reklama

Październikowe Mamy 2010

Dawidowe dzięki za rady wykorzystam napewno bo piekarnik juz wola o pomstę do nieba
Ida moze ida jej zeby, oby;-)
Nat a tobie jak sie podobało?

Wróciliśmy ze spaceru Kubuś wymeczony śpi chociaż spał dzisiaj prawie 3godz troszkę udało mu sie pospacerowac w butach co mnie bardzo cieszy kaczki nakarmione wiewiórki tez niedziele uważam za udana:-)
Teraz idę pograć z chłopakami w rummikub
 
reklama
makuc kiedys przepisałam od koleżanki a dodatkowo oglądałam program na TVN syle i też dopisywałam. Ale ogólnie to na wszystkosoda i sól + ludwik.

elizabennet moja w domu chodzi po sniadanku w okolicy 10-11 ale w żłobku mają spanie od 12.30 po obadku araczej drugim daniu (zupa jest dopiero o 15).

Laura już spi dosłownie zasypiała przy butelce. Ja też już gotowa na jutro od butów po nasze kurtki.


co tu taka cisza. Jak mnie nie ma to ledwo nadgonie a jak mogę to nie ma nikogo
 
odpiszę Wam na spokojnie po tym jak położę małego, a zanim wyjdę do kościoła.
natomiast chciałam się pochwalić, że odkryłam 14-stego zęba, za to niestety jedna dwójka dolna rośnie krzywo :-(
moriam​ to może być od smoczka, prawda?
 
Ja jestem, Dawidowe. Korzystam poki dziecko spi. Faktycznie, Twoja Laura to bardzo wczesnie chodzi spac, ale i wczesnie wstaje. Adasiek dopiero o 20-tej idzie lulu, wiec ta druga drzemka ma sie gdzie zmiescic :-)

a że to "też" to do mnie trochę było? :rofl2::-D;-)
a co do spełniania zawodowego to wcale ci się nie dziwię że zazdrościsz mężowi... mi też brakuje pracy w której mogłabym poczuć się "jak w swoim żywiole"...

Ida, akurat to bylo do Rysi, bo mowila, ze bedzie podczytywac. Ale skoro "uderzyc w stol..." to ciesze sie, ze Cie wywolalam :-p;-)


EMIŚ ogólnie ciąża symbolizuje nowe plany i nadzieje, które w nas dojrzewają i powinny zostać niebawem urzeczywistnione, więc może jest jakieś coś - jakiś plan właśnie, który powoli w Tobie się rodzi a który jest dla Ciebie na tyle ważny, że chciałabyś go jak najszybciej w życie wprowadzić? Mi się Twoje poszukiwania pracy od razu przypomniały ale to Ty znasz siebie najlepiej :-D :*

Makuc, imponujesz mi ta umiejetnoscia interpretacji snow :-)
A mnie sie ostatnio ciagle snia faceci inni niz moj maz i ze cos tam sie miedzy nami "wykluwa", tak jakbym znowu byla "single" i na etapie "poszukiwania" kompana... Wczoraj mi sie np. snil moj dawny kolega z podstawowki, ktory mi sie kiedys nawet podobal. On oczywiscie od dawna zonaty, ale w tym snie niby sie okazalo, ze juz rozwiedziony od jakiegos czasu... No i my sobie tak rozmawialismy co by to bylo gdybysmy byli w zwiazku...:zawstydzona/y:

I co Ty na to?????? :-)
 
eliza, oj tam, oj tam, nożyce od razu, ja taka ciachana to nie jestem:rofl2:raczej "uderz w stół a popielniczka podskoczy":-Da snów tłumaczyć nie umiem, za to stwierdzę że faaaaaaajneeeeee masz:-D:rofl2:;-)

dawidowe, jak to pomoze to dużaaaaa rośnij:-):-):-)a na shaggy i ja jeszcze trochę choruję, ale tylko troszkę bo za każdym jak odkurzam swoje minidywaniki shaggy to mnie qr...ica strzela bo po podniesieniu dalej pełno w nich syfu:angry::angry::angry:więc mimo że boskie są to ja w życiu takiego dywanu w wersji full sobie nie zapodam:no: ps. wijesz gniazdko na przybycie lubego?:-)to juz coraz blizej, nie?
wioli, ja mam nadzieję że to będzie zębol. wiem że 37 z groszem to nie gorączka, dlatego właśnie zęby podejrzewam bo wtedy taki stan do 37,5 właśnie może sie utrzymywać niby:confused2:

po podwieczorku stwierdzam że moje dziecię zje wszystko co jej podam - pod warunkiem że będzie na talerzu też smietana:eek:omlet wpierniczała razem ze mną, ja z naciskiem na >omlet< ona z naciskiem na >śmietana< ale obie podjadłyśmy:rofl2:
 
Ida nie przedadzaj z tym rośniecięm bo wkońcu pęknę a tego nie chce.
Dużo osób mi mówiło o tym dywanie. Szczególnie efektowne są chrupki kukurydziane ;-(
A co do jedzenie to moja zje wszystko pod warunkiem że zojego tależa.

Zaraz pędze na światełko do nieba. Szkoda że z mokrymi włosami ale cóż.
 
Hej Kobietki jestem i padam na pyszczek,moje dziecko już od ponad godziny śpi,S pojechał i dobrze bo nerwowo mnie wykończy.Jutro jeszcze raz chyba jadę z Lenka do lekarza bo tak mi się wydaje ze jej furczy czasami i się boję czy to nie oskrzela,poza smarami przy których muszę się nagimnastykować aby jej wyciągnąć to jeszcze tem kaszel urywający tylko że ona mało kaszle.
A mnie dziś oczy szczypią cały dzień i podejrzewam że jak se mordkę kremowałam to jakoś mi tam on wlazł.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry