reklama

Październikowe Mamy 2010

moja miauczała, chciałam spać położyć - a gdzie tam! przyszła babcia i co? 5 minut i dziecię odlatuje już:confused2:a mnie pogięło i piekarnik myję:baffled:a w planie było położenie sie z młodą, bo spać pozwoliła mi się położyć o 3!!!!!!!!!!!:angry:ale że drzemka o tej porze sugeruje że będzie jezcze jedna dzisiaj to odeśpię z nią później:-p
kania, wiola, szlag miał mnie trafić, ale przez was się uśmiałam i chyba mnie nie trafi;-)
moriam, ja a6w mam zamiar zacząć ale od przyszłego tygodnia, więc może wy startujcie beze mnie, a ja będąc tydzień w tyle waszymi postępami motywować się będę:rofl2::-D:tak:

szyba od piekarnika rozkręcona, moczy sie ale i tak wątpię żeby się odmyła... tak to jest jak się wsio na św. Dygdy odkłada:crazy:a W5 nie mam...a cillit jest do kitu:angry:
 
reklama
No to znowu się melduję. Wyobraźcie sobie, że nie tylko lekcje zdążyłam już zaliczyć ale i spacer z Alicją. Teraz młoda od 20 min. jojczy w łóżeczku :confused2: i to chyba coraz głośniej, więc na 99% z jej drzemki po raz kolejny nic nie wyjdzie. Przeraża mnie fakt, że mimo zmęczenia nie chce spać. Tym bardziej, że jej sen = max.wykorzystanie czasu do pracowania dla mnie. A jak nie będę miała tej godziny spokoju w dzień to nie wiem jak ja ze wszystkim dam radę :no::cool::-(

NAT za słonkiem to i ja bardzo tęsknię. Pocieszające jest to, że do wiosny już raczej bliżej niż dalej a i póki co zima nam się we znaki za bardzo nie daje. Odnośnie drugiego dziecka to wydaje mi się, że do wszystkiego da się przyzwyczaić. Poza tym wtedy już Piotruś byłby starszy, więc Ty byś mogła dosypiać a on by się młodszym braciszkiem (bo wiem, że jeżeli kolejną dzidzię byś miała to chciałabyś żeby to był osobnik płci męskiej ;-)) w tym czasie opiekował :-)
IDA
uuuu i u Was też nocny sjagon? współczuję. A pracy w której mogłabym swoje ambicje spelniać i przy okazji dobrze się czuć też mi brakuje. I jakoś wątpię, żeby to kiedykolwiek uległo zmianie.
WIOLI masakra z tym snem :szok: może Ty lepiej nie oglądaj takich filmów wieczorem? szkoda nocki potem. A swoją drogą to ta "elita..." wata uwagi? Bo ja znowu jakiegoś interesującego filmidła poszukuję.
MORIAM fajnie, że udało Ci się z koleżankami przy piwie posiedzieć. To jest idealne odstresowanie. odnośnie zakupów to ja jestem inna razem z Tobą. Ostatnio nic a nic dla siebie znaleźć nie potrafię :baffled: do A6w przymierzam się i przymierzam i chyba na razie jednak nie zacznę i to z najprostszego powodu - nie mam kiedy :confused2::eek: miałcząca, skacząca mi po brzuchu Alicja potrafi nawet największe chęci sprowadzić do nicości.


**** krzyki z pokoju ucichły. Pajszlo to moje dziecię spać w końcu czy eee tam?

KANIA mój mąż uskutecznia momentami podobne zachowania, więc nie dziwię się, że masz nerwa ruszonego.
ROXI tak piszecie o tym lubowaniu chodzenia do pracy i piszecie i jakoś mi się to totalna abstrakcją póki co wydaje ;-) Tobie też nocki współczuję ale cieszę się, że przynamniej dospać mogłać. U nas tez maruda roku z Aliczki dzisiaj. Ech - może to skok jakiś?
EMIŚ ogólnie ciąża symbolizuje nowe plany i nadzieje, które w nas dojrzewają i powinny zostać niebawem urzeczywistnione, więc może jest jakieś coś - jakiś plan właśnie, który powoli w Tobie się rodzi a który jest dla Ciebie na tyle ważny, że chciałabyś go jak najszybciej w życie wprowadzić? Mi się Twoje poszukiwania pracy od razu przypomniały ale to Ty znasz siebie najlepiej :-D :*
 
Ostatnia edycja:
Mąż dalej śpi, Ptysiek dalej jęczy więc wybywamy na spacer :happy: Do później :*

edit.
makuc, do póki siedziałam w domu z Ptyśkiem to dla mnie to też była abstrakcja :tak: zresztą napewno pamiętasz jak przeżywałam ten moment :sorry: Ale ma to swoje plusy i minusy, nie mówie że to jest bajka, ale napewno coś mi to daje :-)
 
Ostatnia edycja:
ROXI :*

a tak mi się jakoś skojarzyło, że Wasze sny odczytać potrafię +/- a swoich nawet nie pamietam :laugh2::cool: w ciąży śniło mi się dużo i ciekawie a po narodzinach Aliczki jakby dosłownie mi śnić zabroniono :eek:
 
ROXI od 10 minut nie miauknęła ani razu, więc stawiam na to, ze śpi. Ale boję się iść sprawdzić, bo jeżeli tylko leży (a i tak jej się zdarza) to momentalnie alarm zrobi. Tak przynamniej chwilę oddechu z D. mamy :laugh2: no i czas na bb (ja)
 
reklama
Makuc film bardzo dobry warto obejrzeć
Jak tak was czytam jakie meczarnie musicie przechodzić to aż wstyd mi czasem narzekać na moje dzieci bo to co wy musicie przeżywać to pikus przy mnie
Obiad juz mi sie pryczy Kubuś śpi k wygnalam na myjnie bo śmietnikiem na kółkach jeździć niebede a jutro wraca do pracy i na mnie spływa jazda do szkoły
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry