reklama

Październikowe Mamy 2010

E-LONA czyli wydaje mi się, że moje wyobrażenie o Tobie jako nauczycielce raczej nie odbiega zbytnio od rzeczywistości. Ale wydaje mi się, że to jest własnie złoty środek - takie postepowanie o którym mówisz. Jak klasa nie drażni to i Ty jesteś ok. Gorzej jak podpadną ;-)
ELWIRKA brawa dla Oli. A psu nie dawałaś żadnych leków uspokajających? Mój jakby w nami w domu został to na 100% byśmy do weta poszli po jakieś "psie wyciszacze". Zwierzęta jednak przezywają traume w takich momentach jak np. Sylwester.
EMIŚ uuu współczuję ataku listwy. Nieźle Ci się musiało oberwać, skoro masz lekko skroń rozciętą :eek:

a ja się dalej zapytuje gdzie się reszta podziała? :-p:zawstydzona/y::szok::-D
 
reklama
Witam się w Nowym Roku :-)

Wszystkiego najlepszego w 2012 roku dla wszystkich !!! :-)

U nas zabawa Sylwestrowa baaaardzo udana :-):-):-) Wytańczyłam się, wybawiłam i do tego upiłam :-D:rofl2: A dzisiaj cały dzień z mężem cierpimy ;-) niestety Patryk nie dał nam taryfy ulgowej i energii miał dzisiaj za dwoje :baffled: Najgorsze jest to że jutro do pracy trzeba iść :dry:


No i już uciekam bo mam dzisiaj mocne postanowienie wczesnego położenia się, coby chociaż troszke więcej snu zaznać :sorry2:

Buziole :***
 
Witam się wieczornie, ale chyba zaraz pójdę spać.

Elizabennett
dzięki, na szczęście właśnie udało mi się dospać trochę w trakcie drzemki Pudzianka, ale teraz też już mi się spać chce.

Co do strzałów to moja kotka też się ich bała :-(

Emiliab
też oglądam ten film :-)

Elwirka czy to znaczy, że u Was minęły problemy z nieprzespanymi nockami?

E-lona
a ja byłam pewna, że Ty informatyki uczysz ;-) o kurcze, czy któraś tutaj uczy informatyki czy to całkiem mój wymysł ;-)

Roxannka​ dobrze, że zabawa udana

a ja się pytam gdzie jest Dawidowe ???
 
Roxi świetnie, że wieczór i noc były udane i dobrze się bawiliście. Czasem trzeba zaszaleć tylko szkoda, że dzieciaki nie chcą też rodzicom dać odsapnąć.
Makuc właśnie najważniejszy złoty środek. Teraz trzeba było wystawić przewidywane oceny na semestr i w niektórych grupach aż się zdziwiłam jak oni mało ocen mają.
Nat informatykę lubię i nawet chciałam iść na studia w tym kierunku. Nie kojarzę, żeby tu był ktoś od tego przedmiotu.

Elona jednak kosa jestes:-D
hahaha

Spadam wykąpać syna.
 
Hej,
Hania zasnęła po 21:00 znów... Coś ostatnio się rozregulowała... Nie wiem, skąd ma tyle energii:)
Co do nauczycieli, to ja najlepiej wspominam tych wymagających. W liceum miałam takich kilku - świetnego matematyka, który podwijał rękawy i drapał się w brodę, jak rozwiązywał jakieś zadanie, którego wszyscy się bali, jak odpytywał i stawiał pałę za pałą, polonistę, który naprawdę zmuszał nas do myślenia, anglistkę, która bardzo dużo wymagała, nawet zamawiała dla nas gazetki, wybierała artykuły, a potem robiła sprawdzian ze słówek w tych artykułach, fizyka... Najfajniejsi są nauczyciele z pasją. Niestety prawda jest taka, że nauczycieli kumpli i luzaków się lubi, ale olewa i niczego człowieka nie nauczą...
 
Dobry wieczór i za chwilę dobranoc.

My już w domku ale zaraz idę spać bo nie widzę na oczęta.Sylwester 2011 zaliczam do udanych,spędziliśmy go w trójeczkę i już od 20 zaczełam popijać szampana bo tylko to mieliśmy no i 15 minut przed północą tak mnie spanie wzięło że gdyby nie mój pan to nowy rok napewno bym przespała.Mała ładnie spała i żadne wybuchy jej nie obudziły.Ale za to rano wujek się nie popisał i o 7 obudził nas talerzami bo sobie jedzenie przed spaniem szykował,myślałam że go uduszę,ale myślę sobie oby do południa wytrzymać i na drzemce dziecia i ja się walnę do wyrka i ze dwie godz pośpimy yhmm się walłam na.... godzinę z czego spania było pół godziny a drugie pół modlenia do dziecka co by jeszcze przysnęło.A później reszta dnia na snuciu się i patrzeniu na zegarek ile jeszcze do wieczora ale wkońcu dobiliśmy jakoś.
 
ELWIRKA brawa dla Oli. A psu nie dawałaś żadnych leków uspokajających? Mój jakby w nami w domu został to na 100% byśmy do weta poszli po jakieś "psie wyciszacze". Zwierzęta jednak przezywają traume w takich momentach jak np. Sylwester.
:zawstydzona/y::-p:szok:

wiesz niedawałam w domu było wpożadku,ale na dworzu uciekała pod klatke i koniec spaceru

Elwirka czy to znaczy, że u Was minęły problemy z nieprzespanymi nockami?


Nie dokońca,ale zdażają się takie przespane


roxanka ​i ika super że sylwester udany
 
Witam sie i ja Noworocznie:-):-) Musze powiedziec,ze koncowka ubiegłego roku była taka sobie(synus chyba sie zaraził od taty i cos go łapie ,do tego ok 22 obudzil sie z wielkim płaczem i juz mysłalam,ze Nowy Rok spedzimy probujac go uspokoic ale ok 23 zasnał..:-p Do 24 humor miałam niezbyt dobry przez to ale pozniej było zdecydowanie lepiej!!:tak::tak: Takiego fajnego poczatku roku nie miałam jeszcze ale nie bede wdawac sie w szczegóły co by nikogo nie zgorszyc :-p;-):-D:-D Posiedzieliśmy do 3,właczyły nam sie nocne rozmowy i było super!!Kiedys czesto tak sobie siedzielismy i gadalismy i fajnie było poczuc to znowu.Synuś pobudke zrobił o 8.30 wiec sie niezbyt wyspałam .
Najlepsze było to,ze jak wstalismy ,patrzymy a na dworze biało:szok::szok: i pada snieg,chociaz o 3 nic nie zapowiadało tego.Stety/niestety szybko stopniał bo temperatura plusowa
Cały dzien leniuchowalimsy(oczywiscie nie obyło sie bez drzemki),synus troche marudny był ,oczy zaqszklone jak na chorobe ale poki co nic wiecej sie nie dzieje.
Upiekliśmy sobie wczoraj indyka i musze przyznac,ze wyszedł wyśmienicie,chociaz pierwszy raz robiłam(tzn raz kiedys ale wydszedł okropny wiec sie nie liczy)!!!Pyszny,dziisiaj cały dzien go jemy i chyba to bedzie moje popisowe danie jak nas wieksza liczba gości nawiedzi..

No to chyba relacje zdałam wystarczającą:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry