reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Doprowadzanie swoją fanaberią do utraty życia przez dziecko to też jest prawo matki?
Myślę, że na upartego podciągnęłoby to się pod nieumyślne spowodowanie śmierci.
 
Ikaa i reszta francuskich pieseczków;-)to ja was nie rozumiem - kożuch jest pyszny:tak::-):-):-)ale ja nie mogę mleka pić więc już nawet nie pamiętam jak smakuje:-(tłuściochów ogromnych nie lubie, ale jak jest jakiś kawałeczek to olewam;-)a galareta z nóżek - mniam:-)
ja tu się raczej z beti łączę bo mój M jak i jej nie lubi tylu rzeczy że pała mała:cool:wszystko musi być "to konkretne" "z tego a nie innego sklepu". wiecie ilu rzeczy nie robię/nie kupuję bo wiem że sama tyle nie zjem a on palcem nie tknie?:cool:no ale widziały gały co brały:-p

co do dyskusji HIV i kobieta w ciąży - nie mam ochoty o tej porze, sorki:cool2:
 
Dobra, ja już się nie odzywam. Dyskusja mi uświadomiła, że póki co na forum się nie nadaję. Dziękuję tym, które są mi życzliwe i o mnie pamiętają. Szczególnie dziękuję za drobne osobiste gesty, które są dla mnie bardzo ważne.
Może za jakiś czas wszystko się jakoś ułoży...
 
Ida korzuch jest bleeee ale z jedzeniem to jak byłyśmy małe z siostrą to wszystko wcinałyśmy a najlepszy numer to jak mama kupi jakąś szynkę do obkładu to jak nie znam to najpierw wącham i jak mi zapach nie odpowiada to nie jem :tak: a do dyskusji się nie włącze.
 
Happy a w czym kąpiesz Amelkę? Moja ostatnio ma bardzo suchą skórę :(

Ja też będąc w ciąży robiłam badania na HIV (na szczęście w szpitalu były one bezpłatne)

Ale Wy to macie tempo w pisaniu ciężko czytać na bieżąco hihi
 
Zapracowana Matka Polka wita wieczorowa porą i pragnie nadmienić, iż jest ale dzisiejsze dyskusje są nie na jej głowę i obawiając się, że dojdzie do podobnego zdania jak NAT dzisiaj udzielać się może lepiej nie będzie.O! ale i tak ciepło pozdrawia i dobranoc wszystkim życzy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry