reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ale ogólnie to na wszystkosoda i sól + ludwik
zapamiętam :-D i dołączam się do IDOWEGO pytania - to Ty tak gniazdko na przyjazd lubego wijesz? wiadomo juz chociaż +/- ile mu jeszcze woja zostało?

Makuc, imponujesz mi ta umiejetnoscia interpretacji snow :-)
A mnie sie ostatnio ciagle snia faceci inni niz moj maz i ze cos tam sie miedzy nami "wykluwa", tak jakbym znowu byla "single" i na etapie "poszukiwania" kompana... Wczoraj mi sie np. snil moj dawny kolega z podstawowki, ktory mi sie kiedys nawet podobal. On oczywiscie od dawna zonaty, ale w tym snie niby sie okazalo, ze juz rozwiedziony od jakiegos czasu... No i my sobie tak rozmawialismy co by to bylo gdybysmy byli w zwiazku...:zawstydzona/y:
I co Ty na to?????? :-)
a ja bym tego nie tłumaczyła jako chęć zdrady :laugh2:

"zasada" w snach jest taka, że jeżeli śnią nam się osoby, które znamy, to niekoniecznie powinniśmy brać pod uwagę to CO z nimi robimy ale tłumaczyć je jako metafory dla tych części nas samych, które uosabiaja dane znajome nam "ludki ze snu". Ja bym to bardziej "brała" pod kontem dojścia do głosu Twojej "męskiej" strony osobowości tj. siły/odwagi/ umiejętności walczenia o swoje czyli wszystkich tych cech które podświadomie kojarzą nam się ze słowem "mężczyna" ;-) może ostatnio częściej to Ty "nosisz spodnie" w związku? albo w pracy wykonujesz iście "męską robotę"? A to romansowanie to jest właśnie Twoje "kobiece" ja, które woła o uwolnienie i "używanie". Tochę zakręciłam ale mam nadzieję, że da się zrozumieć.
Poza tym pisząc to zdałam sobie sprawę, że niekoniecznie potrafię napisac to co mi mówi moja głowa :cool::szok::confused2:
po podwieczorku stwierdzam że moje dziecię zje wszystko co jej podam - pod warunkiem że będzie na talerzu też smietana:eek:omlet wpierniczała razem ze mną, ja z naciskiem na >omlet< ona z naciskiem na >śmietana< ale obie podjadłyśmy:rofl2:
ale, że omelty z taką zwykłą najzwykleszą śmietaną?? to da się zjeść? :-p

A ja się wkurzyłam,bo małż znowu ma jutro wolne:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Jak tak dalej pójdzie,to nie będzie co do gara włożyć:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
:-( jak to? doczytałam... masakra. Współczuję z calego serducha i mam nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normy.
NAT z usypianiem dzisiaj na szczęscie nieco łatwiej poszło, aczkolwiek do normalności w tym temacie jeszcze daleko :crazy: z lekcjami też w miare ok było (kolejne o 20.00 skończyłam), więc teraz mam w końcu czas na forum. Odnośnie młodości to my chyba w tym samym wieku jesteśmy (albo jest między nami rok różnicy), więc tak, tak - jesteś młoda i powiem Ci, że nawet taki 3 latek spokojnie się swoim młodszym rodzeństwem zająć potrafi. Zresztą mam wśród znajomych właśnie na to idealny przykład ;-) także bez obaw.
RYSIA trzymam za słowo! co sobie kupiłaś? i jak Twój facetos? powrócił z wygnania?
 
Bry wieczór :-)

Roxannka a Patryk zawsze chodzi spać o tej samej porze??? Oliwia jak zaśnie przed 20 to podbudkę mamy koło 6, a jak zaśnie ok 21 to budzi się przed 6.
nat, ja żyje myślą że drugie dziecko będzie właśnie przeciwnością
To tak jaki i ja :-)
Emiliab współczuję braku wody, naprawili już tą rurę??? Doczytałam że, nie a więc mam nadzieję że jutro już woda z rana będzie. A mąż dorywczo pracuje, czy ma stałą pracę ale na razie zleceń brak? Również doczytałam, trzeba mieć nadzieję, że sprawa z inwestorem się wyjaśni i mąż nie będzie musiał siedzieć w domu na przymusowym urlopie. Oj to sen ciekawy miałaś, mnie się też kilka razy ciąża śniła :-)
Ida cieszę się, że nic Cię nie trafi a Michalince ząbki dokuczają i mam nadzieję że szybko wyjdą i wszystko się uspokoi :-) Fajnie, że Misia wszystko chce jeść i że może :-)
Makuc i jak Alicja miała drzemkę? Jak minął Wam dzień??? Bo lekcje to szybko skończyłaś z tego co czytam :-)
Concita do 12 :szok:wow. Zazdraszczam :-)
Wioli83 i jak kaczki nakarmione??? doczytałam, że tak więc super, i że niedziela udana. Z jakiego gatunku ten film "Elita".
Dawidowe współczuję nocki, dzięki za rady odnośnie piekarnika a co do odległości czy dalej do mnie masz czy Makuc to powiem Ci, ze do mnie !!! Co do dywanów shaggy to mam w domu dwa mini i ubolewam nad tym, bo w nich wszystkiego pełno...
Elizabennett u Nas w żłobku kładą przed obiadem dzieciaczki, więc Oliwia jak się nie zdrzemnie w drodze powrotnej do domu to ledwo żywa jest już o 18 tej. Heh też sny masz ciekawe ;-) Mnie się ostatnio nic ciekawego nie śni.
Ika zdrówka dla Lenki i dla spokoju sumienia też bym się wybrała na Twoim miejscu do dr, a czym Ci S, zalazł za skórę??? Doczytałam, ehhh masz po prostu wrażliwego faceta, bardziej wrażliwego :-) Uśmiechnij się i to szybko i doceń to a to ze facei myślą że są najmądrzejsi to niech sobie myślą, przecież my wiemy swoje :-) !!!
Nat u mamy spoko było, ledwo wózkiem dojechałyśmy tyle śniegu, a na drodze już rozjechane i chlapa (czego nie cierpię). Mąż 2 h na koszu był, zwichnął sobie kostkę :-( Oliwię ubieram w kombinezon nawet do wózka, ma taki bawełniany, więc pod spód tylko koszulka i bluzka, spodnie, skarpetki i botki. Ciepło jej, a nic się na plecach nie podwija więc szans na zawianie brak.
Rysia co żeś nowego zakupiła, pochwal się szybciutko !!!

Obiadek u mamy był pyszny, dobrze że jednak się wybraliśmy i zmieniliśmy otoczenie. Kundzia miała dziś aż 1 h drzemki, więc o.19.30 już smacznie spała po kąpieli. Szybka kolacja, mąż zajęty swoim blogiem więc jest czas na BB :-)
 
Ostatnia edycja:
KANIU czyli wnioskuję po opisie, że dzień zaliczasz do udanych? :-D a mąż z tą zwichniętą kostką będzie mógł się spokojnie poruszać? i do pracy chodzić? Alicja drzemkę miała 30 minutową, więc o 19 już usnęła ale i tak bez nocnych lamentów się nie obyło, niestety :-(
 
ku................:angry::angry: Laura cochwile się przebudza i jest dość ciepła sprawdziłam i najpierw termometr mi pokazał 38,1 a potem 37,7. Jak nie urok to........ Może znowu idą ząbki ale nic nie widziłam aby się działo3 i 5 bo tylko to jej zostało. Ciekawe co będzie rano.
 
MAMAGUSI gratki dla Agi w takim raize! o i pamiętam, że i NAT o nowym zębie u Piotrusia pisała wcześniej. Także (o ile mnie pamięć nie mylli oczywiście) dla Was NAT też gratulacje! no i już spory komplet zębów ma Pudzianek, dobrze pamiętam, że 13?
EMIŚ wcześniejszy urlop męża też był przymusowy?
DAWIDOWE :-(:szok: mam nadzieję, że to zęby a nie kolejne choróbsko.
 
reklama
Witam wieczornie :happy:

My dzisiaj zaliczyliśmy długi spacerek, a na nim plac zabaw :-) Potem wybylismy do rodzinki, gdzie Patryk biegał za kotkiem a ten przed nim uciekał :-D

dawidowe
, widze, że intensywny dzień miałaś ;-) tylko współczuje nocki :sorry: zdrówka dla Laury, u nas też ciągle coś :confused2:

eliza, ja też dosyć często takie sny mam :rolleyes2::ninja2:

kania, ciesze się że obiadek u mamy udany :tak: Patryk nie chodzi zawsze o tej samej porze spać, +/-20 co znaczy że czasami chwile po 19 a czasami długo po 20 :sorry: a pobudki są różnie, zdarzają się anomalia i chwile po 4 jest ryk :baffled: ale taki standard to 5-6, a jak trzeba gdzieś wstać to i do 7 potrafi pospać :confused2:

nat, gratki zębolkowe dla Pudzianka, a tym krzywym zębem to bym się chyba nie przejmowała, myśle że przy mleczakach to się jeszcze wyrówna.

mamaagusi
, i dla Agusi też zębowe gratulacje :-)


Patryk ciągle ma katar i kaszel, więc zdecydowaliśmy że jutro zostaje w domku, tak na wszelki wypadek.

No i mąż mnie już z przed kompa przegania :dry: w takim razie ide czytać knige, miłego wieczoru :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry