reklama

Październikowe Mamy 2010

Witajcie dziewczyny, ja mam mało czasu, M mi zrobił niespodziankę i wczoraj wrócił, dzisiaj z dzieciakami od rana na sankach byłam, teraz mam chwilkę spokoju. Co do zajścia z tym dzieckiem, to może matka jest chora po prostu i się nie leczyła, może nikt nawet nie wiedział, że miała jakieś problemy psychologiczne. Wszytko się okaże, ale wiem, że mojej mamy znajomej syn spadł z niskiego tapczanu i jest do teraz niepełnosprawny. Szkoda tylko tego dziecka i że wszystko tak się porobiło z tym kłamstwem. Spadam bo jestem zmęczona
 
reklama
ragna, a mnie inna rzecz martwi, co będzie jak, nie daj boże, takie porwanie się wydarzy naprawdę, czy ludzie wtedy tak pomogą jak tutaj, czy w takiej sytuacji niewinni rodzice nie zostaną odrazu posądzeni ... :-(

makuc, mam podobne wątpliwości co do ojca, chociaż oczywiście mogą być mylne. Denerwuje mnie jak ludzie mówią że odrazu wiedzieli że to matka, wiadomo, że takie myśli też mogą przejść przez głowe ale nie zakłada się odrazu takiej opcji ... sama nie wiem, w każdym razie dla mnie ten ojciec był za spokojny, chociaż to nie jest coś co musi go obciążać, ale rozwalił mnie tekst wtedy na tej pierwszej konferencji, że oni nie mają siły na okazywanie emocji, na łzy ... nosz k.... po raptem tygodniu, kiedy nie ma przy tobie twojego ukochanego dziecka i nie wiadomo co się z nim dzieje, a ty nie masz już siły okazywać emocji :crazy: ludzie po latach ryczą jak wspominają o bliskich, których stracili, którzy zagineli ... No i jeszcze ta teściowa hmmm coś mi się wydaje że to taka z tych "jamochłonowych" była :dry: ale tak jak pisałam wcześniej nikogo nie oskarżam, to takie moje przemyślenia :-(

oj siedzi mi to w głowie, probuje to zrozumieć ale chyba się nie da ... a najgorsze jest to że wczoraj w tv usłyszałam o jeszcze gorszej tragedi z jeszcze mniejszym dzieckiem :sad: tylko tamta nie została aż tak rozgłośniona, może i dobrze ...


a zmieniając temat to ja od rana objadam się nutellą, tak w ramach diety i odchudzania :eek:
 
hej lasencje:))) dzis ostatni dzien diety:))) a jutro wbije zabki w serek kozi i jakiegos smakolyka:)))
Leane sie obudzila przed 4h rano, wzielismy ja do nas ale polezala tylko chwilke potem zaczela mendzic. w momencie jak maz ja polozyl to Leane mi obmacala gebe po ciemku trafila na usta i wrzask: " buziaaaaaaaa!!!!!!!!!" , potem mnie poklepala po ramieniu i mowi " dziadek" po franc. tego za wiele bylo:ppppppppp powiedzialam ze jej dupe zleje rano :)))))) potem maz zanosl ja do lozeczka bo zaczela wariowac i wstala dopiero o 9.40. jak poszlam po nia to maaaatko.... w poprzek lozeczka, nogi na szczebelkach ( to ma po mnie, a jak doroslam to spalam z nogami na scianie), jak zmienialam pieluszke to dupka jak sopelek i nogi i raczki.... co za dziec... wczoraj dla jaj zesmy ja wsadzili w pajacyka bo ma jescze jednego w ktory wchodzi , to mloda dostala ataku smiechu, wierzgala nogami jak wsciekla i normalnie sie tak hihrala ze zesmy nei mogli wyrobic.

jak przeczytalam wiadomosci o Madzi to krew sie we mnei zagotowala. ta suke bym osobiscie zabila golymi rekami, dlaczego nie ma kary smeirci na takich zwyrodnialcow!!! to nie matka tylko szmata, podla wyrachowana zimna suka!!!!! ja juz od dawna mowilam ze jej oczy nei sa normalne... ten tatus tez jakies takie ma lisie spojrzenie. jak mozna zabic takiego dzidziusia kochanego, sliczengo.....

ELONA przeciez nawet jak dziecko ci sie wyslizgnie to rypnie, uderzy sie ale sie nie zabije!!!!

MAKUC zaciskam kciuki cobys nie dokonala mordu na tesciach:)))



a Leane rano jakas dzisiaj mendzioszkowata byla.... wariowala troche ale wszystko musialo byc po jej, i zgrzedzila. jak psozlam do kuchni to ta za mna za nogami siedziala i trzymala mi spodnie:pppp

no i dowiedzialam sie nowej rzeczy.... wczoraj moje dziecko cos mi pokazywalo na stole i mi mowi " a a ", pytam: " slonko co to jest to "a a" , ona ciagle cos pokazuje, na cos sie patrzy, daje jej rozne rzeczy do raczek ale ona ciagle " a a". no i dzisiaj sie dowiedzialam.... chodzilo jej o syropek !!!! bo jak jej podaje to mowie " aaaa" i ona otwiera buzie i dlatego chciala " a a" czyli syropek. wazne zesmy sie dogadaly:)))

cos mi sie zdaje ze ja jutro sie rzuce na jakies kinderki albo cos..... ale trzymam diete do konca:)))
 
Ragna ale ja bardzo współczuje temu dziecku. Bardzo współczuje, mam nadzieję że ona odpowie za to wszystko. Ale widziałam depresję poporodoea z bliska i wiem że człowiek w takim stanie nie myśli normalnie. Dlatego mnie szlag trafia jak myślę o jej rodzinie, bo gdzie oni byli? Nie widzieli, że z nią się coś dzieje dziwnego? Podobno po porodzie uciekła? No jasny sygnał, że coś jest nie halo. A lekarze w szpitalu , kurde no ! Poza tym myślę że jej nie postawiono jeszcze wszystkich zarzutów i ona odpowie za te szopkę też.
Dziulka naprawdę mogłabyś się trochę pohamować. Rozumiem, że cię to zbulwersowalo ale póki co żyjemy w miarę demokratycznych krajach, gdzie najpierw jest sąd a potem wyrok. A tak naprawdę nie wiemy co się w tym domu działo przed wypadkiem i co te kaszkę skłoniło do odgrywania całej tej szopki...
 
Ragna masz rację ja też bym jej od razu nie stawiała pod murem na rozstrzelanie do póki nie pozna się całej prawdy. A powiem, ze moja mama pracuje z chorymi psychicznie i są tacy co potrafią nieźle grać szopkę przez całe życie i nie dają poznać po sobie, że są chorzy, sami sobie nawet nie zdają sprawy, tym bardziej, że ona młoda jest i dopiero może się coś zaczęło dziać z jej psychiką i nikt nie zdążył się zorientować, albo zganiali to na jakąś depresję, a nie leczona potrafi naprawdę się przeistoczyć w poważne schorzenie psychiczne, no ale my nie jesteśmy ani lekarzami ani żadnymi innymi specjalistami, że wydawać jakieś osądy i opinie.


Roxanka ty łasuchu jeden, mi się też chce czegoś słodkiego :-)

Ja moje łobuzy zabrałam na sanki, to sobie poszalały, w sumie teraz są spokojne w domu.
 
Dziewczyny pada śnieg u nas ale super!!!!!!

Co do sprawy madzi juz nic nie mówię mam nadzieje ze jeśli zrobiła to z premedytacją odpowie za to srogo!szczerze mówiąc to myśle ze jednak tak było tatuś tez mi na niewinnego nie wyglada!acha jeśli chodzi o Rutkowskiego to powiem tak moze chciał zrobić sobie reklamę ale gdyby nie on do tej pory wodzila by za nos cała. Polskę i niedaj Boże zamkneliby jakiegoś niewinnego człowieka bo wymyslilaby ze go rozpoznała niestety ale policja nie zrobiła nic przez tyle czasu ślepo wierzyła matce
 
wioli- w końcu i u was zawitał śnieg. Ja też się cieszę, że my mamy, ale już bym chciała wiosnę pomału, bo mam dosyć ganiania za moimi dzieciakami z rękawiczkami i kurtkami i ciągłej awantury o czapki.
 
kahaaa, już pisałam, że mam takie samo zdanie jak ty, nie można ocieniać dopóki nie znamy wszsytkich faktów i nie wiemy dlaczego ktoś postąpił tak a nie inaczej :-( chociaż przyznam szczerze, że są takie sprawy kiedy napisałabym tak samo jak dziulka, wczoraj właśnie o takiej mówili w tvp info i tam to bym osobiście była za karą śmierci a przed nią za torturami ...

kroma,
to prawda jestem łasuch :-p a mąż własnie przyniósł pyszne bezy ze sklepu :-) chociaż prosiłaś go o lody, ponoć nie było :dry:ale bezy też kocham :rofl2: fajnie że twoje dzieciaczki sobie na sankach poszalały :cool2:

wioli,
ja myśle że prędzej czy później policja też by doszła do tego momentu co rutkowski, tylko że to on zrobił z tego taką medialną szopke, zresztą nie ma co tego roztrząsać, stało się jak się stało :-( Super, że śnieg u was spadł :-)
 
A propos słodyczy to mąż wrócił ze sklepu z 4 rodzajami czekolad i puddingiem czekoladowym. :-D Teraz pojechał z Danielem do teściów, bo teść ma jutro urodziny.
I wyśledziłam odnośnie moich ulubionych cukierków z wedla i okazało się, że ich już nie produkują, bo to był wyrób czekoladopodobny, ale jaki pyyyyyyyszny. Te kuby to było coś w rodzaju kasztanków, ale jednak środek trochę się różnił.
 
reklama
U nas dalej sypie śnieg wkoncu jest zima!Bartek chodzi od okna do okna podekscytowany!
Kahaa u was pada śnieg?
Apropo słodyczy wiecie co ja uwielbiam takie chyba niemieckie wafelki hanuta bosz jakie one dobre są kiedyś były w lidlu pamietam ale pózniej znikły potrafilam z 6 na raz zjeść
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry