reklama

Październikowe Mamy 2010

nuuuudzi mi sie..... herbatke sobie pije z cytrynka, bez cukru oczywiscie. powiem wam ze odzwyczailam sie od piwka i winka przez ta dietke i nei brakuje mi wcale. ale jutro do obiadku pol lampeczki wypije sobie. piwa nie chce bo kurde brzuchol rosnie.
 
reklama
e-lona, nie zauważyłam, ale teraz to już napewno zauważe, będzie pełna inwigilacja :-D:-p

eliza, :-) mój szanowny też dzisiaj wstał ok 10, mam nadzieje, że i ja tak pośpie :rolleyes2:


Patryk właśnie trzy razy pod rząd zrobił alarm na smoka, a na koniec otworzył oczka i nie dał mi wyjść z pokoju :eek: Ale już śpi, naszczęście :cool2:

I ja też zmykam bo północ się zbliża, godzina duchów ;-) dobrze by było kolejny dzień w łóżku rozpocząć :rofl2: Kolorowych ...
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry.
Nie pamiętam,co wczoraj czytałam:zawstydzona/y:
Wioli- cieszę się,że Bartek doczekał się wreszcie śniegu:tak:.
Emilka- Twój Kubuś taki wrażliwy....ja się nie dziwię,że się przejął- dla takiego dziecka to musi być straszny szok- cały poukładany świat,gdzie rodzice są dobrzy i silni i opiekują się dzieckiem runął mu w gruzach....:-(:-(:-(.Swoją drogą,to jak widzę te tłumy ,z dziećmi, w miejscu znalezienia ciałka,normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera:no::wściekła/y:.Co za ludzie????!!!!
Kania-duuużo zdrówka dla Oliwki - mam nadzieję,że leki szybko pomogą...ech...:-(
Dziulka- dla Leane też.A co do postanowień "podietowych",to akurat rezygnacja z pifffka bardzo :tak::tak::tak:.Mając takie dobre czerwone winka,Ty jeszcze po piwo sięgasz?!:-pZdecydowanie lepiej jednak przy winku pozostac- kiedyś nawet czytałam o diecie opartej na białym serze i winie:-p:tak:
Makuc - a ja tobie już dawno pisałam:-p- do Szczecina się przeprowadź:-p.Choć te -4 to bajki jakieś,co najmniej -6 było:baffled:.
 
Emiliab podziwiam, że dajecie radę z jednym kompem ;-) my mamy 3 ;-)
Wioli fajnie, że macie ten śnieg, bo widzę, że Wam daje radość :-) Miłego dnia w pracy, choć przeczytasz to wieczorem dopiero.
Kahaaa wczoraj byliśmy właśnie w takim małpim gaju.
Kania i jak po nocy? Dopiero doczytałam o pogotowiu :-( Ech, współczuję i zdrowia życzę!
Mała mi gratulacje!

No i nie wiem co jeszcze chciałam, bo jestem śpiąca :-( Niby przed 22 już spałam,ale w nocy była pobudka pare minut po 4 i już się bałam, że mój synek dzień zamierza rozpocząć, ale pokręcił się, pokręcił i usnął ze mną w łóżku. Po 7 wstał, ja jeszcze chwilę dospałam. Najgorsze, że dzisiaj muszę jakiś obiad zrobić, a bardzo mi się nie chce...:no::no: I przez to drzemka mi przepadnie, chociaż może z godzinkę się prześpię z Pudziankiem, a potem obiad zrobię?
 
Kahaa tak mi wczoraj przygadałaś, że zawinęłam ogon i poszłam sobie haha:-D:rofl2::-D Na przeprosiny powiem Ci że piłam też za Wasze zdrowie hehe:-)
Wstaliśmy o 8 , młodego już ogarnęłam, teraz czas na mnie. Na dodatek głowa mnie boli:baffled:
natolin obiad nie zając nie ucieknie, a godzinka drzemki na dobre sampoczucie w dzień dobrze Ci zrobi:-) Co planujesz dziś na obiad? bo ja chyba zrobię cycki z kurczaka grillowane , surówka i ziemniaki.
 
Dzień dobry :-) widzę, że nawet mam co nadrabiać.

U nas wszystko w najlepszym porządku. Alicja całą nockę cudownie przespała a my obudziliśmy się pełni sił do działania (mąż właśnie kończy zmywać naczynia :cool2:)

MAŁAMI GRATKI!

imagesCAZZ6H0J.jpg

wiedziałam, że zdasz śpiewająco :tak:
WIOLI i jak tam? wybyłaś dzisiaj do pracy? Fajnie, że udało Wam się wyszaleć na śniegu. Moja Aliczka nie lubi sanek, więc u nas póki co nie jest to możliwe.
KAHAAA haha nieźle, chociaż Tobie zapewne nie było wczoraj do śmiechu z powodu wariactw synka? :-p
STRIP ujawnisz się w wersji "brunetczej"? No i gratki dla Wojtiego! tyle zębów jednocześnie to nielada wyczyn. Mozliwe, żeby u takich dzieci już pruchnica szalała?
DAWIDOWE ja bez cukru proszę ale za to dużym plasterkiem cytryny ;-) noo chyba, że masz sok malinowy? o i widzę, że u Ciebie tez wczoraj mandarynki były? nam teściowa calą siatę podarowała.
KANIA o ja Cię! :sad::sad::sad: biedna Oliwka. Mam nadzieję, że zastrzyki pomoga jej się szybko z anginą uporać. Dużo zdrówka dla niej! i buziaków też!
EMIŚ kulek? To Twój mąż gra w jakieś gry na komputerze?
ELIZA JESTEŚ :-) I jak jeszcze raz znikniesz na tak lugo to dosłownie przyjadę do Ciebie i nakopię w 4 litery :-p ale powiem Ci, że i tak niepocieszona jestem, bo nic a nic nie napisałaś o tym co tam u Was. Eeeej :confused::szok::-(
ROXI jak nocka?
HAPPY mam takie same odczycia odnośnie zachowania ludzi po znalezieniu ciałka Madzi... a do Szczecina chętnie bym się przeprowadziła (tym bardziej, że uwielbiam morze) no ale widzisz :cool::baffled:
NAT a cóż to za okazja, że będziesz obiad robić? gości macie?

mężowi właśnie się naczynia potłukły :no::szok: wole nie wiedzieć jakie i ile, bo będzie mord wbiały dzień.
 
Nat,ja zawsze staram się zrobić obiad przed drzemką- wtedy po nim razem sie na nią udajemy:-p:tak:.Dlatego od dłuższego czasu u mnie na obiad są rzeczy,które robi sie SZYBKO:-p
doczytałam
Makuc-ojjjj...naczynia rzecz nabyta,ale jak ulubione,to jednak boli :((((
mała mi- jeszcze Ci nie gratulowałam...ale ja tez wiedziałam,ze zdasz super :))):*
 
Mała mi!!! Grarulacje! Co tam kac... kaca masz to masz poczucie spełnienia, że dobrze się bawiłaś. :-D
Makucku: dentystka nam powiedziała ok 3 miechów temu jak byliśmy, że to narazie nalot od tego żarcia i picia nocnego głównie. Ale w przeciągu pary miesięucy może z tego wyjść próchnica... tak więc 3 razy dziennie myjemy zębole:| Ale mój A. był u profesora w Łodzi, bo miał torbiel wycinany, ma straszne problemy z zębami pokrzywione korzenie, cała górna szczena zepsuta... a dolne ok:| A Wojtek mój to samo:( Dolne bielutkie jak perełki, a górne z czarnymi nalotami, przeraża mnie to jak słabe musi mieć zębole.
A co do wersji brunetczej, ujawnię, nawet mam takie lanserskie foto huehue mama mi szczeliła ;-):szok:
A tak poza tym dzieńdobry pięknym paniom i i ich superaśnym bobasom. Swoją drogą, dobrze znów klepać na bb ;-)
 
reklama
mała_mi gratulacje!!!!Chociaż ja i tak wiedziałam,że to tylko formalność:tak:. Ciekawe dlaczego boli cię głowa;-)?

makuc mój małż gra w jedną grę-w kulki na kurniku:tak:. Super,że Alicja grzecznie przespała noc:tak:. Ojjj,naczynia pobite:baffled:

natolin nooo,jakoś dajemy radę z jednym kompem;-). Ustawiamy się w kolejce:-D.

Ja na szczęście obiad mamy prawie zrobiony. Wczoraj zrobiliśmy steki z karkówki w sosie. Dzisiaj tylko obrać i ugotować ziemniaki:-). A obiad dajemy zawsze po drzemce:tak:.


Kaniu jak Oliwia dzisiaj? Martwię się:****
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry