reklama

Październikowe Mamy 2010

Makuc ja spałam dzisiaj w dzień, ale tak mi się marzyło właśnie długie spanie do południa..., chociaż tak dawno nie miałam takiej okazji, że pewnie obudzę się o świcie ;-)
mąż też się już stęsknił.
 
reklama
Ja też dzisiaj spałam w ciągu dnia, ale za to w nocy prawie wcale :/

makuc
, to widze, że Alutka tak jak Patryk daje się wyspać hehe u nas też jest jęczenie pod drzwiami żeby go wpuścić do sypialni...

Ja lece kąpać Ptyśka a potem bede oglądać Króla Lwa :))) Już się nie moge doczekać bo ostatni raz oglądałam to w kinie jako dziecko, pamiętam do tej pory jak płakałam ... normalnie klasyk :D
 
Oliwia śpi, zjedliśmy kolację i zasiadłam przed bb, czytam, czytam ale jakoś dziś bez zrozumienia, tylko na co dziś mogę zwalić hmmm? Wiem @ przylazła i to jak punktualnie, co do dnia... Jutro czeka Nas jeszcze impreza rodzinna - roczek mojego bratanka (wczoraj się dowiedziałam, że impreza jest) i ja oczywiście nie mam prezentu ani pomysłu:baffled:
 
Witam
natolin tak jest zgłoszona ale wychodzi na to że składki nie były odprowadzane i S musi to wyjaśnić.
happy witaj :-)
e-lona to ci synuś dobry tekst :-D
czarodziejka ja mojego tez czasem bardziej lubię jak go nie widzę przez jakiś dłuższy czas :tak::-D
aniołek jedno dzieciątko już masz więc powinnaś sama najlepiej wiedzieć że trza do lekarza iść
kania mnie to samo jutro czeka zakupy i sprzatanie a i pranie jeszcze o ludu jak ja nie lubię soboty.a późno cię powiadomili o roczku.
strip za obronę trzymam kciuki ale chyba nie będą potrzebne bo napewno zdasz.
efa,dawidowe mali terroryści
wioli a czemuż to tak?:confused:
makuc witaj :-)
roxannka a ja nie widziałam jeszcze króla :no:

cdn bo musze wyjść na chwilkę

jestem no więc nocka całkiem znośna myślałam że bedzie gorzej ale kaszel i smary jej nie męczyły aż tak bardzo,pierwsza pobudka po 1 a na dobre to po 6 i przed 7 wyjscie na pokoje :-) od rana śpiąca jakas taka była zresztą ja z mamą też i po 10 Lenka zaliczala drzemkę a ja razem z nią i tak do 12, później jeden obiadek,zaś drugi obiadek,i wymyślanie zabaw co by się jej nie nudziło bo jak dydolki swoje dorwała to chodziła z trzema od razu ale dobrnełyśmy do wieczora i od 2 godz już śpi z przerwami dwoma na herbatkę.
 
Ostatnia edycja:
Uffffffffff nadrobiłam...

E-lona
siostra nie miała kolonoskopii, współczuję poprzedniej nocki i gratuluję przespanej tej :-) Niezłymi tekstami syncio Ci sypie :-)
Maga ogromnie się cieszę, że z Zuzią wszystko dobrze :-)
Dobranocka a ja Ci zadam proste pytanie, czy przy dwójce dzieci znajdziesz jeszcze na to czas???
Natolin u Nas nie ma problemów z ubezpieczeniem, ja Oliwię ubezpieczam u siebie, mam rodzinną legitymację i co miesiąc podbijam i nikt mi problemów nie robi. Tez bym chciała mieć chwilę laby...tak właśnie nas zaprosili :-(
Wioli jak tam Kubuś??? Siniak schodzi??? A Ty gdzie wenę posiałaś???
Czarodziejka czyli wczoraj ze wspólnego wieczoru nici??? Szkoda !!!
Sheeney a jak dziś się czujesz???
Rysia a jak Twój nastrój???
Rysia, rozumiem, co czujesz i Twój żal do siebie o to, że ranisz najbliższych. Ja niestety też mam z tym problem... Od dawna. Jestem strasznie wybuchowa i jak mam taką kumulację gniewu, to mojemu mężowi naprawdę poważnie się dostaje... A ja potem oczywiście mega kac moralny i głęboka dolina... Najgorsze jest to, że zawsze obiecuję sobie, że będę miła, spokojna, a nade wszystko opanowana, że nie ma sensu denerwować się bzdurami, ale w praktyce klnę jak szewc, wrzeszczę i trzaskam drzwiami... Doszłam do wniosku, że u mnie ma to związek z hormonami i mąż przyznał mi rację. Przed okresem jestem chodzącą bombą zegarową, a potem jest o wiele lepiej. Może choć ta głupia biologia nas trochę tłumaczy...
Nic, głowa do góry! Twój mąż na pewno wie, że nie zawsze myślisz to, co mu w gniewie wykrzyczysz.
Jakbym czytała o sobie...
Emiliab cieszę się, że malowanie zakończone, porządki też :-) że zakupy udane i buty zakupione :-) Dziękuję za buziaczki :***
Ika zdrowia dużo dla Lenki i mam nadzieję, że sprawa z ubezpieczeniem się wyjaśni :-) Ze względu na sprzątanie nie lubisz sobót??? Ja niedziel nie lubię...
Dziulka ale mówili jej, że to normalne, że się zdarza??? Nie dziwiło jej że ma tyle biegunkę???
Współczuję nocki.
Happy pojawiłaś się na chwilkę, super, co tam u Was??? Jak Amelka??? Zdrowa??? Mąż jest jeszcze???
Strip trzymam kciukasy za Twoją mgr :-)
Roxannka kiepska nocka??? A Króla Lwa też lubię, mąż zasiadł do Władcy Pierścienia więc ja przed kompem siedzę :-)
Makuc wypad do znajomych chyba udany co??? A jak buziaczek Alicji?
Efa zdrówka dla Ciebie i Twojej ręki, faktycznie nieźle z tą lampką, co za pech...
Aniołek witaj, i polecam iść koniecznie do gina.
Concita spóźnione życzenia urodzinowe, a co do pogody to niestety nie nastraja pozytywnie.
Dawidowe to widzę, że zakupy całkiem spore i udane. A pro po bicia, Oliwia też próbowała nie raz, ale za każdym razem jej poważnie mówię "nie wolno" i do następnego incydentu pomaga.
 
Kania mojej nie pomaga bo się śmieje.
Moja też się śmiała, i z jaką premedytacją to w oczach zrobiła, ale ja powaga na całego. Zresztą takie rzeczy to normalne że z żłobka będą przynosić. Syn koleżanki, który był dziś u Nas też widziałam że ją zaczyna bić, więc skąd to biorą? Jedno podpatrzy od drugiego i wciela w życie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry