reklama

Październikowe Mamy 2010

Melduję się, że żyję ale pewnie Was nadrobię wieczorem albo i nie...
Nocka w miarę spokojna, z dwoma pobudkami.
Do południa była koleżanka z synem u Nas, Oliwia przy nim to spokojna i pokorna a różnica między nimi 7 miesięcy,
Oliwia tyle co wstała (po drzemce 2,5 h) a ja miałam tylko chwilę na neta, bo gotowałam obiad.
Teraz lecę grzać Kundzi :-) a potem wybywamy do moich rodziców.
Jutro sobota, dzień zakupów i sprzątania, i znów długi weekend zleci nim się obejrzę :-)
 
reklama
Również melduję, że żyję i przykro mi, ze na tak długo wypadłam z obiegu, ale już na zamkniętym wyjasniłam, że są komplikacjie z moją magisterkę i całymi dniami i nocami nad tym ślęczę.... źle mi, że zaniedbałam forum, ale do końca stycznia zamierzam wrócić do was już na stałe, jak tylko się obronię... lub nie. nie dam rady was nadrobić, widzę, że sporo się działo.... wracam do pisania magisterki. będę zaglądać, a w lutym mam nadzieję na pełen etat na bb ;-) ściskam mocno.
 
witajcie laseczki

aniołeczek- jak masz przeczucie że możesz być to bierz sobie już witaminy, a nawet jak nie będziesz to co nie zaszkodzi, w sumie różnie to może być z naszymi organizmami, ale ja mam takie objawy zawsze przed okresem i jak mi się spóźnia parę dni to też myślę, że może ciąża.

strip trzymam kciuki za pisanie i żeby wena cię nie opuściła.
Kania- ja muszę też jutro zakupy zrobić i jeszcze idę na urodziny do koleżanki córki i muszę koniecznie jej coś kupić a czasu mam mało
 
Ostatnia edycja:
hejka:)ja tylko melduje że żyje,MIłosz udał się na swą pierwszą drzemkę (a już powoli zaczynałam wątpić że w ogóle uśnie...co jak co,ale myślę że lada dzień skończy się laba dla mamuśki czyli spanie w dzień:sorry2:),teraz uciekam szybciutko wszamać obiad i wypić kaffkę i jak Milutek nie wstanie to jeszcze wróce....
 
To i ja tak na szybko, bo nadrobiłam poboczne ale głównego to ni dy rydy :no:

Ogólnie to jestem padnieta bo u nas ostatnio snu jak na lekarstwo :-( Ale jakoś daje rade, póki co ;-)

Miłego weekendowania się i do przeczytania później :*
 
no to i ja wpadam jak przeciąg :eek::szok: Alicja (dodobnie zreszta jak Miłosz RYSI, co zdążyłam zauważyć) dopiero na swoja pierwszą drzemkę poszła i nie powiem, żebym była z tego wielce zadowolona, szczególnie że mieliśmy do znajomych na pogaduchy wyjść i oooo :confused::-( no nic - nadrobie wsio wieczorem, bo teraz wypadałoby chociaż cokolwiek koło siebie zrobić.
 
Hej kochane, ja tylko na moment się odmeldować wpadłam. Ręka się goi, ale nadal boli i ciężko mi pisać.
Smutaskom życzę polepszenia humoru.
Kłócącym się z mężami życzę fajnych pojednań.
Chorowitkom i mamom chorowitków i chorowitek szybkiego powrotu do zdrowia.

:***
 
Concita dobrze E-lona mówi - nic nie obiecuj tylko bądź codziennie :-pOoo, Ty też jak margerrita masz sąsiadów do drineczka, fajnie Wam.
Czarodziejka
to wracaj po weekendzie.
U mnie też cały czas choinka zapalona, bo tak szaro :-( Tyle, że jutro już chyba ją rozbiorę, bo strasznie się z niej sypie, ale światełka zostawię w pokoju.
Elwirka jak nocka?
Aniolek naprawdę musisz iść do ginekologa i po sprawie, nie ma na co czekać, naprawdę.
Kania to dzień wizyt dzisiaj widzę :-)
Strip na pewno się obronisz, a później już pełen etat na BB :-)
Rysia serio myślisz, że Miłosz już zrezygnuje z drzemki? :szok:
Roxannka współczuję braku snu, dla mnie to największa kara.
Makuc u Ciebie też tak późno drzemka? Niefajnie :eek:
Efa martwię się o tą Twoją rękę. Co Ty sobie w nią zrobiłaś?

I już?? Ja mam dziś labę, ale już tęsknię...
 
Natolinku, kochanie, w nocy Olkowi zachciało się butelki, no to nieprzytomna dałam mu pić, zgasiłam lampkę nocną i się o nią oparłam nadgarstkiem. Lampka okazała się cichym wrogiem - halogen 40Watt, cała obudowa, oprócz klosza, z grubej toczonej stali - i poparzyła mi cały nadgarstek.
Lampki oczywiście wyleciały do śmietnika.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry