Ragna łączę się z Tobą w bólu wnerwionych na sąsiadów którzy kuźwa nie potrafią się zegrakiem posługiwać....ja rozumiem, że cisza nocna jest do 22:00, ale kuźwa cały dzień się tłuką młotkiem i co i niedawno zaczął znowu......ja wiem, że chcą się szybciej wprowadzić............ale bez przesady .....u mnie na szczęście Zuzki to nie rusza............chyba mnie bardziej to wykańcza psychicznie ....po tylu tygodniach wiertarki, młotów będę się jąkać ;-) edit: skończył z młotkiem, zaczął z wiertarką wrrrrrrr
Maagusi 4 górne chyba idą dziąsła spuchnięte...smarowałąm dentinoxem i z takim wyrzutem na mnie patrzyła, że co ja jej robię(bo to boli, a delikatnie dotykałam). Mam nadzieję, że nockę dziś prześpi
Makuc, Nat ja myślę, że można by pomyśleć nad nagięciem jednej ważnej zasady jeśli chodzi o Wioli :-), ale to musi chyba się każda Mama wypowiedzieć.