hej lasencje

)) dzis ostatni dzien diety

)) a jutro wbije zabki w serek kozi i jakiegos smakolyka

))
Leane sie obudzila przed 4h rano, wzielismy ja do nas ale polezala tylko chwilke potem zaczela mendzic. w momencie jak maz ja polozyl to Leane mi obmacala gebe po ciemku trafila na usta i wrzask: " buziaaaaaaaa!!!!!!!!!" , potem mnie poklepala po ramieniu i mowi " dziadek" po franc. tego za wiele bylo

pppppppp powiedzialam ze jej dupe zleje rano

))))) potem maz zanosl ja do lozeczka bo zaczela wariowac i wstala dopiero o 9.40. jak poszlam po nia to maaaatko.... w poprzek lozeczka, nogi na szczebelkach ( to ma po mnie, a jak doroslam to spalam z nogami na scianie), jak zmienialam pieluszke to dupka jak sopelek i nogi i raczki.... co za dziec... wczoraj dla jaj zesmy ja wsadzili w pajacyka bo ma jescze jednego w ktory wchodzi , to mloda dostala ataku smiechu, wierzgala nogami jak wsciekla i normalnie sie tak hihrala ze zesmy nei mogli wyrobic.
jak przeczytalam wiadomosci o Madzi to krew sie we mnei zagotowala. ta suke bym osobiscie zabila golymi rekami, dlaczego nie ma kary smeirci na takich zwyrodnialcow!!! to nie matka tylko szmata, podla wyrachowana zimna suka!!!!! ja juz od dawna mowilam ze jej oczy nei sa normalne... ten tatus tez jakies takie ma lisie spojrzenie. jak mozna zabic takiego dzidziusia kochanego, sliczengo.....
ELONA przeciez nawet jak dziecko ci sie wyslizgnie to rypnie, uderzy sie ale sie nie zabije!!!!
MAKUC zaciskam kciuki cobys nie dokonala mordu na tesciach

))
a Leane rano jakas dzisiaj mendzioszkowata byla.... wariowala troche ale wszystko musialo byc po jej, i zgrzedzila. jak psozlam do kuchni to ta za mna za nogami siedziala i trzymala mi spodnie

ppp
no i dowiedzialam sie nowej rzeczy.... wczoraj moje dziecko cos mi pokazywalo na stole i mi mowi " a a ", pytam: " slonko co to jest to "a a" , ona ciagle cos pokazuje, na cos sie patrzy, daje jej rozne rzeczy do raczek ale ona ciagle " a a". no i dzisiaj sie dowiedzialam.... chodzilo jej o syropek !!!! bo jak jej podaje to mowie " aaaa" i ona otwiera buzie i dlatego chciala " a a" czyli syropek. wazne zesmy sie dogadaly

))
cos mi sie zdaje ze ja jutro sie rzuce na jakies kinderki albo cos..... ale trzymam diete do konca

))