reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!
Na temat Madzi już się nie będę wypowiadać,bo łzy mi się cisną do oczu/ W dodatku,jak leciały wiadomości na ten temat, usłyszał je Kuba. I wiecie co? Dawno nie widziałam go takiego przejętego i tak strasznie płaczącego-chyba 15 minut go uspokajałam i tłumaczyłam. Kubuś poprosił mnie,abym nie puszczała tych wiadomości w jego obecności. Bardzo mi go szkoda było:-(:-(.

Dziulka tak sobie myślę o twojej diecie. Męczysz się na kopenhaskiej-głodujesz,a po skończeniu i tak rzucasz się na jedzenie-to po co ta dieta? Wiem,że to do ciebie nie przemówi,ale po Dukanie nie miałam czegoś takiego,jak rzucanie się na żarcie-wręcz przeciwnie- nie chcialo mi się jeść. Ale wybór należy do ciebie... No i nie podoba mi się ,że tak strasznie oceniasz osobę,której nie znasz i nie znasz sytuacji.

natolin super,że Piotrusiowi podobało się na kulkach:-). Ja z Frankiem byłam raz,jak jeszcze nie chodził. Może i ja się wybiorę któregoś dnia?

A ja wam powiem,że mnie wasze pisanie o słodyczach nie rusza:-). Odporna jestem;-).

A co u nas? Mąż wygrzał(Kania:tak:). Zakupy dzisiaj zrobione. Kupiliśmy nawet fotelik dla Franka,bo on jeszcze w tym niemowlęcym jeździł. Ale zdjęcia nie dam,bo nie kupiliśmy jakiegoś drogiego,bo nas zwyczajnie nie stać:-(. Frankowi przebiła się kolejna trójka,więc zostało nam 6 zębów.

Idę dolać sobie pana T;-)
 
reklama
dziewczyny jakoś ciężko idzie mi myślenie po piwie, więc chyba się położę spać. Znowu mi się jakieś niedospanie włącza.
aha, tylko napiszę, że nie chodzi mi o klubik dla Pudzianka, żeby go zostawiać tam, tylko o jakieś takie zajęcia dla maluchów, muszę poprzeglądać jakieś oferty, ale to już nie dziś.
życzę Wam dobrej nocki.
 
EMIŚ nie puszczaj :-p
DAWIDOWE ja właśnie sibatę pić skończyłam ;-) i mam ochotę na kolejną, ale podobnie jak i Tobie, nie chce mi się wstawać.
 
reklama
U nas śniegu po pachy no prawie wykorzystaliśmy sytuacje i szu do sklepu po sanki Bartek wniebowziety Kubuś tez tylko mocno wieje i denerwował sie jak śnieg mu na buzie leciał wiec mój k wziol go do domu a my z bartkiem poszliśmy na górki frajda nie z tej ziemi wróciliśmy mokrzy i osmarkani:-DAle szkoda było nieskorzystac bo jutro moze być juz po sniegu:wściekła/y:Jutro idę do pracy chyba na 9 jak będzie padał śnieg bo ludzi niema wogole ale to sie okaże rano teraz uciekam na galę boksu której niemoge przegapić dobrej nocki mamuski

Emis:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry