A ja nie mam co popijac, a przydaloby sie, bo czuje sie kiepsko. Glowa mnie boli, jakbym cisnienie miala z podlogi i w ogole najchetniej to juz bym sie polozyla do lozeczka.
Kiedy Adas drzemal, to ja niestety nie poszlam spac, tak jak chcialam, bo napisal do mnie kolega daawny...

Bardzo niespodziewanie znalazl mnie na fejsbuku i jak tylko go dodalam, to zaraz napisal na czacie. Jakos tak dziwnie sie poczulam, zwlaszcza kiedy powiedzial mi po obejrzeniu zdjec, ze wygladam "slicznie"

Potem wyznal, ze sie rozwiodl dwa lata temu...
Co prawda nie byl to ten kolega, ktory mi sie snil pare dni temu, ani nawet nie z tej "bajki" ale i tak sobie potem pomyslalam o tym snie, jak skonczylismy rozmawiac...
Adasiek sie chyba troszke lepiej czuje, polozylam go na druga drzemke, mimo ze pozno troszke. Przez pierwsze 45 minut sobie spiewal i dyskutowal a teraz jest cisza...a mialam go budzic o tej porze...
Dziulka, ja to mam dokladnie tak samo jak ty, jesli chodzi o szukanie pracy. Jakbym siebie czytala. Wiem, ze bardzo mi potrzebna zmiana i bardzo chce znalezc cos lepszego, ale nawet czasu ani sily nie mam na wertowanie ogloszen a juz tym bardziej na tworzenie listu motywacyjnego... Ale w koncu musze sie przemoc!
Kaniu, wspolczuje Ci tego bolu, to musi byc okropne. Moze to co dostalas to przeciwzapalne? Moj malz takie mial, jak cierpial na to samo co Ty. A jak tam siostra? Lepiej sie czuje? Mysle, ze chociaz psychicznie teraz lepiej, kiedy juz czuje ruchy...
E-lona, ja tez tak zyje od weekendu do weekendu, ale niestety, wakacji nie mam ;-) I odpisze Ci wkrotce.