Bry wieczór..
Oliwia padła przed 19, zaliczyłam wizytę u dr, weidera i kolację.
Siedzę i czytam co u Was.
Ragna mam nadzieję że skrobanie się zakończy u sąsiadów szybko.
Rysia miłej nauki, awatarek super.
Kahaa jeszcze raz zdrówka dla Tomcia, faktycznie paracetamolem nie wszystko się da wyleczyć, a ta chrypka nie jest czasem z kataru???
Natolin gratuluję 8000 postów, zmiany awatarka. Męża poprzytulaj, powiedz mu, że wszystko będzie dobrze i trzymam kciuki by mu dół minął.
Asik pytałam, bo właśnie zwierzęta takie są zazdrosne, jak się pojawia nowy domownik, którego nie znają.
Makuc a Ty co dziś taka oszczędna w postach???
Mamaagusi pocieszę Cię że u Nas czwóreczki szły wszystkie razem 4 i trwało to jakieś 1,5 tygodnia bezsennych nocy, płaczu i marudzenia, zatem życzę dużo sił i cierpliwości Tobie i Wszystkim Mamom, które to teraz przechodzą.
Wioli83 fajnie, że dzień w pracy masz już za sobą i z tego co napisałaś to udany.
Dziulka to dobrze, że nocka przespana, Ty diety się trzymasz i że kotka dała się przekonać co do Leane i teraz są super kumpelami.
Ida a Ty gdzieś się zawieruszyła???
Ciekawa jestem jak tam Happy po seansie filmowym i jej córcia po pobycie w klubiku?
I czy Alicja do Nas wróci...???