reklama

Październikowe Mamy 2010

Poranne, niewyspane ledwo-ledwo dzień dobry.
Za 10min. zaczynam zajęcia a taaaak mi się nie chce, że po prostu masakra jakaś. No ale $ trzeba zarabiać przecie :cool::eek::confused2:

KANIU u nas w nocy też tabuny śniegu nabadały. I dalej pada, co mnie dziwi, bo na termometrze jakieś 2C na plusie jest.
NAT ja muziki wieczorem na sluchawkach slucham. Ale dla mnie to średnia przyjemność, bo ja zdecydowanie bardziej wolę sobie glosniki na prawie max nastawic i tak przy codziennych czynnościach się "wczuwać" ale jednak jestem ograniczona i pracą i Alicją, bo ona zdecydowanie bedziej baje niż moją mjuzik preferuje ;-) no i witam w glubie ledwotomnych. Ja, mimo iż wypilam bardzo mocną kawę, i tak ledwo co na oczy widzę.
MALUTKA dobrze, że jednak @ przyszła.

no i tyle na razie.
 
reklama
Makuc ale Ty miałaś z tego co zdążyłam się zorientować naprawdę kiepską nockę, to masz prawo być nieprzytomna, a ja w sumie długo spałam i bez pobudek. Ale dla mnie to i tak za krótko... :baffled:
Oby lekcje szybko zleciały!
U mnie śniegu nie ma, ale jakoś nie tęsknię. Tylko za słońcem tęsknię.
 
Wioli wszystkiego naj z okazji rocznicy. My 8 będzieli mieli w wakacje.
my w czerwcu, jak dożyję:-p

kania, ja oglądam na kinolive.pl . zapłaciłam im 23zł i mam nielimitowane oglądańsko na miesiąc:rofl2:szkoda że młoda czas limituje:crazy:
Ida to w ogóle zapomina o Nas :-(
a wcale że nie:rofl2::-D;-)

kolejne pytanko jak chce mieć firanke szerokości 3 metrów to ile powinnam kupić materiału do marszenia (nie lubie za mocno).
my na 3m karnisz mamy 6m firanki i wcale bardzo zmarszczona nie jest

E-lona, ty tez probujesz byc podczytywaczem tylko?
a że to "też" to do mnie trochę było? :rofl2::-D;-)
a co do spełniania zawodowego to wcale ci się nie dziwię że zazdrościsz mężowi... mi też brakuje pracy w której mogłabym poczuć się "jak w swoim żywiole"...
W ogóle to chciał bym się tym zajmować zawodowo, ale musiałabym się wiele nauczyć.
no to dawaj jakiś kurs w połowie drogi, bo ja też zapędy mam a podstaw zero:/:baffled:

nocka masakryczna, ledwo na oczy patrzę a młoda marudztwo uskutecznia... jak mnie dzisiaj coś nie trafi to cud będzie. bo mąż w pracy a pogoda taka że w spacer szczerze wątpię:angry:
 
Makuc, Ida współczuję nocek, co to jakaś zmowa dzieciaczków znowu???
Makuc u mnie też sypie całą nockę, i do teraz a też na plusie jest, miłego nauczania mimo wszystko.
Ida jakby Cię mogło coś trafić???
Nie gadaj głupot !!!
Oliwia z sanek zadowolona wróciła, trochę się w śniegu wytarzała więc kombinezon się suszy.
Właśnie udała się na drzemkę, sama bez niczyjej pomocy zasnęła, po prostu szok w trampkach !!!
 
Ostatnia edycja:
Witam i tez ledwo patrzę na oczy ale tylko dlatego ze do 2 filmy oglądaliśmy!dziś mój dyżur wiec lipa!

Kahaa nie oskarzylabym nikogo jak niezlapalam za rękę
Roxi jak nocka?
Rysia dobrze ze wkoncu dobrze;-)
Eliza kto by niechcial mieć pracy w której sie realizuje.....
Nat spiochu ty!
Makuc miłej pracy obys wytrwala;-)
Ida życzę zeby cię jednak nie trafiło no chyba ze chcesz być trafiona:-D
Kania tyle śniegu macie wow ja tez chce u nas to juz zimy chyba niebedezie

Dzisiaj miałam taki sen ze masakra śniło mi sie ze zabilam mojego k a pózniej prosiłam go by ozyl Boże święty obudzilam sie zaryczana juz chyba nigdy na niego nie nienakrzycze wszystko przez to ze przed snem oglądałam film "elita zabójców "
 
Wioli83 ależ miałaś sen, masakra najgorsze że później cały dzień taki do du**...
Współczuję niewyspania :-( Podeśle Ci śniegu, jak u Nas utrzyma się dłużej, no bo wiesz jak jest na plusie to pewnie niedługo zniknie.
Choć zapowiadają przez 3 dni opady śniegu to i tak będzie temperatura plusowa, czyli jedno wielkie bajoro...
 
witam, witam

wstalam dzis o 9 , malz mial dyzur poranny dzis:) Zreszta wczoraj spotkalam sie z kolezankami na piffku i plotach wiec rano bym nie dala rady wstac. Milutki wieczor byla:) dzis pogoda do d.. Pada deszcz. Mialam wybrac sie na taki market pod chmurka i nic z tego:(
nat- gratuluje udanych i mega szybkich zakupow, ja wczoraj spedzilam cale popoludnie w galerii i NIC:( dla Mqury tylko cos tam kupilam..
Czarodziejk- tobie tez pozazdraszczam zakupow. Kurcze, czy to tylko ja jestem jakas inna i nie umiem nic kupic?
co do oddelegowywania dzieciaczkow do dziadkow, Maura juz niejeden weekend i dluzej u dziadkow spedzila i bardzo to lubi. nie wspominajac o euforii moich rodzicow:))
dawidowe- ja bym sie tez na szefa nie wsciekala jakby jakas ekstra kaske wylozyl.;-)Ale u niego to niedoczekanie. Predzej pookraja to co jest:(
wioli- jak dobrze odzyskac cos co zaginelo! cieszy bardziej niz nowe:)
MI swojego czasu zginely klucze do mieszkania, myslalam ze zgubilam, zmienilismy wszystkie zamki, po kilku miesiacach znalazly sie w pudle z jakimis *******kami remontowymi,wyniesionym do piwnicy - Maurunia je tam wrzucila:)

ja to lubie chodzic do pracy dlatego, że tam moge sama chodzić do kibelka...... i jeszcze dlatego,z e mam więcej czasu na bb niż w domu, i że nawet jak mi ktoś dupe truje to mnie nie ciągnie za spodnie i nie obślinia mi nogawek....
kahaa- jak dla mnie cytat miesiaca:-) Ja tez do pracy lubie chodzic:-)
eliza, kahaa- ja tez te sam rocznik
ida, makuc- i co z nasza a6w? Ja zaczynam dzisiaj i basta. Wizyta w aquaparku, wystep w stroju kapielowym i pozniejszy wypadad na zakupy uswiadomil mi , ze dodatkowe kg to nie fikcja:( a brzuch mi sflaczal, nigdy takiego nie mialam, od wrzesnia nie prowadze zajec i mam efekty. No wiec sie biore za siebie:))
Kto dolacza?

tego posta pisalam 1,5 godziny....ufff ide pranie wywiesic.
 
Kania dokładnie teraz mam to cały czas przed oczami z reguły zapominam szybko co mi sie śniło a tego nie muszę powiedzieć k zeby sie miał na bacznosci bo wiadomo co we mnie drzemie:-D;-)
U nas jeszcze ani jeden platek nie spadł Bartek tylko chodzi i pyta kiedy ten śnieg wkoncu spadnie:-(
 
Wioli83 mnie długo w pamięci siedzą takie sny, na ogół na drugi dzień o nich już nie myślę ale nie raz miałam cały dzień zjechany przez coś takiego.
Moriam ja się do tego zabieram tzn. do a6w do poniedziałku chyba tamtego ale jakoś nie po drodze mi, na aerobik miałam się zapisać, na basen ale wiecznie coś... sama do siebie mam później żal, że tak to odwlekam a narzekam na swój wygląd.

Mąż wybył, przed wyjściem podniósł mi ciśnienie, dziecko śpi a ten kluczami się tłucze pod jej drzwiami, nosz kurna mać !!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Dzień Dobry :-)

Roxi ja właśnie wieszam. A pralkami wyprała 4 godz temu. :szok:
to tak jak moje, nie ma to jak wieszać pranie po północy

kania,
o dziwo się wyspałam, chociaż położyłam się po północy. Ale to dzięki mojemu mężowi, który o 6 zabrał Ptyśka do salonu i zajął się nim a ja dospałam do 9:30 :-) tobie zazdroszcze śniegu, moje dziecko to prędko na sanki nie pójdzie :no: No i pomysł na obiad też mi się bardzo podoba :-D tylko że miałam się odchudzać :ninja2:

natolin, może tobie Piotruś nie daje tak w kość ;-)

wioli, u nas nocka standardowa czyli z pobudkami, ale dzięki mężowi ja się wyspałam, dzięki że pytasz :* Współczuje takiego snu, niby to tylko sen a człowiek czuje się po nim okropnie :baffled:

makuc, oby lekcje dzisiaj przbiegły szybko i bez większego wysiłku :sorry:

moriam
, widze, że jest nas tutaj więcej, które lubia chodzić do pracy :-) normalnie kiedyś bym pomyślała, że to zboczenie :-D:rofl2:;-)


Mąż właśnie odsypia ciężką nocke a ja z jęczącym Ptyśkiem przy nogach, słucham dzieciaczkowej muzyki na youtubie :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry