reklama

Październikowe Mamy 2010

Ulisia trzymamy kciuki aby wszystko było dobrze:)


A u nas upał, skwar i jak to zwał to wytrzymać nie idzie. Ja się na działkę wybiorę bo w domu jak w saunie, koty też miejsca znaleźć nie mogą i biedactwa płasko leżą, robiąc za dywaniki:) A ja wczoraj musiałam przed 24 jechać jednego faceta obudzić bo prawie zaspał do pracy, a moja mama wydzwaniała jak oszalała. Na szczęście zaspał, a ja nie spałam jeszcze bo z mężem graliśmy sobie:) póki jeszcze możemy.

A ja dzisiaj śniadanko dostałam:) szok doznałam bo to bardzo rzadko się zdarza, zazwyczaj ja robię śniadanko w weekend jak mój jest w domu. Ach Ci faceci:)
 
reklama
pszczylaszka, no ja właśnie z trzema ginami na ten temat rozmawiałam i każdy mówił, że 3D to taki luksusik dla przyjemności przyszłych rodziców:tak:pomiary robią w zwykłym 2D, lolisza, chyba że jest w tym coś więcej?:-D my ze względów finansowych musimy sobie odpuścić niestety tę radochę...:sad:

doris, co za ch...m!!! no chyba, że wiózł żonę na porodówkę;-) jak nie, to wybaczenia nie ma:angry:

kasis już pewnie po... ciekawe co jej się hoduje w brzuszku???:happy2:

ja już pisałam, że upały uwielbiam, ale przyznaję, że przez te NOCNE temperatury jestem już zmęczona... dzisiaj jak nigdy spałam przy otwartym oknie najpierw zupełnie odkryta, potem pod samą poszewką - a normalnie jak się nie zakokonuję w pościel z uszami to nie zasnę - a i tak spać nie mogłam z gorąca:szok:
mnie dzisiaj moja rodzinka wściekła:angry:pojechali sobie, w sensie mama(do lekarza), siostra(papiery na uczelnię zawieźć) i małżuś (kierowca) do Szczecina... a że wczoraj humoru nie miałam to na pytanie czy jadę odpowiedziałam "po co?" no i od razu wersję podłapali, bo ty w ciąży a to daleko, a tak gorąco, a faktycznie po co - to ty lepiej nie jedź:dry:a prawda taka, że im to na rąsię, bo nie odpuściłabym wizyty w Galaxy(centrum handlowe) chociażby po to, żeby do "smyka" zajrzeć, a mama z tych antygaleriowych... wstałam rano z myślą, że jak mężuś powie, że chciałby żebym jechała to pojadę, a tu CISZA:angry:normalnie się rozryczałam jak pojechali! ja pierkulkam, co te hormony z człowiekiem robią........
 
Z tego co się orientuję to usg 3d nie ma większego znaczenia diagnostycznego od 2d. Ja nawet wolę jak pomiary są robione w 2d bo 3d jest od dość niedawna dostepne, a nasi lekarze głównie na 2d większość życia przepracowali i dla nich na pewno prościej jest pod katem diagnostycznym pracować w programie który mają w jednym palcu, co zresztą widać bo z tego co wiem większość analizę robi w 2d a 3d włącza rodzicom żeby mogli sobie dziecia lepiej wyobrazić.

Onesmile, znam osoby, które nie miały wskazań i echo serca płodu robiły, głównie to moi znajomi z pracy, którzy z doświadczenia wiedzą jak wiele teoretycznie zdrowych podczas udg dzieci przyszło na swiat z bardzo poważną wadą serca, co ciekawe dzieci te w większość dostawały 10 Apgar a problemy zaczynały się na następny dzień. Moim zdaniem wszystko zależy od lekarza który robi usg połówkowe, jak bardzo jest dokładny i czy skupia się na badaniu przesiewowym serca płodu bo podczas tego usg powinien je zrobić. Jeśli na połówkowym widzi 2 komory prawidłowej wielkości, duże naczynia odchodzące prawidłowo tzn aortę z lewej komory i pień płucny z prawej, jeśli zastawki są ok i przepływ zwłaszcza przez trójdzielną w normie, jeśli kurczliwość komór jest w normie, przegroda międzykomorowa ciągła i prawidłowy miarowy rytm serca i nie ma dodatkowych wskazań (masz już dziecko z wadą serca, ktoś w rodzinie ma wadę serca, masz w rodzinie kogoś z zespołem genetycznym, jesteś po in vitro, więcej niż 2 poronienia w wywiadzie, ciąża mnoga jednokosmówkowa, cukrzyca przed ciążą u matki, fenyloketonuria lub choroba tkanki łącznej u matki, przeszłaś w I trymestrze infekcję: różyczka, parwowiroza, cytomegalia, tokspolazmoza, opryszczka, inne choroby wirusowe; bierzesz lub brałaś w I trymestrze leki: fenobarbital, fenytoina, lit, kwas walproinowy, karbamazepina, hydantoina, vit. A, warfaryna, amfetamina, antybiotyki, inhibitory konwertazy angiotensyny - to wszystko są czynniki zwiększające ryzyko wady serca płodu) to uważam że nie ma potrzeby specjalnie robić echo serca płodu, tym bardziej, że to badanie jest drogie. Natomiast na połówkowym lekarz powinien to wszystko co opisałam wcześniej dokładnie ocenić, najlepiej jeszcze rodzicom to pokazać i zaznaczyć w opisie badania. problem jest taki, że wielu ginekologów wciąż robi to "po łebkach" nie przywiązując dużej wagi do dokładnej oceny serca a potem dzieją się rzeczy takie jakie niestety się dzieją. Jeśli masz 100% zaufania do lekarza to nie rób, jesli masz jakąkolwiek wątpliwość a masz możliwość na takie badanie iść to lepiej sie wybierz.
 
Ostatnia edycja:
Doris- ale trafilas na debila, nawet jak zone na porodowke wiozl to go nie upowaznia do stwarzania zagrozenia na drodze!!!!

Ida- z tym wyjazdem tot ak samo mialas jak ja z hustawka, jak mi powiedzieli ze brat nie da rady przyjechac i jej zamontowac...tez sie poryczalam, takie tragedie male mamy...

Jutro mamy jechac do tesciow, ale nie wiem jak dojedziemy, mowia ze jutro ma byc 27 stopni...ale jak ja sie do auta zapakuje z dzieciem i piesem??? nawet przez te 20 min to sie upieczemy na miekko, a jeszcze mam cos z wiatrakiem od chlodnicy i wlacza sie dopiero przy 110 stopniach...nie daj sie zagotujemy to bedzie ambaras...

Lolisza- mam pytanko, jak mi sie Zosi urodzila z niedomknietym otworem owalnym, to chyba nie musze isc na to echo serca??? to raczej nawet wada nie jest???
 
ladygab, ja z tą porodówką to tylko tak dla rozluźnienia...:( a słyszałyście może wczoraj na polsacie o 24-latku, który naćpany jechał samochodem i potrącił ze skutkiem śmiertelnym 13latka??? a jak reporter z nim rozmawiał to jeszcze się głupio pytał "skąd ma pan pewność, że to przeze mnie?", a dzieciak mu wcale nie wybiegł, szedł poboczem - no to przez kogo???
małe tragedie... i tak jeszcze 4 miesiące???ja pierdykam:P
 
Mnie tez się ryczeć chciało jak mi ten doooopek urwał to lusterko, ale akurat małż kochany zadzwonil jak szukalam obudowy w trawie i mnie pocieszyl i kazal się nie przejmowac. A jak znalazłam całą (niepołamaną ) to juz wogole mi powiedzial ,że autko jest ochrzczone :-) i jakos mi łzy przeszły.
Na porodówkę na pewno nie jechał ten cały pan X (sprawca mojego złego dnia) , bo musiałby jechac w druga stronę tzn. w moją (ja akurat bliziutko szpitala pracuję). No chyba ,ze z nerwów mu się kierunki popiętroliły :baffled:.
Co do upału ... to mnie sie już pot po tyłku leje .... tu u mnie w biurze - masakra , a nie mogę przeciagu zrobic , bo mi papiery fruwają z biurka :-(
Wczoraj pojechalam do castoramy po suszarkę na pranie i myslalam ,ze bedzie juz ok bo bylo kolo 18.30 , ale myslalam ,że umrę. Nogi mi spuchły niestety i cieżko mi bylo strasznie. To był kiepski pomysl, choć oprócz suszarki kupilam nowe koszyki do łazienki i okleinę na komodę dla maluszka :-)
 
Lolisza- mam pytanko, jak mi sie Zosi urodzila z niedomknietym otworem owalnym, to chyba nie musze isc na to echo serca??? to raczej nawet wada nie jest???

Otwór owalny (FO) - "dziurka" w przegrodzie między przedsionkami serca i przewód tetniczy (DA) - dodatkowe małe naczynie między łukiem aorty a tętnicą płucną to naturalne połączenia w życiu płodowym i wtedy uważane są za cos normalnego, zamykają się natomiast po narodzinach, proces zamykania tych połączeń rozpoczyna się wraz z pierwszym wdechem dziecka i powinien zakończyć sie w cigu kilkudziesięciu pierwszych godzin zycia dziecka (przewód tętniczy) i kilku pierwszych tygodni życia dziecka (otwór owalny). Jeśli otwór owalny pozostaje jednak drożny należy ocenić czy nie spełnia kryteriów ubytku przekrody międzyprzedsionkowej a jeżeli tak czy nie wymaga zamknięcia. Natomiast rozpoznanie przetrwałego (czyli nie zamknietego) przewodu tetniczego jest zawsze wskazaniem do jego zamknięcia.
W Twojej sytuacji ginekolog powinien wziąć pod uwagę drożny otwór owalny u pierwszego dziecka i zastanowić się czy nie skierować Cie na echo seca płodu, co ciekawe takie skierowanie może wystawić również kardiolog dziecięcy, lekarz rodzinny, internista czy pediatra, więc może pomyśl czy chcesz i może któryś z nich uzna to za stosowne. Ja na Twoim miejscu bym robiła.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki:)
Już jestem:) z maleństwem wszystko w porządku:)i w końcu wiemy:))))) CHŁOPAK!!!!!tatuś dumny :)ale sie ciesze,że zdrowy:)teraz to raczej na luzie pojadę do Wrocka do specjalisty od usg genetycznego i mam nadzieje,że potwierdzi że wszytko gra:) ale to dopiero 21 na razie cieszę sie dzisiejsza wizytą:)Pozdrawiam Wszystkie mamy i dziękuje za trzymanie kciuków:)
 
reklama
o żeszz, lolisza, jak to dobrze, że my Cię mamy:))))

wiecie co? moja siostra z racji zakończenia edukacji licealnej wybiera się na studia, dokładnie na - fizjoterapię... mówię jej (w żartach raczej:P) ty pomyśl o położnictwie, a ona, że nie będzie się babrać w wiadomo czym całymi dniami....to jej powiedziałam, że jest stuknięta;))) a jak nie ona to ja, bo kusi mnie zacząć jak się dzidziola od dojka odstawi nowy kierunek... dlaczego nie położnictwo??? zaczęłabym nowe standardy wprowadzać w miejscowej porodówce:D

kasis, GRATULUJĘ!!! kolejny chopak do naszej kolekcji:)))))))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry