E-lona, no niestety do jazdy samochodem Hania nie chce się przekonać. Było Ok do jakiegoś szóstego miesiąca, a potem zupełna odmiana. Myślałam, że jej się poprawi po zmianie fotelika, ale daremnie się łudziłam... Teraz w trasę wyjeżdżamy tylko po 20:00, by spała. W dzień - tylko krótkie przejażdżki do sklepu, ale też się wkurza...
Natolin, myślę, że to dobry pomysł, by gdzieś Pudzianka zapisać, skoro tak lubi towarzystwo. Bardzo bym chciała, żeby moje dziecko było bardziej towarzyskie i spragnione kontaktów, ale ona dzieci ma w nosie. Tj pokazuje palcem na dworze czy w telewizji i się cieszy, ale jak przyjdzie do bliższego kontaktu, to się raczej wycofuje. Ja ciągle rozważam zapisanie jej do klubu malucha. Miało być od marca, ale wczoraj mi mąż powiedział, że może jednak będzie lepiej zaczekać do kwietnia i znów mi w głowie namieszał...
Makuc, Kroma i Natolin, ponoć ma być cieplej, ale za to śnieg ma spaść i chyba trochę powieje... No ja też chciałabym, żeby te straszne mrozy już zelżały. Wreszcie będzie można na spacer z dzieckiem wyjść. Nie wspomnę o bezdomnych i biednych zwierzakach, które tak teraz marzną... Makuc, a jak Twoje psisko znosi spacerki na mrozie?