkuje i potem mam wrażenie że juz gadałyśmy o tym:-Dtwój Leanderek to zupełne przeciwieństwo mojego Michelinka!!! ona stawia na rozwój intelektualny, moja szaleje po całej chacie!!! gdzieś ma ksiażeczki ?(tzn sama sobie poczyta, peeeeeeewnieeeeee, ale jak ja zaczynam to "spadaj matka":dry:), mule rozgryzła i sie znudziło, o.... i w ogóle eksplorowanie to jest TO:baffled:
 
reklama
IDULCU moja od paru dni tez wlazi wszedzie ...dzisiaj nawet do drzwi wyjsciowych poszla.... sie znaczy popelzala. raczkowanie nadal stoi w miejscu i jako tako poza paroma raczkami nic specjalnego, probuje sie podnosic do stania i tez na razie na probie sie konczy. a wieze z klockow buduje, ksizeczkuje, pokazuje, gada po swojemu i troche po naszemu i ja czuje ze jak ona ruszy ruchowo to bedzie wszystko na raz....do kuchni dzisiaj przyleciala za mna niemal biegusiem jak poszlam wstawic jej zarelko.... co za klocek maly.... ogolnei cosik nie odstepuje mnie ostatnio i sie domaga baaardzo duzo....

a tak poza tym to jutro pol mojego bloku sie wyprowadzi jeszcze przed poludniem...... otoz kupilam duza ladna ksiazke z piosenkami francuskimi bardzo kolorowa, nutki tez sa, i te pisoenki tez mamy na cd i jak zaczne malej spiewac to albo ona dostanie deprechy albo sasiady sie wyniosa.......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry