Hej!
To lecę z pamięci.
Makuc moim zdaniem mogę się nie zgodzić na te zajęcia indywidualne, bo to są dodatkowe godziny i nie może mnie dyr zmusić. Z drugiej strony nie chcę robić dymu, bo jak ja coś za rok będę chciała to może się wtedy dyr zemścić i nie pozwolić. A dyr od razu powiedziałam, że ja tych zajęć nie chce.
Kania A6W przerobiłam od a do z. :-)
No i zapomniałam co więcej.
Wioli uważaj z tym zapraszaniem, bo ja też chcę. :-)
W pracy jeszcze bardziej mnie wkurzyli, bo mam mieć 2 godz zajęć indywidualnych, czyli z wariatką też. Qrfa.
A mąż mył podłogi w nocy, bo wtedy była chwila na to. Wyjścia nie miał, bo ja posprzątałam wszystko, a on naczynia i podłogi.
Jak sobie coś przypomnę to napiszę.