reklama

Październikowe Mamy 2010

Ragna ja też tak mam.......z maluchem bym się nie wybrała na żadne wakacje w ciepłe kraje w wakacje...jednak na wiosnę albo jesień byłoby to jak najbardziej słuszne. W tym roku mieliśmy jechać na takie wakacje, ale wybraliśy rodzinę i pewnie na TAKIE wkacje to najbliżej za 3 lata hahaha.... a Ty nie analizuj tylko kupuj bilety przed powrotem do pracy i się zrelaksujcie przed
Eliza zdrówka dla Adasia biedaczek ehh
 
reklama
Ragna to wal w ścianę, w rury...
Nie tylko Ty masz z tym analizowaniem przód tak dla pocieszenia.
Eliza trzymam kciuki za Adasia, za nockę i współczuję tej.
Sarisa to będziesz mogła pozwiedzać London :-) współczuję zarwanej nocki, jeśli wcześniej nie pisałam, bo pewnie zapomniałam. Ja marzę o ciepłych krajach ale w zimie, w lecie w życiu bym nie pojechała...
 
Witam z wieczora

kania ja mam tak samo z tym wyjsciem muszę i koniec,jestem zdania ze tata niech poczuje ze jest tatą i że przez te dwie godz jak mnie nie ma nic sobie nawzajem nie zrobią a on już sie nauczył ze ja raz w tygodniu wybywam z domu.i zazdraszczam tych zdrobnień,ja to na ''mama''muszę ją porządnie wkurzyć żeby powiedziała ;-)
wioli sposób na męza dobry
natolin awatarek inny opis też i wiesz że Cię nie ''poznałam"",przegapiłam :-(i to sprzątanie?czy to napewno Ty?
asik toche tego śniegu bo nasze sanki czekaja a czekają i ja też żeby zobaczyć Lenki minkę a podłogę to ja tez raz w tyg przelecę bo poprostu nie mam czasu a żadnego zwierzaczka nie mam niestety bo ja tak jakoś nie bardzo w domu lubię zwierzaki
kahaaa i jak byłaś u lekarza?
doris moja ''Hania'' ma na imię Lenka :-)
małami zdrówka i dobrze ze Łukaszek nie chwycił

to narazie tyle bo znowu mi coś nie działa
 
Ragna, a ja wspolczuje tego wiercenia. Chyba nie wytrzymalabym, chociaz malo konfrontacyjna jestem z reguly :-pA jeszcze mysle, ze najpierw by moj maz nie wytrzymal i cos powiedzial, bo on ma mniej cierpliwosci a wiecej odwagi :-D
A Adasiek juz w sumie lepiej sie chyba ma, tylko ta wysypka okropna. No i zobaczymy jak dzisiejsza nocka. Ja nie wiem skad wy zawsze wiecie ze dziasla nabrzmiale. Ja nie daje rady zobaczyc, bo Adam sie drze wnieboglosy albo buzie zamyka ;-)

No a jesli o podroze, to chyba sie nie musisz martwic...ja tez "analityk" jestem, to rozumiem...wiec sobie wyobraz co przechodze planujac z dzieckiem podroz do Polski w sierpniu :tak:

Aha, jeszcze Ci chcialam powiedziec, ze podobalo mi sie to co pisalas o swojej babci i sie usmialam, jak ja draznilas tekstami, ze brata kolej na mycie podlogi :-D Super!
 
Sarisa dacie radę :-) wierzę w Was !!!
Ika u mnie nie jest tak że mus, po prostu ja wychodzę bo tego potrzebuję.
A mój mówi, że On z ogromną przyjemnością się nią zajmie.
Na początku jak gdzieś poszłam to pisałam do Niego, a teraz już tak nie piszę i nie dzwonię, chyba że jest w kiepskiej formie. Ufam mojemu mężowi i wiem że jak wychodzę to zostawiam córcię w dobrych rękach.
Eliza a Adaś miał trzydniówkę??? bo ta wysypka jest zastanawiająca...
 
Oj, Eliza, cały post do mnie:) Miło mi!
No współczuję Ci tych przygotowań do podróży do Polski i tego długiego lotu, ale na pewno będzie fajnie:)
U nas to ja reaguję szybciej niż mąż. Cierpliwość nigdy nie była moją mocną stroną. Dopóki Hania śpi, to dają gadom zza ściany spokój, choć są naprawdę natrętni z tym swoim remontem.
My tak póki co zastanawiamy się, czy by się z dzieciem we wrześniu w Bieszczady nie wybrać, ale najchętniej zabralibyśmy ze sobą także moich rodziców i ewentualnie ciotkę z wujkiem:) W kupie raźniej, a i Hani byłoby przyjemniej. No ale to póki co taki luźny plan. Wiosną chciałabym do Poznania pojechać Hanią, bo tam mamy kilku dzieciatych znajomych. Wszystkie maluszki młodsze od naszej Hani:)
 
Eliza ja nie widzę tych dziąseł, bo mi nie pokazuje tylko paluszkiem czuję, że są tam o wiele wiele grubsze, a przecież zanim się zębole pojawiły to na całej długości były tak samo szerokie
Ida, Kania, Emiś, Moriam, Renatka ćwiczonka zaliczone?

edit :

To Eliza to jak Wy w sierpniu będziecie to się chyba zobaczymy? A na jak długo przybędziecie?
 
Ragna jak na Bieszczady będziecie uderzać, to zapraszam do mnie :-)
Sarisa napisałam wcześniej, że weider zaliczony ;-)

I na tym zakończę moje wypociny, jutro też jest dzień i to do tego jeszcze pracy...
Dobrej, spokojnej, przespanej nocki i kolorowych snów Wam życzę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry