reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam.Dawno mnie nie było ale jakoś ostatnio mój mały nie daje mi spokoju.ciaglę mama i mama jak siadam na kompa to mi skacze, bije mnie,gryzie itp także o siedzeniu na necie nie ma mowy:zawstydzona/y:A jak spi to ja przeważnie sprzątam,prasuję lub zrobię inne rzeczy...
ale teraz już postanowiłam że znajdę chwilkę dla siebie. Od 28grudnia zaczęłam staż w sklepie tak więc trochęzajęta bywam,pracuje od 8 do 15 potem trzeba się zając stęsknionym synkiem a podwójnie stęskniony bo tatuś w delegacji pracuje.:baffled:
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja pierdziulę, dwie h korków, laski nic się nie uczą bo jedna nad matmą siedzi a druga nad biologią, a angielski chyba ja pójdę za nie zdawać:wściekła/y:paranoja qr.a mać i tyle:angry:chociaż ta od biologii i tak zda, ale ją stać na naprawdę dobry wynik i pewnie dlatego tak mi gul skacze... a ta druga... oj ciężko będzie jak na dupie nie usiądzie nad ang... fajna dziewczyna tylko "czasu nie ma", biedna:dry:nerwicę mam już:crazy:
 
IDA witaj w klubie :no: ja mam podobnie z jednym moim uczniem. Musi zaliczyć cały Iwszy semestr bo inaczej nie zda ale zawsze są ważniejsze sprawy niż niemiecki. I chyba myśli, że ja mu przez 50min. 2xw tygodniu sama ta wiedzę wbiję :confused::baffled: poza tym właśnie uczyłam kanadyjczyka polskiego :-p ja to jednak wielozadaniowa jestem :-);-)
 
Dziękuję wszystkim za życzenia imieninowe! :*

E-lona u nas ta piosenka jak tylko leci w reklamie to od razu Łukasz odrywa się od wszystkiego i zaczyna oglądać i bujać się w rytm muzyki heh:-).
makuc nic tylko pozazdrościć że potrafisz odnaleźć się w każdym zadaniu!:-)
mamaagusi zazdroszczę tego że masz czas i chęci na naukę szydełkowania. My dzisiaj dostaliśmy paczkę od mojej babci, która to przesłała Łukaszowi rękawiczki, czapkę, szalik, grube skarpetki do butów zrobione na drutach- podobają się nam no i na dodatek ciepłe:-)
Ida nie denerwuj się, tak naprawdę to one muszą wziąść się w garść i zacząć się uczyć bo nawet jak człowiek ma super nauczyciela to bez chęci ucznia nic nie osiągniesz. Tak wiec nie przejmuj się, wiem że masz dobre chęci ale nie przeskoczysz tego bez ich zaangażowania. Zresztą pamiętam siebie przed maturą że na angielski zawsze miałam mało czasu bo tutaj trzeba było się uczyć na fizykę, chemię i biologię.
dobranocka rzeczywiście jakiś pech Cię ostatnio ogarnął! Dobrze że mąż miał dostęp do siarki żeby zneutralizować tą rtęć, bo jej opary mogą być naprawdę groźne. Mam nadzieję że ta passa złych rzeczy się skończy:-). Ściskam mocno!

My byliśmy ze znajomymi na obiedzie. Fajnie było. Nasz synuś to podrywał młode dziewczyny i był zadowolony jak reagowały na jego zaczepki:-).

Poza tym to chciałam na chwilę ponarzekać na mojego męża- bo mam kilka ważnych rzeczy do zrobienia odnośnie uczelni a on sobie gra na kompie a ja nawet nie mogę nic zrobić bo ciągle Łukasz mi na laptopa wchodzi, naciska itp. A on beztrosko gra i ma wszystko gdzieś! Zawsze jak skądś wracamy to on pierwsze co robi to załącza komputer, nawet nie pochowa ubrań swoich i młodego tylko od razu komp. Najgorsze jest to że on uważa że ja się czepiam. Wkurza mnie! Wiecie ja to chyba wolałabym żeby poszedł już do pracy.... my się chyba zagryziemy, dobrze że jutro idę na zajęcia to odetchnę na moment od niego.
 
reklama
Ida. wdech, wydech, wdech, wydech:-D nie denerwuj się bo i tak to nie pomoże zmądrzeć tym co się uczyć nie chcą:-)
makuc co się nie da:-D ja w 1 rok nauczyłam się na korkach raz w tyg po godzinie niemieckiego od podstaw tak by zdać podstawową maturę na ok 70%:-p choć fakt, ze już ta wiedza wyparowała:-(
i znów cisza....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry