reklama

Październikowe Mamy 2010

Lolisza nie napisał jakie przeciwciała ale pisało na skierowaniu "morfologia przeciwciała" to nie wiem ale i tak 15czerwca ide na wizyte do ginka to sie dowiem.
ale upał ja siedze w domku bo słabo mi az jak byłam na zakupach.
pozdrowionka dla mamuś i brzuszków
 
reklama
jesteś po in vitro - to wszystko są czynniki zwiększające ryzyko wady serca płodu)

lolisza a co in vitro ma do wady serce, bo mnie teraz wystraszylas? nikt w rodzinie nie mial problemow z sercem, na usg wsio bylo ok, ale teraz sie zaczelam zastanawiac czy by nie zrobic...

kasis gratuluje synka
ulisia trzymaj sie.
 
Ostatnia edycja:
lolisza a co in vitro ma do wady serce, bo mnie teraz wystraszylas? nikt w rodzinie nie mial problemow z sercem, na usg wsio bylo ok, ale teraz sie zaczelam zastanawiac czy by nie zrobic...

W statystykach notuje sie wzrost częstości wystepowania wad wrodzonych serca u dzieci poczetych metoda in vitro, dlatego tez ten rodzaj zapłodnienia został uznany za czynnik ryzyka wystapienia wady serca płodu.

"Jak wynika z przeprowadzonej analizy, u dzieci urodzonych dzięki technologiom wspomagania rozdrodu (ang. assisted reproductive technologies – ART) aż dwukrotnie wzrasta ryzyko niektórych wad wrodzonych serca, zaś prawdopodobieństwo rozszczepu wargi wraz z możliwym rozszczepem podniebienia wzrasta jeszcze silniej. Pojawiają się także, i to ponad cztery razy częściej, niektóre defekty układu pokarmowego."
 
Ostatnia edycja:
no to u mnie chyba koniec upałów... taki wiatr sie zerwał, że nawet piesio nie chce iść na dwór:cool: pewnie skończy się jakąś burzą... przynajmniej mam czym pooddychać:-) rodzinka wraca sobie już z wycieczki, zadzwonił mój mężuś kochany. a w tle mama: "powiedz jej niech robi obiad", a takiego wała:-pstrajk:-D głodni na pewno nie są, bo pewnie jak zwykle zaczepili o Mc Donalda. Ciekawe czy wzięli mi coś?:dry:
 
ciekawe co z ulisią...
trochę się znowu zaczynam martwić, bo ja w I trymestrze brałam antybiotyk... to może też powinnam zrobić to dodatkowe badanie... chociaż w sumie byłam już na dwóch połówkowych u różnych lekarzy i już mąż się naprawdę ze mnie nabija, że panikara jestem...
 
Chyba chłopaki górą u nas na forum:)

Ulisia ja równie trzymam kciuki za Ciebie i czekam na wieści!

Kurcze dziewczyny ja pierwszy raz w zyciu marzę żeby lato w Polsce było w tym roku do bani:) bo słabo mi już o tych upałów! Jutro na dodatek idziemy na wesele (2dniowe) i nie wiem jak to przeżyje! Mam nadzieje że klima bedzie!
 
hnmm moze cos w tym jest, bo w pierwszej ciazy dopiero w 9 tyg sie zorientowalam ze jestem w ciazy a wczesniej wakacje nad morze, woodstok i imprezy mocno zakrapiane...a potem to juz tylko od czasu do czasu bezalkoholowe...i tak zostalo prawie do tej pory hihi:sorry2:
 
Jutro na dodatek idziemy na wesele (2dniowe) i nie wiem jak to przeżyje! Mam nadzieje że klima bedzie!


Współczuje. Oby było trochę chłodniej. My idziemy na wesele 25 czerwca i też mam nadzieję że nie będzie tak upalnie bo chyba tam padnę na samym początku. Teraz siedzę w domu w samej spódnicy i koszulce na ramiączkach :tak: a i tak się musiałam położyć bo mi słabo. Niebo już się zaciągnęło. Na bank coś przyjdzie.
 
reklama
Cześć dziewczęta!
Długo mnie tutaj nie było,ale dość sporo spraw do załatwienia i mało czasu na wszystko.
Może tak w skrócie- zeszły weekend spędziłam u siebie na śląsku cieszyńskim z moim przyszłym mężem i rodzicami. Zabraliśmy ze sobą rodziców G., pouzgadniali co do spraw finansowych dotyczących ślubu, bo nie wiem czy mówiłam ale 22 lipca bierzemy ślub cywilny a 18 sierpnia 2012 ślub kościelny :) :) Mój mały Łukaszek będzie się wtedy bawił na ślubie własnych rodziców heh :D
Mam już dwa egzaminy za sobą, jeszcze mi 4 zostały i do tego obrona pracy- prawdopodobnie 13 lipca.
Te upały dają mi w kość bardzo.
Mój G. wyjechał na weekend i nie będzie go w Krk tak więc ostro będę wkuwać, w sumie ostatnio to tylko to robię.
Zjadłam właśnie dobre truskaweczki z jogurtem naturalnym :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry