reklama

Październikowe Mamy 2010

Natlin w Piotrze i Pawle. Już kilka razy korzystałam zwłaszcza jak niunia chora i po szpitalu jak się urodziła. PRzede wszystkim nie musze nosić. A pare kilo jest bo wtedy na zapas mleka,wody,jakieś napoje, nawet bebilon w promocji. Jak policzyłam to jakies 25 kg w życiu bym tego nie doniosła nawet z samochodu. Niunia unika zarazków z hipermarketów. A tak będzie spacerek bo chlebek czy jakąś małą zachcianke.
 
reklama
Halo :-)

pierwsza noc za nami i jeśli chodzi o Zuzka to rewelacja o 1:00 dostała pić i pospała do 6:00 więc rewelacja. Ja natomiast nie spałam bardzo niepsokojnie i do tego śniło mi się, że dostałam @ i na spotkaniu i niestety hmmmmm było to widoczne i musiałam się chować, bo wstyd że hoho
Czarodziejko popłakałam się jak napisałaś o grobach strasznie mi przykro, że Twoje rodzeństwo i tato :-( . Tulam........... I wielkie gratulacje dla Krzysia
Kania olej lniany jak najbardziej. Jak Doris napisała za każdym razem jak zmieniam pieluszke i pomaga, a jak odparzenie jest gorsze to nagmanganian potasu rozpuszczam pół łyżeczki smaruje i na następny dzień nic nie ma :-), aa jedyny minus brudzi na brązowo..... Bo u nas znowu kurde po syropkach pupcia cała była była aż krwisto czerwona i posmarowałam na noc i rano nic już nie było....

to chyba tyle bo do niedawna było pakowanie, pakowanie, a teraz rozpakowywanie, rozpakowywanie i układanie ;-)
 
dawidowe czyli Wy juz w domku? ufff , dobrze ,ze juz wszystko w porządku. Nie orientuję się jak z tym zwolnieniem lekarskim sprawa wygląda, takze nie pomogę.

czarodziejka nie mialam pojecia ,ze pochowałas tak bliskie osoby. Bardzo mi przykro , rozumiem jak przykre jest odwiedzanie ich grobó. Sama pochowalam mamę , a do dzis cięzko mi to zrozumiec. A dawno pochowalas bliskich?

wioli witaj , bo chyba tez nie mialam okazji Cię jeszcze wsród nas przywitac. Fajnie ,ze wciąz nowe mamusie dołączają. Jesli chodzi o zabawę fistaszkiem , to mój Dodo bardzo czesto go miętosi ;-) , czasem tez bije się po nim ... chyba chce pokazac jaki z niego twardziel :p

kania u nas krem z nivea tez nie zdal egzaminu przy cięższym odparzeniu, za to triderm szybciutko sobie poradzila i wyleczyla pupinkę. Tylko mi lekarka mówila ,ze tylko 3 razy na dobę mozna ją stosowac.

sarisa ale masz sny :-) i nie chcę Cię martwić , ale podobno sny , które przysnią się na nowym miejscu często się sprawdzają.... takze uważaj ;-):-D
 
Ostatnia edycja:
Doris tak my już w domku.

Co do odparzeń to moja jak miała odparzenie po syropkach i usiąść na dupce nie mogła to posmarowałam maścią tormentiol ok 3 zł i rano pozostały tylko małe ślady które już po smarowaniu kremem w ciagu dnia zniknęły.

Któraś się pytała co można robić przez 9 dni zamknięta w 4 scianach. No coż jak niunia spała to ja spałam, wieczorem odpalałam laptopa i film ale i o 22 spałam. Troche książka, szydełko a przede wszystkim ciągłe zabawianie nudzącego się dziecko które chodzić nie mogło bo przez połowe pobytu miało weflon w stopie bo na rękach już wolnych żył było brak. Tak wiec niunia chodziłą po moim łózku i swoim i koniec. Masakra tymbardziej że ona raczej do spokojnych i siedzących dzieci nie należy. Tylko takie małe ala ADHD. Wyjscia nie miała. A choroba raczej nie powodowała mniejszej ilości sił ani nie odbierałą apetytu i pomysłów. Ona nawet z dusznością na izbie przyjęć szalała, biegała i się śmiałą że jej nie dogonie.
 
sarisa a moze tescik zrobisz?

dawidowe masakra taki pobyt w szpitalu i to dla was obu. Dobrze ,ze juz jestescie w domku. Ja pamiętam jak bylam z Mikim (jak mial ok. roczku) i było cięzko tam wytrzymac , a jeszcze mialam zmiennika (męża). Najgorsze ,ze takie dzieci mają tyle energii i nie rozumieją ,ze nie wolno im chodzic czy biegac.
 
Witam,
wpadam przeciagiem, od kilku dni nie mam czasu, niby bylo wolne, ale to urodziny u kuzyna, to do tesciow wpasc, bo remont zaczynaja i nie bedziemy sie dlugo widziec, to groby, dzisiaj logopeda i zalatwiane mech dla brata, jutro moj mechanik i tak w kolko cos gdzies i w sumie nawet nie mam czasu poczytac co u was

przesylam buziaczki
 
reklama
natolinko ja olej lniany kupiłam w aptece. Nawet nie wiedziałam,że w hipermarkecie tez jest.
czarodziejka smutne to,że masz na cmentarzu bliskie ci osoby:-(:***
sariska to teraz tylko czekać,aż @ się...nie zjawi;-). Trzymam kciuki. Nowe mieszkanie,więc może czas na inne zmiany:tak:

Fajnie macie z tymi zakupami on-line. U mnie jest PiP,ale nie ma u mnie zakupów "do domu":-(. Za to czekam,az tesco uruchomi zakupy w sieci,może tym razem bedzie też w Gorzowie:rofl2:

A Franek obudził się z drzemki z temperaturą 38,6. Mam nadzieję,że to przez zęby:-(. Czopka dostał,zobaczymy co dalej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry