reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Nat, Rysia tato idzie na biopsję swoich męskich spraw, wcześniej robili w gabinetach a teraz musi się do szpitala położyć.
Rysia współczuję dolegliwości @, i łączę się z Tobą w bólu bo cierpię na to samo od piątku...
A chłopów w kosmos na chwilę byśmy wysłały ;-)

Jeszcze śniadania nie zjadłam...
 
Witam
Niemam kiedy nadrobić moze pózniej mi sie uda k juz poszedł do pracy wiec znowu wszystko na mojej glowie:-(Juz po 8 a u nas dalej ciemno:szok:Lecę szykować moje dzieciaki do szkoły papa
 
Kania co do wysłania w kosmos płci "wstrętnej" to ja jestem jak najbardziej ZA..hihi najlepiej w taką podróż przynajmniej na pół roku by naładować akumlatory i nacieszyć się błogim spokojem:-Dtrzymam kciuki za tatę...by wszystkie badania wyszły dobrze:tak:
Kania,Nat ja jestem na nogach od 3...i też śniadania nie jadłam,ale w moim "cudownym" stanie raczej nic przez przełyk nie jest mi w stanie przejść:szok:
Wioli to odpraw syncia do szkoły i wracaj do nas z super hiper wypasionym postem:tak:

boszee właśnie się dowiedziałam że jedzie do mnie moja najcudowniejsza babcia do pomocy nad Miłoszem...a więc może jakoś ten dzień przetrwam:-)a co do syncia to jeszcze śpi-stwierdzam że jednak mam ZŁOTE dziecko (że daje tak mamusi odpocząć):-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Rysia współczuję, ja o 2.30 miałam pobudkę ale zasnęła jeszcze...a nie przeszło Ci po tych lekach???
Ja też zapodałam sobie przeciwbóla ale na kręgosłup to za słaby...wiadro musiałabym zjeść.
Super, że babcia Ci pomoże :-)
Wioli83 czekamy na Ciebie :-)
 
Ostatnia edycja:
kania, słonko, nocka nawet nawet, ale pogięło mnie i męża bo prawie do 2 w nocy oglądaliśmy "Chirurgów" (normalnie przesadzili z dawką emocji na jeden sezon!!!), a młoda przez sen popłakiwała więc budziłam się potem co chwilę - na szczęście obyło się bez większych alarmów. dzisiaj mój samotny dyżur, zobaczymy czy będzie równie pięknie (albo piękniej:cool2:):confused2:
rysiek, ja przez ostatni miesiąc praktycznie non stop randkuję z "wiadomoczym" a że wczoraj ostatni tabs z opakowania to dopiero TERAZ prawdziwa @ mnie dopadnie... już się cieszę... a babcię masz cudowną!!!:-)
 
Ida to nie zazdroszczę bo ja po 22 już smacznie spałam. Fakt Oliwia też się budziła w nocy, postękiwała ale nocną pobudkę z krzykiem zrobiła po 2...Ojjj wiadomoczego też nie zazdroszczę, ja już liczę dni kiedy się skończy. Ja też dziś dyżuruję i sama jestem ciekawa co mnie czeka :-)
Nie uwierzycie ale zasypiam na siedząco, nie wiem co mi się ostatnio dzieje że tak mi się spać chce w ciągu dnia. Mogłabym przyłożyć głowę do poduszki i już mnie nie ma. Idę chyba po kawę i zrobię takiego szatana, żeby mi włosy wyprostowało tu i ówdzie ;-)
 
reklama
Hej wpadłam tylko na chwilkę przywitać się i napisać jak po wizycie,no więc wszystko oki oskrzela czyste i wiecie jak ja się cieszę :-):-):-) Mój S w pracy a miał mieć wolne,jechał do kadrowej wyjaśnić z tym ubezpieczeniem i tez wszystko ok tak więc stwierdzam że w NFZ mają jeden wielki BURDEL!!!!!!no i jak tam jechał to już dzwonili do niego że musi przyjść do pracy więc przywiózł mi je i pojechał spowrotem i same pojechałyśmy.

milego dnia Wam zyczę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry