happybeti
show must go on...
Efa,ja raz tak miałam,kierownik,który przeprowadzał ze mna rozmowę,nawet podał mi termin,do kiedy mogę sie spodziewać pozytywnej odpowiedzi.Jak nie zadzwonił do tego dnia,wpadłam w dołek,bo myslałam,że mi nie poszło.A zadzwonił DWA TYGODNIE POTEM ,że jestem przyjęta i tłumaczył się nawałem spraw.Więc nie myśl,że wszystko stracone,jeszcze mają czas.
A może dla spokoju Ty zadzwon tam i zapytaj?
A może dla spokoju Ty zadzwon tam i zapytaj?
moj k kiedys tez zle spojrzal na zegarek i o 2 zamiast o 4 stal na ulicy i czekal na kolegow dopiero jak zadzwonil do jednego z pretensjami ze sie spozniaja ten mu powiedzial ze moze isc sie jeszcze zdrzemnac bo jest 2
na obiad dla bartka mam jeszcze krokiety a dla k zrobie cos na wieczor mam czas!doris mi dopiero przypomniala ze niedlugo andrzejki musze cos wymyslec zeby gdzies pojsc troszke sie odstresowac!niedaleko mnie ma byc koncert bajmu 26 zapomnialam calkowicie mam nadzieje ze uda mi sie jeszcze bilety kupic bo bardzo bym pojechala uwielbiam beate zaraz poszukam
fajnie że się wyspałaś, ja to chyba z kurami dziś pójdę spać.
.